Formuła 1  »  Aktualności F1  »  Norris mistrzem świata! Brytyjczyk dowozi podium w emocjonującym finale w Abu Zabi

Norris mistrzem świata! Brytyjczyk dowozi podium w emocjonującym finale w Abu Zabi

2025-12-16 - S. Nowicki     Tagi: McLaren, Norris, Piastri, Verstappen, Abu Zabi, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Yas Marina
Lando Norris (McLaren) został nowym mistrzem świata Formuły 1, zajmując trzecie miejsce w Grand Prix Abu Zabi.
 
To nie był najłatwiejszy wyścig dla Brytyjczyka. Najpierw odważny manewr Oscara Piastriego (McLaren) na pierwszym okrążeniu zepchnął go na trzecią pozycję. Później musiał odpierać naciski Charlesa Leclerca (Ferrari), przebijać się przez tłok na torze po pierwszym pit stopie i uniknąć zderzenia z Yukim Tsunodą (Red Bull), który niemal wypchnął go na trawę. Norris zachował jednak chłodną głowę, przetrwał presję i - mimo mieszanki chaosu taktycznego oraz walk koło w koło -dowiózł wynik dający mu upragniony tytuł. Po sezonach oczekiwań, setkach pytań o mentalność i fotel mistrza, Norris w końcu dopiął swego.
 
Co się wydarzyło na Grand Prix Abu Zabi
 
Max Verstappen (Red Bull) zwyciężył w finale sezonu i podkreślił, że niezależnie od przebiegu mistrzostw wciąż pozostaje kierowcą, którego trudno pokonać czystym tempem. Holender po mocnym starcie utrzymywał kontrolę i w iście dominatorskim stylu zakończył cały weekend.
 
- Czuję się dobrze. Byłem już przygotowany na taki scenariusz, bo potrzebowaliśmy odrobiny szczęścia, żeby wygrać. Z naszej strony przynajmniej perfekcyjnie zoptymalizowaliśmy cały weekend - zdobyliśmy pole position, wygraliśmy wyścig, myślę, w dominującym stylu, więc naprawdę nie ma się do czego przyczepić. Na końcu, oczywiście, przegrywasz mistrzostwo o dwa punkty i to boli, ale z drugiej strony - jeśli spojrzeć na to, gdzie byliśmy w Zandvoort, ponad 100 punktów straty - to myślę, że nie jest tak źle. Nie zdobyliśmy mistrzostwa, okej, zdarza się, takie jest życie, nie będę z tego powodu przesadnie smutny. Życie toczy się dalej - podsumował walkę Verstappen.
 
Oscar Piastri (McLaren) dojechał na drugim miejscu, a jego odważny manewr na Norrisie na otwarciu wyścigu był jednym z najważniejszych momentów wieczoru. To jednak nie starczyło, aby Australijczyk sięgnał po tytuł mistrza świata.
 
- To było fajne wyzwanie. To był naprawdę przyjemny sezon. I mówię to jako ktoś, kto nie został mistrzem. Po drodze nauczyłem się wielu rzeczy, obserwując, co robi Lando, i miło wiedzieć, że działa to w obie strony. Przed nami jeszcze wiele lat bliskich pojedynków, a to sprawi, że obaj staniemy się lepszymi kierowcami. Kiedy wszystko działało, czułem się momentami nie do zatrzymania. To świetne uczucie dojść do takiego poziomu. Ale było też wiele chwil, kiedy tak nie było, więc nauczyłem się radzić sobie z trudnymi momentami i przeciwnościami. Dużo się nauczyłem o samym sobie - komentował swój sezon Piastri.
Lando Norris finiszował trzeci i choć czysto sportowo nie był to jego najmocniejszy występ, właśnie ta trzecia pozycja wystarczyła, by zostać Mistrzem Świata.
 
- O Boże! Dawno nie płakałem. Nie sądziłem, że się rozpłaczę, ale jednak. To była długa droga. Przede wszystkim chcę ogromnie podziękować moim ludziom, całemu zespołowi McLarena, moim rodzicom - mojej mamie, mojemu tacie - to oni wspierali mnie od samego początku.To niesamowite uczucie. Teraz wiem, co Max czuje, przynajmniej trochę, i chcę pogratulować Maxowi i Oscarowi - dwóm największym rywalom przez cały sezon. To była przyjemność ścigać się z nimi, wiele się od nich nauczyłem. Naprawdę się tym wszystkim cieszyłem, to był długi rok, ale dokonaliśmy tego i jestem z każdego tak cholernie dumny - mówił nowy mistrz świata Formuły 1, Lando Norris.
 
Tuż za nim linię mety przekroczył Charles Leclerc (Ferrari), który przez większość wyścigu jechał nawet tempem zbliżonym do Norrisa - fenomenalny występ Monakijczyka w tak słabym przecież bolidzie Scuderii. 
 
Piąty był George Russell (Mercedes). Po zepsutym starcie udało mu się odbudować swoją pozycję i maksymalnie wykorzystać potencjał Mercedesa. Szóste miejsce zgarnął Fernando Alonso (Aston Martin), który po raz kolejny wycisnął wszystko z Astona Martina i z typową dla siebie żelazną konsekwencją dowiózł solidne punkty. 
 
Za nim finiszował Esteban Ocon (Haas), który pojechał dobry wyścig odważnie i twardo broniąc swojego miejsca na torze. Na ósmym miejscu finiszował Lewis Hamilton (Ferrari). Brytyjczyk po fatalnych kwalifikacjach (odpadł w Q1) zdołał się przebić do środa stawki i ukończyć wyścig w punktach. 
 
Dziewiąty był Nico Hülkenberg (Kick Sauber), pieczętując swoje 250. Grand Prix udanym występem i sprytną strategią, a ostatni punkt trafił do Lance’a Strolla (Aston Martin), który mimo kary za nieregulaminową jazdę dowiózł dziesiąte miejsce
 
F1 2026: Nowa era Formuły 1
 
Grand Prix Abu Zabi zamknęło nie tylko sezon, lecz całą erę aktualnych bolidów. Wraz z końcem 2025 roku żegnamy obowiązujące od kilku lat regulacje techniczne, które ukształtowały dominację Red Bulla, powrót McLarena na szczyt i ogromne wahania formy Ferrari oraz Mercedesa. Od przyszłego sezonu kibice zobaczą nowe bolidy, nowe jednostki napędowe i nowe koncepcje aerodynamiczne już bez systemu DRS - kompletna transformacja, która może wywrócić stawkę do góry nogami.
 
W 2026 do F1 oficjalnie dołącza także jedenasty zespół: Cadillac F1 Team, który wprowadzi do stawki zupełnie nowy projekt z doświadczonymi kierowcami za sterami - Valtterim Bottasem oraz Sergio Perezem. Po raz pierwszy od lat liczba ekip wzrośnie, a wejście takiej marki jak Cadillac może znacząco podkręcić rywalizację na rynku kierowców i inżynierów. To początek nowej ery, w którą Lando Norris wchodzi wchodzi jako Mistrz Świata.
 
Wyniki GP Abu Dhabi 2025:
  1. Max Verstappen, Red Bull Racing, 58 okr., 1:26:07.469
  2. Oscar Piastri, McLaren, 58 okr., +12.594 s
  3. Lando Norris, McLaren, 58 okr., +16.572 s
  4. Charles Leclerc, Ferrari, 58 okr., +23.279 s
  5. George Russell, Mercedes, 58 okr., +48.563 s
  6. Fernando Alonso, Aston Martin, 58 okr., +1:07.562 s
  7. Esteban Ocon, Haas, 58 okr., +1:09.876 s
  8. Lewis Hamilton, Ferrari, 58 okr., +1:12.670 s
  9. Nico Hülkenberg, Sauber, 58 okr., +1:19.014 s
  10. Lance Stroll, Aston Martin, 58 okr., +1:19.523 s
  11. Gabriel Bortoleto, Sauber, 58 okr., +1:21.043 s
  12. Oliver Bearman, Haas, 58 okr., +1:21.166 s
  13. Carlos Sainz, Williams, 58 okr., +1:22.158 s
  14. Yuki Tsunoda, Red Bull Racing, 58 okr., +1:23.794 s
  15. Kimi Antonelli, Mercedes, 58 okr., +1:24.399 s
  16. Alexander Albon, Williams, 58 okr., +1:30.327 s
  17. Isack Hadjar, Racing Bulls, 57 okr., +1 okr.
  18. Liam Lawson, Racing Bulls, 57 okr., +1 okr.
  19. Pierre Gasly, Alpine, 57 okr., +1 okr.
  20. Franco Colapinto, Alpine, 57 okr., +1 okr.
 
Klasyfikacja punktowa kierowców na koniec sezonu 2025:
 
  1. Lando Norris - McLaren: 423 pkt
  2. Max Verstappen - Red Bull: 421 pkt
  3. Oscar Piastri - McLaren: 410 pkt
  4. George Russell - Mercedes: 319 pkt
  5. Charles Leclerc - Ferrari: 242 pkt
  6. Lewis Hamilton - Ferrari: 156 pkt
  7. Kimi Antonelli - Mercedes: 150 pkt
  8. Alex Albon - Williams: 73 pkt
  9. Carlos Sainz - Williams: 64 pkt
  10. Fernando Alonso - Aston Martin: 56 pkt
  11. Nico Hülkenberg - Kick Sauber: 51 pkt
  12. Isack Hadjar - Racing Bulls: 51 pkt
  13. Oliver Bearman - Haas: 41 pkt
  14. Liam Lawson - Racing Bulls: 38 pkt
  15. Esteban Ocon - Haas: 38 pkt
  16. Lance Stroll - Aston Martin: 33 pkt
  17. Yuki Tsunoda - Red Bull: 33 pkt
  18. Pierre Gasly - Alpine: 22 pkt
  19. Gabriel Bortoleto - Kick Sauber: 19 pkt
  20. Franco Colapinto - Alpine: 0 pkt
  21. Jack Doohan - Alpine: 0 pkt 
 
Klasyfikacja punktowa zespołów na koniec sezonu 2025: 
 
  1. McLaren: 833 pkt
  2. Mercedes: 469 pkt
  3. Red Bull: 451 pkt
  4. Ferrari: 398 pkt
  5. Williams: 137 pkt
  6. Racing Bulls: 92 pkt
  7. Aston Martin: 89 pkt
  8. Haas: 79 pkt
  9. Sauber: 70 pkt
  10. Alpine: 22 pkt 



Dodaj komentarz

Nick
Treść
Wpisz kod
z obrazka
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.

Zaloguj się

Login Hasło
0

Komentarze do:

Norris mistrzem świata! Brytyjczyk dowozi podium w emocjonującym finale w Abu Zabi