Formuła 1  »  Aktualności F1  »  GP Chin: Hamilton zwycięzcą 1000. wyścigu Formuły 1
GP Chin: Hamilton zwycięzcą 1000. wyścigu Formuły 1

GP Chin: Hamilton zwycięzcą 1000. wyścigu Formuły 1

2019-04-14 - G. Filiks     Tagi: Kubica, Shanghai, Hamilton, Wyniki, Formuła 1, Chiny, Mercedes, Grand Prix, Szanghaj, Wyścig F1
Lewis Hamilton wygrał w Chinach jubileuszowy, tysięczny wyścig Formuły 1. Triumf pozwolił pięciokrotnemu mistrzowi świata przejąć prowadzenie w klasyfikacji generalnej sezonu 2019 od partnera z Mercedesa, Valtteriego Bottasa. Robert Kubica ponownie był ostatni.

Dzisiejsze zawody bez wątpienia przejdą do historii, ale nie porwały. O ile na torze w Szanghaju zwykle oglądamy bardzo dużo wyprzedzań, o tyle tym razem raczej brakowało emocji.
GP Chin - skrót wyścigu

Podobnie jak podczas inauguracji sezonu w Australii, kluczowy okazał się start. Najszybszy w kwalifikacjach Bottas ruszył spod świateł gorzej niż Hamilton, spadł za zespołowego kolegę i już przed niego nie wrócił.
GP Chin: Hamilton zwycięzcą 1000. wyścigu Formuły 1GP Chin: Hamilton zwycięzcą 1000. wyścigu Formuły 1
Miejscami zamienili się także kierowcy Ferrari. Trzeci wczoraj Sebastian Vettel wystartował dobrze, ale został nieco przyblokowany przez Bottasa, w efekcie oddał pozycję Charlesowi Leclerkowi na pierwszym zakręcie.

Był też wypadek. Spowodowała go "Torpeda", czyli Daniił Kwiat. Rozpoczynający rywalizację z jedenastego pola zawodnik Toro Rosso zderzył się z oboma reprezentantami McLarena - Carlosem Sainzem Jr i Lando Norrisem. Hiszpan oraz Brytyjczyk spadli na koniec stawki. Rosjanin za jakiś czas również. Dostał bowiem karę przejazdu przez aleję serwisową.

Warto wrócić jeszcze do wydarzeń sprzed startu. Dwóch kierowców bowiem obróciło się na okrążeniu rozgrzewkowym. Niecodzienną wpadkę zaliczył najpierw Max Verstappen, a potem Kubica. Zapewne obaj stracili przyczepność przez niską temperaturę opon.

Kiedy wyścig ruszył, Kubica awansował o trzy pozycje, na 16. lokatę. Ale nie nacieszył się nią długo. Szybko został zepchnięty na 18. miejsce.
Na czele kierowcy Mercedesa stopniowo odjeżdżali pozostałym. Niestety, rosła także różnica między nimi. Walki o pierwsze miejsce nie było.

Pozostawało więc śledzić pojedynek o najniższy stopień podium. Tutaj trochę się działo. Leclerc po przeskoczeniu Vettela zdawał się wstrzymywać Niemca, a za ich plecami czaił się Verstappen. Ferrari najpierw popędzało Monakijczyka. Potem poleciło mu przepuścić szybszego partnera.

Nowy kierowca Scuderii dyskutował, ale dostosował się do "team orders". Co ciekawe, gdy to zrobił, role się odwróciły. Po odzyskaniu trzeciej pozycji Vettel zaczął blokować koła na dohamowaniach - i teraz to on spowalniał kolegę z ekipy.

Leclerc więc sugerował stajni, aby znowu zrobić zamianę. Ta poinformowała, że myśli o takim kroku, lecz nie wykonała go.

Gdy nadeszła pierwsza tura pit-stopów, Hamilton prowadził z przewagą 5,5 sekundy nad Bottasem. Mercedes ściągnął do boksów jako pierwszego Fina. Sprawiło to, że po postojach dzieliło ich już tylko około 1,5 sekundy. Ale nie doczekaliśmy się potyczki kierowców najlepszego zespołu. Minęło kilka okrążeń, a lider znów oddalił się od wicelidera na dość bezpieczną odległość.

Widowisko trochę ratował Verstappen. Na niego zawsze można liczyć. Kierowca Red Bulla na świeżych oponach zaatakował Vettela. Lecz chyba zbyt odważnie. Hamując późno do zakrętu, Holender wyszedł przed rywala, ale jednocześnie zblokował koło i ledwo co zmieścił się na torze. Seb natychmiast przypuścił kontratak, zrównał się z Maxem, wywiózł go na pobocze i obronił pozycję.

Niemniej jednak Verstappen tak czy inaczej awansował - chwilę później znalazł się przed Leclerkiem. W jaki sposób? Ferrari dało plamę ze strategią, nie ściągając swojego drugiego kierowcy do alei serwisowej na czas. Gdy wreszcie wymieniło ogumienie 21-latkowi, ten wrócił z boksów daleko za Red Bullem.

Leclerc zatem mógł zdobyć podium, ale decyzje zespołu spowodowały, że zamiast tego znalazł się na piątej lokacie. Potem próbowano ratować sytuację poprzez obranie taktyki dwóch pit-stopów, lecz konkurencja nie dała się ograć. Red Bull na wszelki wypadek postanowił, że Verstappen też zjedzie drugi raz. W ślad za nim poszli inni.

Mercedes wykonał podwójną zmianę. Kierowcy mistrzowskiego teamu zameldowali się u mechaników na tym samym okrążeniu, jeden po drugim.

Przez resztę wyścigu w czołówce nic się nie zmieniło. Ostatecznie Hamilton finiszował 6,552 sekundy przed Bottasem. To trzeci dublet Mercedesa na trzy dotąd rozegrane wyścigi w tym roku.

W tabeli łącznej Hamilton ma teraz 6 punktów więcej niż Bottas.

Vettel uzupełnił podium zawodów. Jego strata do zwycięzcy wynosi 13,744 sekundy.

Verstappen zajął czwarte miejsce.

Leclerc pod koniec jeszcze zgłosił przez radio problem ze zmienianiem biegów. Ale Ferrari zapewniło, że wszystko jest w porządku. Dowiózł więc piątą pozycję do mety.

Szósty był Pierre Gasly. Drugi kierowca Red Bulla już tradycyjnie nie potrafił dotrzymywać kroku rywalom w czołówce. Za to udało mu się zabłysnąć zdobyciem ekstra punktu za najszybsze okrążenie. Wykręcił najlepszy czas dzięki trzeciej zmianie opon, wykonanej na ostatnich kółkach. Mógł sobie na nią pozwolić, bo posiadał wystarczającą przewagę czasową nad następnym zawodnikiem.

Po siódmą pozycję sięgnął Daniel Ricciardo. Kierowca Renault tak jak podczas kwalifikacji wygrał rywalizację w "drugiej lidze".

Małymi bohaterami wyścigu są trzej pozostali zawodnicy, którzy weszli do punktowanej dziesiątki: Sergio Perez (Racing Point), Kimi Raikkonen (Alfa Romeo) oraz Alexander Albon (Toro Rosso).

Perez świetnie wystartował i przebił się z miejsca dwunastego na ósme. Raikkonen awansował z pozycji trzynastej na dziewiątą. Po drodze stoczył parę fajnych pojedynków. Wyprzedził m. in. obu kierowców Haasa, a nawet walczył z Gaslym. Albon natomiast dojechał dziesiąty, chociaż ruszył z alei serwisowej. Na finiszu Tajlandczyk obronił się przed Romainem Grosjeanem. Jego jazdę docenili fani. Wygrał głosowanie na "Kierowcę Dnia".

Kubica przez chwilę był trzynasty, ale tylko dlatego, że inni już odwiedzili boksy, a on jeszcze nie. Polak dostał nowe ogumienie najpóźniej ze wszystkich. Ponadto w trakcie pit-stopu doszło do zamieszania. Mechanicy Williamsa opuścili bolid zanim zmienili przednie lewe koło. Błąd naprawiono, lecz Robert spędził na stanowisku serwisowym kilkanaście sekund. Po powrocie na tor znalazł się daleko za zespołowym partnerem George'em Russellem. Choć wyraźnie przegrywał z Brytyjczykiem tak czy inaczej.

Jednak gdyby nie kłopoty w alei serwisowej, nasz rodak mógłby pokonać kolegę z ekipy. Dlatego, że ograniczył się do jednego postoju, a Russell w końcówce zjechał drugi raz. Wówczas Kubica go przeskoczył, lecz na krótko. Miał zbyt małą przewagę. Po chwili mistrz F2 na świeżych oponach odzyskał pozycję.

Trzech kierowców nie zobaczyło flagi w biało-czarną szachownicę, więc Kubica zajął 17. miejsce (z dwoma okrążeniami straty do Hamiltona).

Tymi, którzy nie dotarli do mety, byli Kwiat, Norris i Nico Hulkenberg. Wszyscy się wycofali.
Formuła 1 - sezon 2019 - GP Chin - wyścig

KierowcaZespółStrata
1.Lewis Hamilton
Mercedes56 okrążeń
2. Valtteri Bottas
Mercedes
+6,552 sek.
3. Sebastian Vettel
Ferrari
+13,744 sek.
4. Max Verstappen Red Bull
+27,627 sek.
5. Charles Leclerc
Ferrari
+31,276 sek.
6. Pierre Gasly
Red Bull
+89,307 sek.
7. Daniel Ricciardo
Renault
+1 okr.
8. Sergio Perez
Racing Point
+1 okr.
9. Kimi Raikkonen
Alfa Romeo
+1 okr.
10. Alexander Albon
Toro Rosso
+1 okr.
11. Romain Grosjean
Haas
+1 okr.
12.Lance Stroll
Racing Point
+1 okr.
13.Kevin Magnussen
Haas
+1 okr.
14.Carlos Sainz Jr
McLaren
+1 okr.
15.Antonio Giovinazzi
Alfa Romeo
+1 okr.
16. George Russell
Williams
+2 okr.
17.Robert Kubica
Williams
+2 okr.
. Lando Norris
McLaren
nie ukończył
. Daniił Kwiat
Toro Rosso
nie ukończył
.
Nico Hulkenberg
Renault
nie ukończył

Najnowszy film z Video.V10.pl więcej »
Gran Turismo Sport - Porsche Taycan Turbo S w zwiastunie


Dodaj komentarz

Nick
Treść
Wpisz kod
z obrazka
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.

Zaloguj się

Login Hasło
20

Komentarze do:

GP Chin: Hamilton zwycięzcą 1000. wyścigu Formuły 1

GP Chin: Hamilton zwycięzcą 1000. wyścigu Formuły 1
FerrariFan2019 2019-04-14 10:02
Zniszczony wyścig Leclerc'a. Ile jeszcze czasu można ratować upadłą gwiazdeczkę Vettela ?
GP Chin: Hamilton zwycięzcą 1000. wyścigu Formuły 1
giovanizi 2019-04-14 10:06
ktos ten syf jeszcze oglada?Nawet mi was nie zal
GP Chin: Hamilton zwycięzcą 1000. wyścigu Formuły 1
mkk1975 2019-04-14 10:09
Humuś "PEDRYLU 1" Partia rządząca cię zamknęła na tydzień za szerzenie nienawiści wobec RK ? Bo chyba na pewno. Tydzień bez ciebie to był raj na portalu. Aby takich dni w roku było najwięcej. Ch...ci w D...
GP Chin: Hamilton zwycięzcą 1000. wyścigu Formuły 1
AlfaItalia 2019-04-14 10:23
Czas na zmiany w Ferrari. Pięć lat prób. Ferrari potrzebuje nowego lidera.
GP Chin: Hamilton zwycięzcą 1000. wyścigu Formuły 1
Brawa dla Merca 2019-04-14 10:34
brawa dla Lewisa. Ferrari jak bedzie dalej faworyzować Vettela to spadną na 3 miejsce w generalce.
GP Chin: Hamilton zwycięzcą 1000. wyścigu Formuły 1
xsawierr 2019-04-14 10:58
Wydaje mi się,że Ferrari pozbyło się nie tego kierowcy. Powinni zostawić Kimiego , a Vettela na zbity pysk,on ewidentnie blokuje ten zespół
GP Chin: Hamilton zwycięzcą 1000. wyścigu Formuły 1
Mj 2019-04-14 11:58
Ludzie wbijcie sobie do łba że mercedes ma najlepszy samochód jaki istniał w f1 .mają taką przewagę że aż ja muszę ukrywać żeby głupio nie wyglądało .musi coś się w f1 zmienić bo inaczej ta przepaść i nuda będzie istnieć dalej .
GP Chin: Hamilton zwycięzcą 1000. wyścigu Formuły 1
Krytyka Merca 2019-04-14 12:40
za to ze ma dobry sprzęt jest słaba. Krytykować należy Ferrari za to ze przez tyle lat nie potrafią zbudować mistrzowskiego auta. Za to ze jest złe zarządzane i za to ze stawiają na nie tego kierowcę.
GP Chin: Hamilton zwycięzcą 1000. wyścigu Formuły 1
Brumilton 2019-04-14 14:29
W zeszłym roku mowiło sie o wielkim odrodzeniu Ferrari i walczyli z Mercedesem prawie ze leb w leb do polowy sezonu a pozniej jak bylo kazdy wie.Ferrari zaczelo popelniac glupie,czasami nawet dziecinne bledy i wszystko przepadlo. Ten sezon pokazuje,ze Merc bedzie znowu poza zasiegiem kokolowiek i Hamilton zdobecie 6 tytul. Ferrari nie wie czy ma dac wolna reke Leclercowi i pozwolic mu sie scigac z Vettelem,czy moze jednak go wstrzymywac,to jest smieszne !! do czasu jak Mercedes bedzie w F1 to Ferrari zawsze bedzie krok za nimi.
GP Chin: Hamilton zwycięzcą 1000. wyścigu Formuły 1
Www 2019-04-15 07:08
Trochę słabe to tempo Roberta, ale patrząc na Ferrari to tylko się można śmiać, płacą 30 dużych baniek euro temu niemieckiemu miszczowi i nic nie pokazuje, bo młody go o jeżdżą jak chce
GP Chin: Hamilton zwycięzcą 1000. wyścigu Formuły 1
tomekZ1 2019-04-15 07:49
Ja już nie wiem co jest grane z Robertem, jego tempo jest naprawdę słabe. Chyba za dużo od niego wymagaliśmy a on już się do Formuły 1 chyba już nie nadaje, nie ogarnia.
GP Chin: Hamilton zwycięzcą 1000. wyścigu Formuły 1
Edi911 2019-04-15 07:53
Pierwszy raz oglądałem wyścig z nagrania. Nudy i strata czasu. Wyścig może wygrać jedna z dwóch osób a trzecie miejsce dostanie ktoś w prezencie lub zdobędzie ten co nie posłuchał poleceń.
GP Chin: Hamilton zwycięzcą 1000. wyścigu Formuły 1
fanfangio 2019-04-15 08:57
Kur*a Williams to się do F2 nadaje. Ja pierd*lę tyle państwowej kasy z Orlenu do tych kretynów poszło :-(
GP Chin: Hamilton zwycięzcą 1000. wyścigu Formuły 1
Dlaczego mnie 2019-04-16 11:53
to nie dziwi. Już jesienią sceptycznie patrzyłem na powrót Kubicy do f1. Normalne było, że z kontuzją, długą przerwą i zmianą f1 przez tyle lat sobie nie poradzi. F1 się zmieniła. Zmienił się sposób prowadzenia hybryd, balans itd. Kubica się postarzał, miał długą przerwę w jeździe. Na dodatek ta kontuzja. On nawet skręcić 90 st kierą w lewo nie może bez przekładania prawej ręki. A co dopiero walczyć o sekundy lub ich części. Do tego najsłabszy w stawce team. To się nie miało prawa udać. Na dodatek sam Kubica zaczyna to rozumieć. I w wypowiedziach zaczynają pojawiać się wątpliwości.
GP Chin: Hamilton zwycięzcą 1000. wyścigu Formuły 1
@marysia33 2019-04-16 21:31
Karyna wracaj do szkoły.
GP Chin: Hamilton zwycięzcą 1000. wyścigu Formuły 1
@up 2019-04-20 02:26
mod robi dobrą robotę usuwając twoje wulgarne prostackie komentarze typie
GP Chin: Hamilton zwycięzcą 1000. wyścigu Formuły 1
gosc 2019-04-24 20:22
posluchajcie matoly krytykujace roberta!!! tak przegral narazie z russelem wszystko co mogl przegrac ale: russel od 5ciu lat sciga sie jednomiejscowkami podobno jest przyszloscia f1 juniorem merca i w gp bahrajnu pokonal kubice w kwalifikacjach o0.03s!!! dla kogos kto mial jakakolwiek stycznosc z motorsportem nawet z kartingiem wie ze 0.03s to tak naprawde nic!!! biorac pod uwage ze kubica nie scigal sie 8 lat i ma w 50% niesprawna reke jesli wziasc to pod uwage to ja bardziej martwilbym sie o forme russela ze ledwo wygrywa z kaleka nowicjuszem...(bo tak o nim mysla hejtujace go matoly) pozatym pamietacie jak byl w niemieckim zespole z niemcem? teraz jest w brytyjskim z brytyjczykiem i nawet inzynierowie potwierdzaja ze dwa takie same auta roznie sie zachowuje...
GP Chin: Hamilton zwycięzcą 1000. wyścigu Formuły 1
@GOSC 2019-04-24 23:39
OGARNIJ SWOJE PATOLOGICZNE SLOWNICTWO
GP Chin: Hamilton zwycięzcą 1000. wyścigu Formuły 1
LolekQ 2019-04-25 20:25
A niby co Gość ma poprawiać?Jak napisał i to szczerze całą prawdę.
GP Chin: Hamilton zwycięzcą 1000. wyścigu Formuły 1
artrant 2019-04-26 09:44
GOŚĆ dobrze prawi i logicznie,a go krytykujący z logika są na bakier.