Formuła 1  »  Aktualności F1  »  GP Wielkiej Brytanii - wyścig: Hamilton ograł Bottasa
GP Wielkiej Brytanii - wyścig: Hamilton ograł Bottasa

GP Wielkiej Brytanii - wyścig: Hamilton ograł Bottasa

Lewis Hamilton ograł Valtteriego Bottasa z pomocą samochodu bezpieczeństwa i zwyciężył domowy wyścig Formuły 1 o Grand Prix Wielkiej Brytanii. Robert Kubica uzyskał najlepszy wynik w sezonie, zajmując 15. miejsce.

GP Wielkiej Brytanii - skrót wyścigu

Zawody na torze Silverstone podobnie jak te sprzed dwóch tygodni na austriackim Red Bull Ringu miały bardzo żywiołowy przebieg. Przede wszystkim znów zobaczyliśmy ciekawy pojedynek o triumf, ale nie tylko. Dzisiejszą walką koło w koło moglibyśmy obdzielić kilka GP.
GP Wielkiej Brytanii - wyścig: Hamilton ograł BottasaGP Wielkiej Brytanii - wyścig: Hamilton ograł Bottasa
Start należał do Bottasa. Najszybszy kierowca w kwalifikacjach utrzymał się na czele stawki. Hamilton pozostał drugi, a na trzeciej pozycji podążał Charles Leclerc. Stracił Pierre Gasly. Zawodnik Red Bulla spadł z piątej na szóstą lokatę, za Sebastiana Vettela. Mało brakowało, a przegrałby jeszcze ze znów atakującym Lando Norrisem.

Kubica tymczasem awansował z miejsca dwudziestego na osiemnaste, przed kierowców Haasa - Romaina Grosjeana i Kevina Magnussena. Francuz oraz Duńczyk bowiem lekko zderzyli się ze sobą. Drobna kolizja miała opłakane skutki. Po dziesięciu okrążeniach obaj już nie uczestniczyli w wyścigu. Jeden i drugi się wycofał.
Bottas mimo wygranego startu nie mógł odetchnąć. Jadący przed własną publicznością Hamilton nie składał broni i mocno naciskał kolegę z Mercedesa na pierwszych kółkach. W trakcie czwartego w końcu wyprzedził. Trybuny oszalały, jednak szczęście brytyjskich fanów nie trwało długo. Moment później Bottas dość nieoczekiwanie odzyskał pierwsze miejsce.

Choć toczyły bratobójczą walkę, Srebrne Strzały stopniowo odjeżdżały reszcie czołówki, czyli bolidom Ferrari i Red Bulla. Te zresztą były uwikłane w rozgrywanie własnych porachunków.

Decydująca dla losów całego wyścigu okazała się neutralizacja w trakcie pit-stopów, spowodowana przez Antonio Giovinazziego. Podczas dwudziestego okrążenia Włoch wypadł na pobocze i ugrzązł w żwirze. Chwilę potem wyjechał safety car, żeby można było bezpiecznie usunąć samochód Alfy Romeo.

Bottas miał wówczas zmianę opon już za sobą. Hamilton nie. Mistrz świata naturalnie wykorzystał okazję i odwiedził mechaników w momencie, gdy wszyscy jak nakazują przepisy podążali po torze wolnym tempem. Dzięki temu wrócił z boksów na pierwszej pozycji. Można więc powiedzieć, że zdobył fotel lidera szczęśliwie.

Co więcej, faworyt gospodarzy nie musiał więcej zjeżdżać do alei serwisowej, ponieważ wymienił ogumienie pośrednie na twarde, natomiast Bottas według regulaminu był zobowiązany wykonać jeszcze drugi postój. Dlatego, że założono mu kolejny komplet slicków oznaczonych żółtym kolorem.

Dodatkowy pit-stop mógł zupełnie pogrążyć Fina i zepchnąć go nawet na szóste miejsce, lecz ostatecznie czarny scenariusz się nie ziścił. W dalszej części rywalizacji Valtteri wyrobił sobie wystarczającą przewagę nad rywalami z Ferrari oraz Red Bulla, aby kilka okrążeń przed metą zawitać w boksach ponownie i wrócić na tor na drugiej lokacie.

Mercedes niespodziewanie chciał ściągnąć na drugi postój także Hamiltona, ale Brytyjczyk nie posłuchał ekipy - i finalnie wygrał aż o 24,928 sekundy.

Obrońca tytułu zrobił coś jeszcze. Zgarnął ekstra punkt za najszybsze okrążenie. To wielki wyczyn biorąc pod uwagę, że wykręcił najlepszy czas na starych oponach wykonanych z twardej mieszanki, w sytuacji gdy Bottas otrzymał na końcówkę zmagań świeże, miękkie slicki.

Dzisiejsze zwycięstwo jest już szóstym Hamiltona na Silverstone. W klasyfikacji generalnej sezonu pięciokrotny czempion prowadzi z 39-punktową przewagą nad Bottasem. Reszta się nie liczy.

Może nawet bardziej emocjonujący od potyczki kierowców Mercedesa był na Wyspach wyścig, który toczył się za ich plecami. Jak zwykle o wielkie wrażenia zadbał Max Verstappen - na spółkę z duetem Ferrari.

Holender najpierw długo toczył zażartą walkę o najniższy stopień podium z Leclerkiem. Mieliśmy więc kontynuację ich ostrego pojedynku z GP Austrii. Między innymi jechali bok w bok w alei serwisowej, ale ekscytujących momentów w batalii dwóch chyba największych talentów młodego pokolenia ujrzeliśmy znacznie więcej.

W drugiej połowie zawodów Verstappen ścigał się o trzecie miejsce z Vettelem (który jak Hamilton skorzystał na neutralizacji). Gwiazdor Red Bulla wyprzedził Niemca, lecz ten za chwilę spowodował wypadek. Próbując kontratakować wjechał w tył bolidu rywala.

Tak oto podium wróciło do Leclerka. Monakijczyk zdobył też przyznawaną przez fanów nagrodę "Kierowca Dnia".

Na czwartej pozycji uplasował się Gasly.

Verstappen osiągnął metę tylko na piątym miejscu. Tylko, albo aż. Wszak kolizja mogła skończyć się dużo gorzej.

Vettel po kraksie wykonał awaryjny pit-stop, by wymienić uszkodzony przód samochodu. Ponadto dostał od sędziów 10-sekundową karę. Dlatego w ogóle nie zapunktował. Był... przedostatni.

Walkę w środku stawki wygrał już po raz trzeci w tym roku Carlos Sainz Jr - kolejny kierowca, któremu mocno pomógł wyjazd samochodu bezpieczeństwa. Reprezentant McLarena znów zaliczył duży awans. Wystartował z trzynastego pola, a zajął szóstą lokatę.

Siódma powędrowała do Daniela Ricciardo (Renault), ósma do Kimiego Raikkonena (Alfa Romeo), dziewiąta do Daniiła Kwiata (Toro Rosso), a dziesiąta do Nico Hulkenberga (Renault).

Najwięcej pozycji zyskał Kwiat, bo rozpoczynał zawody z siedemnastego miejsca.

Kubica finiszował przed jednym kierowcą - Sergio Perezem. Zawodnikowi Racing Point popsuła zawody stłuczka z Hulkenbergiem, zakończona uszkodzeniem przedniego skrzydła. W klasyfikacji wyścigu Polak znalazł się także przed Vettelem, na skutek wspomnianej wcześniej kary czasowej dla kierowcy Ferrari. W połączeniu z odpadnięciem trzech zawodników dało to reprezentantowi Williamsa najwyższe miejsce, odkąd wrócił do F1.

Nasz rodak nie zdołał wyprzedzić kolegi z teamu George'a Russella, niemniej jednak nie został też zdystansowany w wewnątrzzespołowym pojedynku. Przez większość wyścigu trzymał się blisko mistrza F2, który podobnie jak Hamilton występował u siebie.

Kolejny wyścig za dwa tygodnie w Niemczech, na torze Hockenheimring.
Formuła 1 - sezon 2019 - GP Wielkiej Brytanii - wyścig

KierowcaZespółStrata Pit-stopy
1.Lewis Hamilton
Mercedes52 okrążenia
 1
2. Valtteri Bottas
Mercedes
+24,928 sek. 2
3. Charles Leclerc
Ferrari
+30,117 sek. 2
4. Pierre Gasly
Red Bull
+34,692 sek. 1
5. Max Verstappen
Red Bull
+39,458 sek. 2
6. Carlos Sainz Jr
McLaren
+53,639 sek. 1
7. Daniel Ricciardo
Renault
+54,401 sek.  2
8. Kimi Raikkonen
Alfa Romeo
+65,540 sek. 1
9. Daniił Kwiat
Toro Rosso
+66,720 sek. 2
10.Nico Hulkenberg
Renault
+72,733 sek. 1
11.Lando Norris
McLaren
+74,281 sek. 2
12.Alexander Albon
Toro Rosso
+75,617 sek. 1
13. Lance Stroll
Racing Point
+81,086 sek. 2
14. George Russell
Williams
+1 okr.  1
15. Robert Kubica
Williams
+1 okr.  1
16.Sebastian Vettel
Ferrari
+1 okr.  2
17. Sergio Perez
Racing Point
+1 okr.  3
. Antonio Giovinazzi
Alfa Romeo
nie ukończył
 0
. Romain Grosjean
Haas
nie ukończył
 2
.
Kevin Magnussen
Haas
nie ukończył
 2
Najszybsze okrążenie: Lewis Hamilton - 1:27,369

Najnowszy film z Video.V10.pl więcej »
Cupra zapowiada nowy koncept


Dodaj komentarz

Nick
Treść
Wpisz kod
z obrazka
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.

Zaloguj się

Login Hasło
9

Komentarze do:

GP Wielkiej Brytanii - wyścig: Hamilton ograł Bottasa

GP Wielkiej Brytanii - wyścig: Hamilton ograł Bottasa
Dno dna 2019-07-14 17:03
Poziom komentatorów TVP Sport to poziom TVP Info i Wiadomości. Pomijam już ekstazę odnoście Hamiltona i jazdę po Vettelu, ale nazwanie niby humorystycznie Bottasa Adasiem Miałczyńskim przechodzi ludzkie pojecie.
GP Wielkiej Brytanii - wyścig: Hamilton ograł Bottasa
Mercury001 2019-07-14 17:04
VET P16 :-DDDD miałem dzisiaj nie świętować... ale 2 raz taka okazja już się nie powtórzy :-)))))) BRAWO KUB!
GP Wielkiej Brytanii - wyścig: Hamilton ograł Bottasa
vini 2019-07-14 18:13
Juz widze te nagłówki Kubica przed Vetelem :-)
GP Wielkiej Brytanii - wyścig: Hamilton ograł Bottasa
fanalonso 2019-07-14 19:10
no i git Leclerc juz tylko 3 punkty za Vettelem
GP Wielkiej Brytanii - wyścig: Hamilton ograł Bottasa
Mistrzuuniooo 2019-07-14 20:34
Zasluzone zwyciestowo Hamiltona, jakby Bottas był szybszy to by mu odjechal a Hamilton mu siedział na ogonie, potem na twardych byl szybszy niz Bottas na posrednich a najlepszy czas cudooo zasluzona wygrana mial lepsze tempo
GP Wielkiej Brytanii - wyścig: Hamilton ograł Bottasa
kl 2019-07-15 20:14
w sumie tytuł powinien być Hamilton do spółki z FIA ograli Bottasa
GP Wielkiej Brytanii - wyścig: Hamilton ograł Bottasa
Zadumany Polak 2019-07-16 16:46
Kibica albo ma inne zawieszenie albo inną podłogę albo inne felgi. Nie znam sposobu na mniej ślizgające się koła. Albo sposobu na rozgrzewanie lub schładzania opon. Jedno pozwala na wyprzedzanie i wchodzenie ciasne w zakręty drugie schładzania pozwala na oszczędzanie opon bo zniejsze mniej się ścierają.
GP Wielkiej Brytanii - wyścig: Hamilton ograł Bottasa
Zadumy Polak 2019-07-16 16:53
Może Russell wiedząc że koła się nie dogrzewają postarał się o dodatkowy kanał w podwoziu ktòry ducha ciepłymi spalinami na przednie koła oraz ustawił pod takim kątem tylny wydech że rura wydechowy ducha też na tylne koła tyle ile trzeba.
GP Wielkiej Brytanii - wyścig: Hamilton ograł Bottasa
riderV8 2019-07-20 11:44
Dmuchanie tłustymi spalinami na opony? Ręce opadają jak się czyta te wasze teorie :-D:-D