Formuła 1  »  Aktualności F1  »  GP USA - wyścig: Bottas zwycięża, Hamilton zdobywa szóste mistrzostwo świata Formuły 1
GP USA - wyścig: Bottas zwycięża, Hamilton zdobywa szóste mistrzostwo świata Formuły 1

GP USA - wyścig: Bottas zwycięża, Hamilton zdobywa szóste mistrzostwo świata Formuły 1

Valtteri Bottas wygrał walkę z Lewisem Hamiltonem o triumf podczas GP USA - jednak to starszy z kierowców Mercedesa ma większe powody do radości, bo właśnie został sześciokrotnym mistrzem świata Formuły 1. Robert Kubica drugi raz w sezonie nie dotarł do mety.
GP USA - skrót wyścigu

Hamilton zapewnił sobie tytuł na dwa wyścigi przed końcem tegorocznej rywalizacji. Brytyjczyk goni Michaela Schumachera. Jeszcze jeden wygrany sezon, a wyrówna rekord legendarnego Niemca, który był mistrzem siedem razy.

Najlepszy kierowca ostatnich lat mógł sięgnąć po kolejną koronę w efektownym stylu, pieczętując ją zwycięstwem na torze Circuit of the Americas, lecz w końcówce nie dał rady utrzymać się na zużytych oponach przed atakującym Bottasem.
GP USA - wyścig: Bottas zwycięża, Hamilton zdobywa szóste mistrzostwo świata Formuły 1GP USA - wyścig: Bottas zwycięża, Hamilton zdobywa szóste mistrzostwo świata Formuły 1
Ale po kolei. Na starcie to Bottas musiał bronić pierwszej pozycji - i zrealizował swoje zadanie. Fin ruszył udanie z pole position. Źle wyścig rozpoczęli zaś obaj zawodnicy Ferrari. Sebastian Vettel spadł z lokaty drugiej na trzecią, za Maxa Verstappena. Rozochocony as Red Bulla próbował dobrać się do skóry nawet Bottasowi, lecz bez powodzenia. Charles Leclerc został natomiast wyprzedzony przez Hamiltona, który awansował z miejsca piątego na czwarte.

W międzyczasie na pierwszym zakręcie doszło do kolizji pomiędzy zamykającym czołówkę Alexandrem Albonem, a otwierającym środek stawki Carlosem Sainzem Jr. Ucierpiał w niej zwłaszcza Albon. Tajlandczyk wykonał pit-stop i znalazł się na ostatniej pozycji.

Co z Kubicą? Jak zwykle wystartował świetnie. Przeszedł kolegę z Williamsa - George'a Russella, następnie pojedynkował się z innymi. Niestety, na kolejnych okrążeniach było już tylko gorzej. Minęło kilka kółek, a Polak wrócił za plecy zespołowego partnera.
Poczynania naszego rodaka znajdowały się oczywiście na dalszym planie. Początkowo największą uwagę skupiał na sobie Vettel, niespodziewanie tracący pozycje jedna za drugą. Krótko po wpuszczeniu na drugie miejsce Verstappena, dał się przejść również Hamiltonowi, a chwilę później także Leclerkowi. To nie wszystko. Wyprzedzili go nawet Lando Norris i Daniel Ricciardo. Kierowca McLarena wskoczył wówczas na piątą lokatę, zawodnik Renault na szóstą.

Były czterokrotny mistrz świata zgłaszał przez radio potężną podsterowność i podejrzewał, że ma uszkodzony bolid. Podczas ósmego okrążenia występ Seba nieoczekiwanie dobiegł końca. W dość dramatycznych okolicznościach. Na jednym z krawężników spektakularnie złamało mu się zawieszenie.

Zupełnie nie był to dzień Ferrari, bowiem nie szło też Leclerkowi. Podążającemu na czwartym miejscu Monakijczykowi wyraźnie brakowało szybkości.

W tej sytuacji liczyli się już tylko Bottas, Verstappen oraz Hamilton. Trójka ta stopniowo odskoczyła reszcie. Ale nie było wiadomo, który z nich zwycięży.

Jadący na trzeciej pozycji Hamilton długo zwlekał z pit-stopem. Gdy Bottas i Verstappen odwiedzili mechaników, a on nie, przejął fotel lidera, lecz oddał go po dziewięciu okrążeniach. Jeszcze zanim w końcu udał się na zmianę opon, został dogoniony i wyprzedzony przez Bottasa.

Jednak w drugiej połowie wyścigu Bottas oraz Verstappen wykonali po drugim postoju. Hamilton wtedy znów wysunął się na pierwsze miejsce. Co kluczowe, był w położeniu pozwalającym, aby spróbować tak jak tydzień temu w Meksyku ograć konkurencję poprzestaniem na jednej wizycie w boksach.

Czempion rzeczywiście w przeciwieństwie do rywali nie wymienił ogumienia ponownie, lecz dziś już nie dało mu to wygranej. Mając coraz bardziej sfatygowane slicki, został znowu doścignięty.

Bottas dysponujący świeższymi i bardziej miękkimi oponami dopadł zespołowego partnera kilka okrążeń przed metą. Hamilton się bronił. Nawet wywiózł kolegę z ekipy na pobocze. Ale na następnym kółku Valtteri przeszedł Lewisa bez większych problemów, korzystając z dobrodziejstwa DRS. To siódme zwycięstwo kierowcy startującego z numerem 77 na bolidzie.

Hamilton dojechał drugi - co i tak w zupełności wystarczyło, by Bottas już nie miał matematycznych szans wyprzedzić go w klasyfikacji generalnej sezonu.

Na finiszu zawodów w Stanach Zjednoczonych mistrza mógł połknąć także Verstappen, lecz Holender musiał zadowolić się trzecim miejscem. Walkę o poprawę pozycji uniemożliwiła mu żółta flaga, spowodowana przez Kevina Magnussena. Kierowca amerykańskiego Haasa wypadł z toru i zaparkował w żwirze. Duńczykowi przypuszczalnie zepsuły się hamulce.

O ile pierwsza trójka przecięła metę blisko siebie, o tyle czwarty Leclerc ukończył wyścig ze stratą blisko całej minuty do triumfatora. Ale zarazem zdobył bonusowy punkt za najszybsze okrążenie.

Piąty był Albon. Mimo uszkodzeń samochodu, odrobił ogromne straty z pierwszego okrążenia. I został wybrany przez fanów "Kierowcą Dnia".

Szóste miejsce zajął Ricciardo. Australijczyk wygrał w tzw. "drugiej lidze" F1, po ciekawym pojedynku z Norrisem. Finiszował tuż przed nastolatkiem, sklasyfikowanym na siódmej pozycji. Następne dwie lokaty należą do ich zespołowych partnerów. Ósma przypadła Sainzowi Jr, dziewiąta Nico Hulkenbergowi. Czołową dziesiątkę uzupełnia Sergio Perez (Racing Point).

Tak naprawdę na ostatnim punktowanym miejscu osiągnął metę Daniił Kwiat, ale powtórzyła się historia z GP Meksyku. Kierowca Toro Rosso został wyrzucony z TOP 10, dostając od sędziów karę czasową za stłuczkę w trakcie finałowego okrążenia. Tydzień temu zderzył się z Hulkenbergiem, teraz z Perezem. Nieprawdopodobne...

Kubica przejechał nieco ponad połowę dystansu. Jego udział w wyścigu dobiegł końca na 33. okrążeniu. Podobnie jak w GP Rosji, wycofał się na polecenie Williamsa. Zespół tym razem poinformował, że w samochodzie 34-latka doszło do wycieku z hydrauliki. To możliwe, bo Robert zaczął notować wielkie straty do Russella.

Do mety nie dotarł jeszcze Pierre Gasly. On wycofał się w trakcie ostatniego kółka - ale został sklasyfikowany na szesnastej pozycji, przed Russellem.

Przedostatnie zawody sezonu za dwa tygodnie, w Brazylii.
Formuła 1 - sezon 2019 - GP USA - wyścig

KierowcaZespółStrataPit-
stopy
1.Valtteri Bottas
Mercedes56 okrążeń
 2
2. Lewis Hamilton
Mercedes
+4,148 sek. 1
3. Max Verstappen
Red Bull
+5,002 sek. 2
4. Charles Leclerc
Ferrari
+52,239 sek. 2
5. Alexander Albon
Red Bull
+78,038 sek. 3
6. Daniel Ricciardo
Renault
+90,366 sek. 1
7. Lando Norris
McLaren
+90,764 sek.  2
8. Carlos Sainz Jr
McLaren
+1 okr. 1
9.Nico Hulkenberg
Renault +1 okr. 2
10.Sergio Perez
Racing Point
+1 okr. 1
11.Kimi Raikkonen
Alfa Romeo
+1 okr. 2
12.Daniił Kwiat
Toro Rosso
+1 okr. 2
13. Lance Stroll
Racing Point
+1 okr. 2
14. Antonio Giovinazzi
Alfa Romeo
+1 okr.  2
15. Romain Grosjean
Haas
+1 okr.  1
16. Pierre Gasly
Toro Rosso
nie ukończył
 2
17. George Russell
Williams
+2 okr.  2
18.Kevin Magnussen
Haas
nie ukończył
 2
. Robert Kubica
Williams
nie ukończył
 1
.
Sebastian Vettel
Ferrari
nie ukończył
 0
Najszybsze okrążenie: Charles Leclerc - 1:36,169

Najnowszy film z Video.V10.pl więcej »
Land Rover Defender na planie filmu o Jamesie Bondzie


Dodaj komentarz

Nick
Treść
Wpisz kod
z obrazka
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.

Zaloguj się

Login Hasło
3

Komentarze do:

GP USA - wyścig: Bottas zwycięża, Hamilton zdobywa szóste mistrzostwo świata Formuły 1

GP USA - wyścig: Bottas zwycięża, Hamilton zdobywa szóste mistrzostwo świata Formuły 1
fanalonso 2019-11-04 08:37
Ktoś ogląda jeszcze F1?
GP USA - wyścig: Bottas zwycięża, Hamilton zdobywa szóste mistrzostwo świata Formuły 1
janusz z polski 2019-11-04 19:09
Tylko nasz Robson ta sama równa i stabilna forma. Może gdyby Orlen płacił za jego starty trzy razy więcej to nasza duma wyścigowa jeździła by trzy razy szybciej?
GP USA - wyścig: Bottas zwycięża, Hamilton zdobywa szóste mistrzostwo świata Formuły 1
Skoczek120 2019-11-08 15:08
@fanalonso - od 2014 roku pozostała już tylko nazwa. Teraz to jest hybrydowa parodia tej niegdyś elitarnej serii wyścigowej. ;-)