Formuła 1 » Aktualności F1 » Formuła 1 to "komedia" dla Alonso
Fernando Alonso powiedział, że Formuła 1 to jedna wielka komedia i nie traktuje startów w niej zbyt poważnie, ponieważ jest tylko sportem.
Były 2-krotny mistrz świata podzielił się tym wyznaniem udzielając wywiadu oficjalnej stronie internetowej mistrzostw.
Hiszpan stwierdził pewnego razu, iż musi być aktorem w F1, aby w niej przetrwać. Zapytany, czy ma talent do dramatu czy do komedii, odparł ze śmiechem: „Oczywiście do komedii - zawsze!" „Wszystko w Formule Jeden jest komedią: to sport, więc nie jest niczym naprawdę poważnym. Zdecydowanie to nie dramat".
„Jest tutaj trochę jak w komediach slapstickowych, gdzie bohater dostaje w głowę i następnego dnia jest jak nowy. Zdecydowanie byłbym aktorem komediowym..." Spytany, kogo chciałby zagrać, 35-latek odpowiedział: „Jima Carreya - każdą z jego ról! Myślę, że spisałby się dobrze w F1, kpiąc ze wszystkiego!"
Nie rozpacza nad straconymi szansami na więcej tytułów
Podczas tej samej rozmowy Alonso bagatelizował niewykorzystanie w przeszłości paru okazji na powiększenie swojej kolekcji tytułów, o czym sporo się mówi w kontekście jego kariery. Wszak więcej razy przegrał walkę o mistrzostwo w ostatnim wyścigu sezonu niż został czempionem.
Spytany, czy te porażki bolą, powiedział: „Niezupełnie. Miałem tyle szczęścia w całej mojej karierze mogąc rywalizować o tytuły - tak, mogłem zdobyć ich więcej, ale z różnych powodów nie zdobyłem".
Kiedy zasugerowano, że mógł już doścignąć słynnego Juana Manuela Fangio, który zostawał mistrzem aż 5-krotnie, Alonso dodał: „Pewnie tak - ale równie dobrze moja kariera mogła skończyć się na kartingu! Zatem dla mnie jest idealnie".
Były 2-krotny mistrz świata podzielił się tym wyznaniem udzielając wywiadu oficjalnej stronie internetowej mistrzostw.
Hiszpan stwierdził pewnego razu, iż musi być aktorem w F1, aby w niej przetrwać. Zapytany, czy ma talent do dramatu czy do komedii, odparł ze śmiechem: „Oczywiście do komedii - zawsze!" „Wszystko w Formule Jeden jest komedią: to sport, więc nie jest niczym naprawdę poważnym. Zdecydowanie to nie dramat".
„Jest tutaj trochę jak w komediach slapstickowych, gdzie bohater dostaje w głowę i następnego dnia jest jak nowy. Zdecydowanie byłbym aktorem komediowym..." Spytany, kogo chciałby zagrać, 35-latek odpowiedział: „Jima Carreya - każdą z jego ról! Myślę, że spisałby się dobrze w F1, kpiąc ze wszystkiego!"
Nie rozpacza nad straconymi szansami na więcej tytułów
Podczas tej samej rozmowy Alonso bagatelizował niewykorzystanie w przeszłości paru okazji na powiększenie swojej kolekcji tytułów, o czym sporo się mówi w kontekście jego kariery. Wszak więcej razy przegrał walkę o mistrzostwo w ostatnim wyścigu sezonu niż został czempionem.
Kiedy zasugerowano, że mógł już doścignąć słynnego Juana Manuela Fangio, który zostawał mistrzem aż 5-krotnie, Alonso dodał: „Pewnie tak - ale równie dobrze moja kariera mogła skończyć się na kartingu! Zatem dla mnie jest idealnie".
źródło: f1.com
Dodaj komentarz
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
Zaloguj się
0
Komentarze do:
Formuła 1 to "komedia" dla Alonso
Podobne: Formuła 1 to "komedia" dla Alonso
Podobne galerie: Formuła 1 to "komedia" dla Alonso
Najczęściej czytane w tym miesiącu
Tapety na pulpit
Newsletter
Galerie zdjęć

