Formuła 1  »  Aktualności F1  »  Grand Prix Hiszpanii: Dublet Ferrari, groźny wypadek Kovalainena
To był perfekcyjny weekend dla Raikkonena

Grand Prix Hiszpanii: Dublet Ferrari, groźny wypadek Kovalainena

2008-04-27 - W. Nogalski     Tagi: Barcelona, Ferrari, Kovalainen, Wyniki
Ferrari nie dało szans rywalom podczas Grand Prix Hiszpanii i po sobotnim Pole Position, odniosło drugie z rzędu podwójne zwycięstwo. Niestety, Lewis Hamilton wykorzystał słabszy start Roberta Kubicy i jeszcze przed pierwszym zakrętem wyprzedził Polaka, dzięki czemu to on, a nie Robert stanął na najniższym stopniu podium. Na pocieszenie pozostaje jednak Kubicy trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej!

Wydarzeniem dnia był jednak bardzo poważny wypadek Heikki Kovalainena, który po awarii przedniego lewego koła przy ponad 200km/h wpadł w bariery.

„Stan Kovalainena oceniamy jako stabilny i wszystko wskazuje na to, że nie odniósł żadnych widocznych obrażeń”, czytamy w komunikacie FIA. „Heikki został jednak przetransportowany do szpitala, gdzie zostanie poddany dokładnym badaniom.”
Już po kwalifikacjach Robert Kubica mówił, że obawia się startu. Niestety jego obawy okazały się słuszne, ponieważ jeszcze przed pierwszym zakrętem został wyprzedzony przez Lewisa Hamiltona. Po zewnętrznej Roberta atakował Heikki Kovalainen, jednak jego atak Kubica zdołał odeprzeć. Jeszcze przed pierwszym zakrętem swoją drugą pozycję stracił również Fernando Alonso. Zyskał za to Nick Heidfeld - i to aż dwa miejsca.

Już w czwartym zakręcie doszło jednak do kolizji pomiędzy dwoma Niemcami - Vettelem i Sutilem: kierowca Force India F1 wyjechał na trawę i stracił panowanie nad swoim bolidem i Vettel nie mógł nic zrobić. Oba uszkodzone bolidy zatrzymały się tuż poza torem i sędziowie zdecydowali o wypuszczeniu na tor samochodu bezpieczeństwa.


Już po trzech okrążeniach za samochodem bezpieczeństwa wyścig został wznowiony i Kimi Raikkonen od razu zaczął budować przewagę nad Massą, który w podobnym tempie oddalał się od Fernando Alonso.

Dwukrotny mistrz świata pomimo niewielkiej ilości paliwa, nie był w stanie utrzymać nie tylko tempa Ferrari, ale także Lewisa Hamiltona i Roberta Kubicy.

Zgodnie z oczekiwaniami jako pierwszy w boksach pojawił się Alonso - już po szesnastu okrążeniach. Tankowanie trwało stosunkowo długo i Hiszpan powrócił na tor na jedenastym miejscu - tuż za Rubensem Barrichello.

Na niemal pustym torze Lewis Hamilton od razu przyspieszył i chociaż był 0.3 sekundy wolniejszy od Raikkonena, to na jednym okrążeniu zyskiwał nad Kubicą aż pół sekundy! Podobnym tempem do Polaka jechał Heikki Kovaianlen, Nick Heidfeld tracił po 0.2s.

Już na 19. okrążeniu do boksów zjechał Felipe Massa, a na kolejnym Kimi Raikkonen oddając prowadzenie Lewisowi Hamiltonowi, który miał dwie sekundy przewagi nad Robertem Kubicą i cztery nad Heikki Kovalainenem.

Już okrążenie później obaj jednak zjechali do boksów i powrócili na tor tuż za Nico Rosbergiem, ale zdecydowanie przed Rubensem Barrichello i Fernando Alonso.

Podczas gdy Hamilton i Kubica opuścili boksy, w bolidzie Heikki Kovalainena w bardzo szybkim zakręcie ósmym (+230km/h!) urwało się przednie lewe koło i Fin przy pełnej prędkości, pod bardzo niebezpiecznym kątem uderzył w bandę.


Niestety jego McLaren wbił się pod bariery ochronne przez co obsługa toru przez dłuższą chwilę nie była w stanie wydobyć Kovalainena z wraku bolidu.

Na torze od razu pojawił się samochód bezpieczeństwa oraz samochód medyczny.

Okres neutralizacji wypadł w najgorszym możliwym momencie dla Nicka Heidfelda, który pomimo zamkniętych boksów musiał zjechać po paliwo, co kosztowało go karny zjazd do boksów po wznowieniu wyścigu.

Do niecodziennego incydentu doszło chwilę później, gdy Rubens Barrichello podczas wyjazdu z boksów urwał przednie skrzydło!

Dopiero na 28. okrążeniu wyścig został wznowiony i Lewis Hamilton od razu zaczął atakować Felipe Massę, a Fernando Alonso Nicka Heidfelda, którego czekała jeszcze kara za niedozwolone tankowanie. Za Hamiltonem jak cień podążał Robert Kubica, który jednak tracił do kierowcy McLarena 0.2s na okrążeniu.

Wspaniały występ Alonso niestety przedwcześnie zakończył się już na 34. okrążeniu, gdy silnik w jego Renault nagle wyzionął ducha…

Tymczasem najbardziej wyrównana walka toczyła się pomiędzy Gaincarlo Fisichellą i Takumą Sato o wspaniałą jak dla obu kierowców dziewiątą pozycję. Walka zakończyła się jednak na 39. okrążeniu, gdy Sato zjechał na swój jedyny postój.

Strategię jednego tankowania wybrali również kierowcy Williamsa, którzy dzięki dwóm okresom neutralizacji awansowali na siódmą i ósmą pozycję.

Marzenia Rosberga o punktach dosłownie wyparowały, gdy na prostej startowej silnik Toyoty w jego Williamsie nagle wybuchł. Pech Rosberga oznaczał awans Giancarlo Fisichelli na ósmą pozycję.

Na 21 okrążeń przed końcem wyścigu drugą rundę postojów rozpoczął Nick Heidfeld. Okrążenie później w boksach pojawił się Felipe Massa, Mark Webber i Jarno Trulli, a na kolejnym Kimi Raikkonen, Lewis Hamilton i Robert Kubica.

Po drugim postoju kierowcy Ferrari zdecydowanie zwolnili i różnica pomiędzy pierwszym Raikkonenem, a czwartym Kubicą spadła do zaledwie siedmiu sekund. Po jednym wolniejszym okrążeniu Raikkonen i Massa obudzili się i podobnie jak w całym wyścigu zaczęli uzyskiwać zdecydowanie najlepsze czasy.

Tymczasem Nick Heidfeld utknął za Giancarlo Fisichellą, który pomimo zdecydowanie wolniejszego bolidu bez większych problemów był w stanie utrzymać Niemca za sobą. Dopiero po kilku okrążeniach Heidfeld zdołał wykorzystać lepszą trakcję w ostatnim zakręcie i wyprzedził Włocha po zewnętrznej na końcu prostej startowej.

Na 13 okrążeń przed końcem wyścigu doszło do niegroźnej kolizji pomiędzy Timo Glockiem, a Davidem Coulthardem. Kierowca Toyoty zdecydowanie zbyt optymistycznie zaatakował doświadczonego Szkota i dotknął przednim spojlerem jego tylnych kół. Dla obu delikatny kontakt okazał się jednak bardzo kosztowny: Glock uszkodził przednie skrzydło, a Coulthard złapał „kapcia”.

Ostatnie okrążenia to bardzo spokojna jazda czołówki. Ostatecznie Raikkonen bez problemów zdołał dowieźć zwycięstwo do mety, dzięki któremu powiększył swoją przewagę w klasyfikacji generalnej. Drugi był Massa, trzeci Hamilton, a czwarty Kubica, którego słabszy start kosztował miejsce na podium.

Grand Prix Hiszpanii do bardzo udanych zaliczy Mark Webber, Jenson Button, Kazuki Nakajima i Jarno Trulli, który minął linię mety zaledwie trzy sekundy przed Nickiem Heidfeldem.
Grand Prix Hiszpanii, 27.04.2008

KierowcaZespółCzas
1.RaikkonenFerrari1h38:19.051
2.MassaFerrari+3.228
3.HamiltonMcLaren-Mercedes+4.187
4.KubicaBMW Sauber+5.694
5.WebberRed Bull-Renault+35.938
6.ButtonHonda+53.010
7.NakajimaWilliams-Toyota+58.244
8.TrulliToyota+59.435
9.HeidfeldBMW Sauber+1:03.073
10.FisichellaForce India-Ferrari+1 okr.
11.GlockToyota+1 okr.
12.CoulthardRed Bull-Renault+1 okr.
13.SatoSuper Aguri-Honda+1 okr.
Najszybsze okrążenie

KierowcaZespółCzasOkrążenieŚr. prędkość
1.Kimi RaikkonenFerrari 1:21.67046205.191
2.Felipe Massa Ferrari 1:21.80145204.863
3.Lewis Hamilton McLaren-Mercedes 1:22.01720204.323
4.Robert Kubica BMW Sauber 1:22.10620204.102
5.Jenson Button Honda 1:22.35366203.489
6.Heikki Kovalainen McLaren-Mercedes 1:22.45319203.243
7.Nick Heidfeld BMW Sauber 1:22.51921203.080
8.Mark Webber Red Bull-Renault 1:22.56419202.969
9.Fernando Alonso Renault 1:22.68315202.677
10.Jarno Trulli Toyota 1:22.75845202.494
11.David Coulthard Red Bull-Renault 1:22.84257202.288
12.Timo Glock Toyota 1:23.00757201.886
13.Nico Rosberg Williams-Toyota 1:23.31920201.130
14.Giancarlo Fisichella Force India-Ferrari 1:23.43940200.841
15.Kazuki Nakajima Williams-Toyota 1:23.54948200.576
16.Rubens Barrichello Honda 1:23.85821199.837
17.Takuma Sato Super Aguri-Honda 1:24.61734198.045
18.Nelsinho Piquet Renault 1:25.4446196.128
19.Sebastien Bourdais STR-Ferrari 1:25.9996194.862
20.Anthony Davidson Super Aguri-Honda 1:26.8646192.922

Najnowszy film z Video.V10.pl więcej »
Lotus Evora i życzenia w driftowym stylu


Dodaj komentarz

Nick
Treść
Wpisz kod
z obrazka
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.

Zaloguj się

Login Hasło
19

Komentarze do:

Grand Prix Hiszpanii: Dublet Ferrari, groźny wypadek Kovalainena

Dymon13
Grand Prix Hiszpanii: Dublet Ferrari, groźny wypadek Kovalainena
Dymon13 2008-04-27 15:49
Jestem ciekaw co przydażyło się Robertowi na starcie???Jeżeli ktoś będzie miał sensowne wytłumaczenie to niech się podzieli z nami....
Domel
Grand Prix Hiszpanii: Dublet Ferrari, groźny wypadek Kovalainena
Domel 2008-04-27 15:54
Nic mu się nie stało. Albo ma problem ze startami bez TC, albo rzeczywiście BMW ma problem z "softem" do sprzęgła. W sumie to i tak jest nieźle, czwarte GP na jednej skrzyni bez awarii...Szkoda tylko Alonso.
MARIO F1
Grand Prix Hiszpanii: Dublet Ferrari, groźny wypadek Kovalainena
MARIO F1 2008-04-27 15:58
Gratulacje dla KUBICY ,szkoda mi Alonso ,aby tak dalej,szkoda ze nie było podium pozdrawiam wszustkich miłosników F1
Grand Prix Hiszpanii: Dublet Ferrari, groźny wypadek Kovalainena
djescape 2008-04-27 15:59
BMW ma problem natury technicznej bo jeden z wywiadów to pokazywał i nie tylko Robert tak startuje ale i Heidfeld tak samo od początku sezonu. Robert wyrósł z pokolenia które nie korzystały z TC
Grand Prix Hiszpanii: Dublet Ferrari, groźny wypadek Kovalainena
Kimi_SF 2008-04-27 16:02
Brawo KIMI !!! Brawo FELIPE !!! Brawo FERRARI !!! Dublet FERRARI - to lubię :-)
Grand Prix Hiszpanii: Dublet Ferrari, groźny wypadek Kovalainena
HonadaPL 2008-04-27 16:12
Coś nie tak z tym startem....sam moment ruszenia był dobry, widać ze dopiero po kilku metrach auto jakby drastycznie stracilo na mocy co wykorzystuje bezlitośnie Hamilton. Szkoda bo jechał przeciez bardzo dobrze i pomimo mniejszej predkości np. na pomiarowym na zakrecie nr 9 jesli sie nie myle (o ok. 10km/h) dalej odrabiał różnice w 3 sektorze.... ale narazie ogólnie jest dobrze.
kamil7711
Grand Prix Hiszpanii: Dublet Ferrari, groźny wypadek Kovalainena
kamil7711 2008-04-27 16:17
Szkoda tego startu bo byłoby pudło ......
Grand Prix Hiszpanii: Dublet Ferrari, groźny wypadek Kovalainena
Lisi15 2008-04-27 16:29
No ale czwarte miejsce to tez dobrze...Przynajmniej jest trzeci w klasyfikacji ogólnej:-)
Nogal
Grand Prix Hiszpanii: Dublet Ferrari, groźny wypadek Kovalainena
Nogal 2008-04-27 16:39
Dodałem filmik z wypadku Kovalainena - miał chłopak szczescie :o
Grand Prix Hiszpanii: Dublet Ferrari, groźny wypadek Kovalainena
Borat 2008-04-27 17:13
"urwało się przednie lewe koło i Fin przy pełnej prędkości, pod bardzo niebezpiecznym kątem uderzył w bandę" - Nie urwało sie koło tylko pękła opona a to delikatna różnica.
Nogal
Grand Prix Hiszpanii: Dublet Ferrari, groźny wypadek Kovalainena
Nogal 2008-04-27 17:24
Pękła opona po tym jak najprawdopodobniej rozpadła się felga :-P To tez drobna różnica. Dla mnie praktycznie identyczny wypadek do dzwona Hamiltona z Nurburgringu.
Grand Prix Hiszpanii: Dublet Ferrari, groźny wypadek Kovalainena
Obeebok 2008-04-27 17:50
Dobrze, że forma Renault to tylko blef xD Ciągle mam szanse na pieniążki w bet-at-home.
Nogal
Grand Prix Hiszpanii: Dublet Ferrari, groźny wypadek Kovalainena
Nogal 2008-04-27 18:34
Blef? :-D To chyba nie ogladales wyscigu, bo Alonso był bardzo, bardzo szybki, a zjechał do boksów tylko 2 okrążenia wcześniej niż Massa , 3 niż Raikkonen i 4 niż Kubica :-P
Brasiu
Grand Prix Hiszpanii: Dublet Ferrari, groźny wypadek Kovalainena
Brasiu 2008-04-27 19:21
A Bourdais powinien założyć na drugi raz dwie pary okularów, jak nie widzi innych bolidów. Ciekawe, kto wytypował Nakajime w pierwszej 8 i wykluczył Kovalainena xD
Dymon13
Grand Prix Hiszpanii: Dublet Ferrari, groźny wypadek Kovalainena
Dymon13 2008-04-27 21:05
Nie przesadzajmy, bo nie był wcale taki szybki....
Grand Prix Hiszpanii: Dublet Ferrari, groźny wypadek Kovalainena
tomaszekeng 2008-04-27 23:42
ja nieobstawiam ferrari -bo im niekibicuje. do tego w tym wyscigu wykluczyem nickiego .było blisko ale alonso rosberg i coulhart popsuli mi dobry wynik
Grand Prix Hiszpanii: Dublet Ferrari, groźny wypadek Kovalainena
Obeebok 2008-04-28 11:13
Blef w sensie, że dogonili BMW i w kontekście mojego zakładu, a nie że blef, że zrobili duży postęp. Zresztą co z tego, że w Barcelonie byli szybcy. Sam widziałeś jak było ciasno. Gdzie indziej stawka się znowu rozciągnie. Alonso był szybko, ale jednak wolniejszy od Ferrari, McLarena i BMW, mimo że był lżejszy. Biorąc pod uwagę jeszcze fakt, że niosły go trybuny, to Renault może liczyć na 4 miejsce w stawce.
Grand Prix Hiszpanii: Dublet Ferrari, groźny wypadek Kovalainena
F1lane 2008-04-28 11:18
Renault idzie w górę, Alonso nie byłby tak uśmiechnięty po wyścigu, ale do pierwszej 3 jeszcze trzeba trochę dociągnąć, jeśli chodzi o Roberta i jego start, początek dobry, dynamiczny, ale później chyba pech - tylne koła zaczęły szaleć...
Nogal
Grand Prix Hiszpanii: Dublet Ferrari, groźny wypadek Kovalainena
Nogal 2008-04-30 22:15
To by bylo, jakby Alonso przywalił w murek ;-)