Formuła 1 » Aktualności F1 » Oglądalność Formuły 1 spadła w 2012 roku
Chociaż miniony sezon Formuły 1 zdaniem wielu był najlepszy od lat, oglądalność królowej sportów motorowych na świecie ubiegłego roku zmalała.
Informację przekazał brytyjski dziennik The Guardian, powołujący się na oficjalny raport od F1. W roku 2011 transmisje grand prix przyciągnęły przed telewizory 515 milionów widzów, ostatni sezon niewiele ponad 500 milionów - mimo że liczył jeden wyścig więcej. Największy spadek oglądalności zanotowano w Chinach - aż o 34%. Dwa lata temu Formułę Jeden w Państwie Środka śledziło 74.5 miliona osób, podczas 2012 roku już tylko 48.9 miliona. Ubiegłego sezonu terminy wielu wyścigów kolidowały bowiem z datami ważnych chińskich imprez sportowych. Popularność F1 ma się najlepiej w Brazylii, gdzie wzrosła o 8.9%. Ostatni sezon oglądało tam 85.6 miliona osób. Statystyki podskoczyły też we Włoszech i Hiszpanii. Oprócz Chin, zmalały jeszcze m. in. w Rosji, Stanach Zjednoczonych (mimo wskrzeszenia GP USA), Niemczech (mimo pasma sukcesów trzykrotnego mistrza świata Sebastiana Vettela), czy Wielkiej Brytanii. O Polsce nie wspomniano, lecz nieoficjalnie mówi się, że z powodu braku w Formule Jeden Roberta Kubicy, ubiegłego roku najważniejszą serią wyścigową świata emocjonowało się u nas poniżej 1 miliona widzów. Trzy lata temu były to prawie 2 miliony.
Jednym z powodów globalnego spadku oglądalności F1 może być poszerzanie się trendu przenoszenia transmisji grand prix na płatne kanały, o czym pisaliśmy tutaj. To zła wiadomość dla zespołów, loga sponsorów których widzi coraz mniej odbiorców. A przecież budżety teamów średnio w 42% są pokrywane pieniędzmi od ich partnerów, reklamujących się na bolidach.Ostatnimi laty oglądalność F1 spadła najbardziej w sezonie 2009. Zobaczyło go 520 milionów osób, zaś poprzedni aż 600 milionów.
Pojedynczy widz to osoba, jaka w trakcie roku oglądała transmisję grand prix przez więcej niż 15 minut i więcej niż jeden raz.
Informację przekazał brytyjski dziennik The Guardian, powołujący się na oficjalny raport od F1. W roku 2011 transmisje grand prix przyciągnęły przed telewizory 515 milionów widzów, ostatni sezon niewiele ponad 500 milionów - mimo że liczył jeden wyścig więcej. Największy spadek oglądalności zanotowano w Chinach - aż o 34%. Dwa lata temu Formułę Jeden w Państwie Środka śledziło 74.5 miliona osób, podczas 2012 roku już tylko 48.9 miliona. Ubiegłego sezonu terminy wielu wyścigów kolidowały bowiem z datami ważnych chińskich imprez sportowych. Popularność F1 ma się najlepiej w Brazylii, gdzie wzrosła o 8.9%. Ostatni sezon oglądało tam 85.6 miliona osób. Statystyki podskoczyły też we Włoszech i Hiszpanii. Oprócz Chin, zmalały jeszcze m. in. w Rosji, Stanach Zjednoczonych (mimo wskrzeszenia GP USA), Niemczech (mimo pasma sukcesów trzykrotnego mistrza świata Sebastiana Vettela), czy Wielkiej Brytanii. O Polsce nie wspomniano, lecz nieoficjalnie mówi się, że z powodu braku w Formule Jeden Roberta Kubicy, ubiegłego roku najważniejszą serią wyścigową świata emocjonowało się u nas poniżej 1 miliona widzów. Trzy lata temu były to prawie 2 miliony.
Pojedynczy widz to osoba, jaka w trakcie roku oglądała transmisję grand prix przez więcej niż 15 minut i więcej niż jeden raz.
Dodaj komentarz
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
Zaloguj się
0
Komentarze do:
Oglądalność Formuły 1 spadła w 2012 roku
Podobne: Oglądalność Formuły 1 spadła w 2012 roku
Podobne galerie: Oglądalność Formuły 1 spadła w 2012 roku
Najczęściej czytane w tym miesiącu
Tapety na pulpit
Newsletter
Galerie zdjęć

