Formuła 1 » Aktualności F1 » Red Bull 3D Race w Krakowie: To nie pokaz - to wyścig!
Red Bull 3D Race w Krakowie: To nie pokaz - to wyścig!
2007-08-08 - W. Nogalski Tagi:
Przygotowania do Red Bull 3D Race wkraczają w decydującą fazę. Wielka batalia setek koni mechanicznych już 15 sierpnia od godziny 14.00 w Krakowie, w okolicach mostu Dębnickiego. Swoje szanse oceniają pilot samolotu Edge 540 - Hannes Arch oraz kierowca łodzi motorowej - Bartek Marszałek. Kto wygra?! Pogoda może okazać się decydująca.
W tym bezprecedensowym starciu zmierzą się 3 maszyny o ponadwymiarowej
mocy: samolot Edge 540 (znany z zawodów Red Bull Air Race), bolid Formuły 1 Red Bull Racing oraz wyścigowa łódź motorowa. Zasady są proste. Pokonać 1200 m i przeciąć linię mety w glorii chwały. Żadnych skomplikowanych reguł, żadnych ograniczeń, żadnego udawania. Liczyć się będzie czysta prędkość i odwaga kierowców. Prawdziwa esencja wyścigów pomnożona przez 3. Kto wygra?!
Hannes Arch, pilot samolotu Edge 540, który w swoim życiu chyba więcej czasu spędził w powietrzu niż na ziemi, nie jest pewien zwycięstwa, pomimo tego, że dysponuje najszybszą maszyną w stawce. Nigdy wcześniej pojazdy poruszające się w trzech różnych żywiołach nie ścigały się ze sobą. Każdy może wygrać - mówi Hannes Arch.
Najważniejszy będzie start. Od niego będzie zależała pozycja wejścia do pierwszego niebezpiecznego zakrętu - uważa Bartek Marszałek, pilot wyścigowej łodzi motorowej. Oceniając swoje szanse na zwycięstwo dodaje - Nie jestem w stanie powiedzieć kto zwycięży. Gdyby można było to przewidzieć, nie byłoby to tak bardzo emocjonujące. Nieraz faworyci zawodzą z powodów technicznych lub jednego małego błędu.
W przypadku Marszałka, na udany przejazd ogromny wpływ będą miały warunki atmosferyczne. Z całej stawki to właśnie jego łódź jest najbardziej wrażliwa na kaprysy pogody. Pędząc po wodzie z ogromną prędkością, nieustannie balansuje się na granicy przyczepności. Wystarczy jedna zła fala, jeden silniejszy podmuch wiatru i łódź momentalnie odrywa się od powierzchni wody. Pilotowanie łodzi z prędkością 200 km/h po wodzie w pozycji leżącej głową do przodu wymaga stalowych nerwów.
15 sierpnia 2007, G. 14.00, most Dębnicki, Kraków.
Przyjdź. Wstęp wolny.
Hannes Arch, pilot samolotu Edge 540, który w swoim życiu chyba więcej czasu spędził w powietrzu niż na ziemi, nie jest pewien zwycięstwa, pomimo tego, że dysponuje najszybszą maszyną w stawce. Nigdy wcześniej pojazdy poruszające się w trzech różnych żywiołach nie ścigały się ze sobą. Każdy może wygrać - mówi Hannes Arch.
W przypadku Marszałka, na udany przejazd ogromny wpływ będą miały warunki atmosferyczne. Z całej stawki to właśnie jego łódź jest najbardziej wrażliwa na kaprysy pogody. Pędząc po wodzie z ogromną prędkością, nieustannie balansuje się na granicy przyczepności. Wystarczy jedna zła fala, jeden silniejszy podmuch wiatru i łódź momentalnie odrywa się od powierzchni wody. Pilotowanie łodzi z prędkością 200 km/h po wodzie w pozycji leżącej głową do przodu wymaga stalowych nerwów.
15 sierpnia 2007, G. 14.00, most Dębnicki, Kraków.
Przyjdź. Wstęp wolny.
źródło: Red Bull
Dodaj komentarz
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
Zaloguj się
0
Komentarze do:
Red Bull 3D Race w Krakowie: To nie pokaz - to wyścig!
Newsletter
Galerie zdjęć

