Formuła 1  »  Aktualności F1  »  Alonso będzie ścigał Vettela do końca. Zainspirowany Pucharem Ameryki
Alonso będzie ścigał Vettela do końca. Zainspirowany Pucharem Ameryki

Alonso będzie ścigał Vettela do końca. Zainspirowany Pucharem Ameryki

2013-10-03 - G. Filiks     Tagi: Alonso, Vettel
Chociaż Fernando Alonso zdaje się mieć już tylko iluzoryczne szanse na tegoroczne mistrzostwo świata Formuły 1, zapowiada walkę do końca o pokonanie obrońcy tutułu Sebastiana Vettela.

Hiszpana zdpoingowała rozmowa z prezydentem Ferrari - Luką di Montezemolo oraz przebieg regat żeglarskich o Puchar Ameryki, w których zawodnicy USA pokonali Nową Zelandię wynikiem 9:8, mimo że przegrywali już siedmioma punktami.
Alonso będzie ścigał Vettela do końca. Zainspirowany Pucharem AmerykiAlonso będzie ścigał Vettela do końca. Zainspirowany Pucharem Ameryki
Alonso przyznał jednak, że potrzebuje bardzo dużo szczęścia, aby jeszcze zagrozić Vettelowi w klasyfikacji generalnej. Sześć wyścigów przed końcem sezonu traci do Niemca bagatela 60 punktów. Nie wygrał od maja, natomiast jego rywal pewnie zwyciężył trzy ostatnie wyścigi.

„Prezydent i ja sądzimy, że wszystko może się zdarzyć". - powiedział Alonso dziennikarzom. „Jak w Pucharze Ameryki, przegrywali 1:8, a ostatecznie wygrali 9:8. „Zdajemy sobie sprawę, że będzie ciężko dogonić naszego rywala, ale dwa szczęśliwe zawody i sytuacja może się bardzo szybko zmienić. Jednak potrzebujemy dużo szczęścia, wiemy o tym.

„Musimy być realistami, bo w normalnych warunkach nie mamy tempa, aby pokonać naszego konkurenta. Dlatego potrzebujemy szczęścia we wszystkich sześciu pozostałych rundach.
„Jeżeli ono nam dopisze, wszyscy możecie być pewni, że będziemy gotowi je wykorzystać. Nie poddamy się, dopóki istnieje matematyczna szansa".



źródło: autosport.com

Dodaj komentarz

Nick
Treść
Wpisz kod
z obrazka
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.

Zaloguj się

Login Hasło
0

Komentarze do:

Alonso będzie ścigał Vettela do końca. Zainspirowany Pucharem Ameryki