Formuła 1  »  Aktualności F1  »  GP Singapuru - wyścig: Zwycięstwo Vettela (aktualizacja)
GP Singapuru - wyścig: Zwycięstwo Vettela

GP Singapuru - wyścig: Zwycięstwo Vettela (aktualizacja)

2019-09-22 - G. Filiks     Tagi: Leclerc, Wyścig F1, Marina Bay, Grand Prix, Formuła 1, Singapur, Wyniki, Vettel, Ferrari, Kubica
Sebastian Vettel odniósł pierwsze od przeszło roku zwycięstwo w Formule 1, wygrywając nocne Grand Prix na ulicach Singapuru. Robert Kubica ukończył rywalizację na 16. miejscu.
GP Singapuru - skrót wyścigu

Przełamanie Vettela nastąpiło w bodaj najbardziej wymagających zawodach sezonu - dla ciała i umysłu. Ale czterokrotny mistrz świata z lat 2010-2013 triumfował trochę szczęśliwie. Odebrał pierwszą pozycję partnerowi z Ferrari Charlesowi Leclerkowi... z pomocą strategii zespołu. Dla utytułowanej stajni najważniejsze jest to, że wywalczyła trzecią wygraną z rzędu i pierwszy od ponad dwóch lat dublet. Wyścig miał mało emocjonujący początek, jednak z czasem nabrał rumieńców. Aż trzy razy wyjeżdżał samochód bezpieczeństwa.

Start należał zdecydowanie do Leclerka. Ruszając z pole position, Monakijczyk natychmiast odskoczył drugiemu Lewisowi Hamiltonowi. Urzędujący czempion wystartował słabo i zamiast próbować wyprzedzić Ferrari z przodu, musiał uważać na to z tyłu, prowadzone przez Vettela. Niemiec niejednokrotnie atakował gwiazdę Mercedesa, lecz bezskutecznie. Tym samym pozostał na trzeciej lokacie. Czwarty był Max Verstappen, piąty Valtteri Bottas, a szósty Alexander Albon. W czołówce nie zaszły zatem żadne zmiany.

Za plecami kierowców topowych teamów mieliśmy tymczasem stłuczkę Carlosa Sainza Jr i Nico Hulkenberga, walczących o prym w środku stawki. Przez kolizję obaj spadli na sam dół tabeli, a liderem "drugiej ligi" został Lando Norris.

Ruszający z ostatniego pola Kubica tradycyjnie wystartował bardzo dobrze - i od razu przesunął się w górę o cztery miejsca. Wyprzedził m. in. kolegę z Williamsa George'a Russella, który zaczął zawody bardzo nieudanie. Chwilę po spadku za Polaka mistrz F2 jeszcze dotknął się z Danielem Ricciardo. Zaraz potem udał się do alei serwisowej na wymianę uszkodzonego przedniego skrzydła.
Na czele Leclerc szybko zaczął jechać zachowawczo, aby oszczędzać opony. Wstrzymywał przez to innych. Kierowcy podążali blisko siebie, lecz nie było walki koło w koło. Zrobiła się "procesja", którą na szczęście przerwały pit-stopy. Zmiany ogumienia przyniosły wyczekiwane przetasowania wśród najlepszych.

Jako pierwszy z czołówki do mechaników zjechał Vettel i właśnie on najwięcej zyskał. Niespodziewanie udało mu się przeskoczyć zarówno Hamiltona, jak i Leclerka. To był kluczowy moment zawodów.

Podczas gdy Seb awansował o dwa miejsca, Hamilton dwie pozycje stracił. Zaliczając postój sześć okrążeń później spadł nie tylko za późniejszego triumfatora, ale również za Verstappena. Być może wróciłby na tor także za Bottasem, gdyby Mercedes nie rozkazał Finowi zwolnić.

Po pit-stopach zawodników Ferrari, Mercedesa oraz Red Bulla na prowadzenie wysunęło się paru kierowców słabszych zespołów, którzy jeszcze nie byli w boksach. Fotel lidera sensacyjnie objął Antonio Giovinazzi. Ale oczywiście tylko na moment. Reprezentant Alfy Romeo oddał go Vettelowi na 31. z 61 okrążeń. Zwlekając na polecenie ekipy z wymianą coraz bardziej sfatygowanego ogumienia, Włoch później zaczął tracić pozycje jedna za drugą. W końcu zderzył się z Ricciardo (któremu przebiła się przez to opona).

W międzyczasie Leclerc rozgoryczony spadkiem za Vettela kilkukrotnie wdawał się przez radio w dyskusje z Ferrari na temat taktyki, która pozbawiła go pierwszej lokaty. Jednak nic to nie dało.

Druga połowa wyścigu upłynęła pod znakiem narzekań młodszego z kierowców Scuderii oraz serii neutralizacji. Safety car ruszył do akcji po raz pierwszy, gdy na torze stanął Russell. Brytyjczyka wyeliminowała kraksa z Romainem Grosjeanem. Wydaje się, że winnym incydentu był znany z wypadków zawodnik Haasa. Zaraz potem ściganie przerwano ponownie, ponieważ zatrzymał się Sergio Perez. Jego pogrążyła awaria. Później jeszcze zaparkował na poboczu Kimi Raikkonen. "Iceman" miał kolizję z Daniiłem Kwiatem.

Pomimo trzech restartów, na pierwszych pozycjach do końca już nic się nie zmieniło. Vettel zwyciężył z przewagą 2,641 sekundy (i został wybrany przez fanów "Kierowcą Dnia"). Leclercowi zostało drugie miejsce. Na najniższym stopniu podium stanął Verstappen.

Hamilton dojechał do mety tylko na czwartej lokacie. Tak czy inaczej, nadal pewnie przewodzi klasyfikacji generalnej sezonu.

Bottas pozostał na piątym miejscu, a Albon na szóstym. Obaj byli dziś niewidoczni.

W środku stawki decydującą rolę odegrało pierwsze okrążenie. Norris dowiózł siódmą pozycję zdobytą po starcie.

Na miejscu ósmym zmagania zakończył Pierre Gasly (mimo kolizji z Lance'em Strollem), na dziewiątym odrabiający straty z początku wyścigu Hulkenberg, a na dziesiątym Giovinazzi.

Kubica mimo niekonkurencyjnego bolidu stoczył kilka ciekawych pojedynków. Niektóre pokazał realizator telewizyjny. Nasz rodak wrócił na ostatnią pozycję, ale pod koniec znowu się z niej wydostał, przechodząc Magnussena.

Kolejny wyścig za tydzień w Rosji.

AKTUALIZACJA: Giovinazzi dostał 10-sekundową karę za przejechanie zbyt blisko porządkowych podczas pierwszej neutralizacji. Utrzymał jednak dziesiąte miejsce.

Kubica zaś zdradził, że ścigał się w Singapurze z bolesną kontuzją barku.
Formuła 1 - sezon 2019 - GP Singapuru - wyścig

KierowcaZespółStrataPit-
stopy
1.Sebastian Vettel
Ferrari
61 okrążeń
1
2. Charles Leclerc
Ferrari
+2,641 sek.1
3. Max Verstappen
Red Bull
+3,821 sek.1
4. Lewis Hamilton
Mercedes
+4,608 sek.1
5. Valtteri Bottas
Mercedes
+6,119 sek.1
6. Alexander Albon
Red Bull
+11,663 sek.1
7. Lando Norris
McLaren
+14,769 sek. 1
8. Pierre Gasly
Toro Rosso
+15,547 sek.1
9. Nico Hulkenberg
Renault
+16,718 sek.2
10. Antonio Giovinazzi
Alfa Romeo
+27,855 sek.2
11. Romain Grosjean
Haas
+35,436 sek.2
12. Carlos Sainz Jr
McLaren
+35,974 sek.2
13. Lance Stroll
Racing Point
+36,419 sek.3
14. Daniel Ricciardo
Renault
+37,660 sek. 1
15. Daniił Kwiat
Toro Rosso
+38,178 sek. 2
16. Robert Kubica
Williams
+47,024 sek. 2
17. Kevin Magnussen
Haas
+86,522 sek. 2
. Kimi Raikkonen
Alfa Romeo
nie ukończył
-
. Sergio Perez
Racing Point
nie ukończył
-
.
George Russell
Williams
nie ukończył
-
Najszybsze okrążenie: Kevin Magnussen - 1:42,301

Najnowszy film z Video.V10.pl więcej »
Rally Legend San Marino 2019 :)


Dodaj komentarz

Nick
Treść
Wpisz kod
z obrazka
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.

Zaloguj się

Login Hasło
5

Komentarze do:

GP Singapuru - wyścig: Zwycięstwo Vettela (aktualizacja)

GP Singapuru - wyścig: Zwycięstwo Vettela (aktualizacja)
Zadumany Polak 2019-09-22 16:43
Ribert Kubica powinien zacząć wyliczać ile razy z rzędu w przedział Russella na starcie tak jak on wylicza ile razy był przed Kubica w wyścigu i w kwalifikacjach. Nie jestem pewien ale wydaje mi się że być może Rusell częściej przełącza tryby pracy silnika by pracował inaczej na zakręcie inaczej podczas prxespieszania na prostej a inaczej na samej prostej. Być może dzięki temu oszczędzać temperaturze silnika i wtedy gdy trzeba moc przerzucić silnik na bardziej wytężoną pracę.
GP Singapuru - wyścig: Zwycięstwo Vettela (aktualizacja)
Zadumany Polak 2019-09-22 16:54
Myślę że Russell źle zaczął Sigapòw i wcześnie musiał zjechać do pit stop. Teoretycznie musiałby wykonać o jeden pit stop więcej niż Kubica. Więc w tym wyścigu teoretycznie przyjechałby za Kubicą. Dlatego bardzo mu na rękę to zderzenie. Może powiedzieć że nigdy poza jednym razem Kubica go nie pokonał.
GP Singapuru - wyścig: Zwycięstwo Vettela (aktualizacja)
MarcinGP 2019-09-22 21:58
Kubica i Russell jeżdżą w "wrak race", a reszta w F1 ;-)
GP Singapuru - wyścig: Zwycięstwo Vettela (aktualizacja)
Zadumy Polak 2019-09-23 18:58
Clare Williams zaleciła Kubicy pozostania na torze podczas pieszej neutralizacji i teoretycznie miała rację bo zjazd do pit stop to 18-23 sekund straty. Nie wzięła po uwagi tego że bolid Williamsa z obecnymi osiągami i ze słabymi osiągami i tak przewagę 15 sekund straci na słabych oponach w ciągu kilku okrążeń. Gdyby Kubica wcześniej zmienił koła to miałby teoretycznie szanse dojechać o 1 oczko wyżej więc na 16 miejscu.
GP Singapuru - wyścig: Zwycięstwo Vettela (aktualizacja)
Zadumany Polak 2019-09-23 19:11
Szkoda że Kubica od początku nie był zdecydowany na zmianę Williamsa na Hasa gdy Grojan miał problemy z dogadaniem się. Lub gdy Raikonen miał problemy ze swoim zespołem. Szkoda że Rusell stosował wobec Kubicy mobing medialny i mobing ze strony zespołu Williams. Cały czas stawiając się w roli leadera zespołu pomimo mniejszej zdobyczy punktowej 0 a Kubica 1. Russell ma usposobienie nieco psychopaty który chce wszystkich podporządkować swojej chęci wygrywania ze swoim kolegą zespołowym. W tym sezonie było to szczególnie ważne bo zawodnicy WILLIAMSA mogli się ścigać tylko ze sobą i ze sobą poròwnywać.