Formuła 1 » Aktualności F1 » Alonso bagatelizuje odrodzenie Ferrari
Fernando Alonso broni decyzji o przejściu z Ferrari do McLarena w Formule 1 przekonując, że wzrost formy swojego poprzedniego zespołu na początku sezonu 2015 nie jest tak przełomowy, jak mogłoby się wydawać.
Ferrari, które ubiegłego roku nie wygrało ani jednego wyścigu, ostatniego weekendu wróciło do zwyciężania już w drugich tegorocznych zawodach po tym, jak nowa gwiazda stajni Sebastian Vettel niespodziewanie poradził sobie w GP Malezji z kierowcami dominującego Mercedesa. Jednak Alonso nie sądzi, by Scuderia z powrotem potrafiła doprowadzić swojego zawodnika do mistrzowskiego tytułu, którego nie doczekał się w niej przez pięć lat.
„Ferrari zrobiło postępy, racja. Ale wystarczające, aby pokonywać Mercedesa regularnie? Nie sądzę". - cytuje Hiszpana jego rodzima gazeta El Mundo Deportivo. Alonso za sterami McLarena napędzanego silnikiem Hondy zakwalifikował się przedostatni na torze Sepang i nie ukończył wyścigu przez usterkę jednostki napędowej, lecz upiera się, że nie żałuje powrotu do ekipy z Woking.
„Przy naszej aktualnej konkurencyjności oczywiście łatwo krytykować zespół, albo moją decyzję o powrocie do niego". - mówił. „Jednak jest bardzo, bardzo szczęśliwy na ten moment i to jest najważniejsze.
„Gdy jesteś z siebie zadowolony, jesteś spokojny w środku, a to już pierwsze zwycięstwo. Jestem szczęśliwy, ponieważ teraz gonię za moim marzeniem".
Ferrari, które ubiegłego roku nie wygrało ani jednego wyścigu, ostatniego weekendu wróciło do zwyciężania już w drugich tegorocznych zawodach po tym, jak nowa gwiazda stajni Sebastian Vettel niespodziewanie poradził sobie w GP Malezji z kierowcami dominującego Mercedesa. Jednak Alonso nie sądzi, by Scuderia z powrotem potrafiła doprowadzić swojego zawodnika do mistrzowskiego tytułu, którego nie doczekał się w niej przez pięć lat.
„Ferrari zrobiło postępy, racja. Ale wystarczające, aby pokonywać Mercedesa regularnie? Nie sądzę". - cytuje Hiszpana jego rodzima gazeta El Mundo Deportivo. Alonso za sterami McLarena napędzanego silnikiem Hondy zakwalifikował się przedostatni na torze Sepang i nie ukończył wyścigu przez usterkę jednostki napędowej, lecz upiera się, że nie żałuje powrotu do ekipy z Woking.
„Przy naszej aktualnej konkurencyjności oczywiście łatwo krytykować zespół, albo moją decyzję o powrocie do niego". - mówił. „Jednak jest bardzo, bardzo szczęśliwy na ten moment i to jest najważniejsze.
Dodaj komentarz
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
Zaloguj się
0
Komentarze do:
Alonso bagatelizuje odrodzenie Ferrari
Podobne: Alonso bagatelizuje odrodzenie Ferrari
Podobne galerie: Alonso bagatelizuje odrodzenie Ferrari
Najczęściej czytane w tym miesiącu
Tapety na pulpit Ferrari
Galerie zdjęć
Newsletter

