Formuła 1 » Aktualności F1 » Wyniki - Hungaroring - wyścig: Hamilton wygrywa, Kubica po świetnym wyścigu piąty
Wyniki - Hungaroring - wyścig: Hamilton wygrywa, Kubica po świetnym wyścigu piąty
2007-08-05 - W. Nogalski Tagi:
Lewis Hamilton zostawił za sobą nerwowe sobotnie popołudnie i bezbłędnie wykorzystał Pole Position wygrywając Grand Prix Węgier na torze Hungaroring. Lider klasyfikacji generalnej nie zaliczy jednak wyścigu na Węgrzech do łatwych - przez większość dystansu naciskany był przez Kimiego Raikkonena w Ferrari, który ostatecznie był drugi.
Lewis Hamilton powiększa przewagę w klasyfikacji generalnej!
Kimi Raikkonen chociaż był szybszy, nie zdołał wyprzedzić Hamiltona
Robert Kubica po problemach podczas kwalifikacji, w wyścigu dzięki wspaniałej jeździe i odważnej taktyce zespołu zdołał wspiąć się na piątą pozycję. Nick Heidfeld był trzeci.
Nick Heidfeld odparł ataki Alonso i dowiózł trzecie miejsce
Fernando Alonso po ciężkim wyścigu zdołał wspiąć się na czwartą pozycję
Tradycyjnie, miejsce na starcie było kluczowe na Hungaroring. Nie ważna była jednak pozycja, ale to czy pozycja startował była po czystej, czy po zanieczyszczonej części toru. Praktycznie wszyscy kierowcy startujący z parzystych pozycji jeszcze przed pierwszym zakrętem zostali wyprzedzeni. Z czołówki zyskał Raikkonen i Kubica, stracili Heidfeld i Alonso.
Start nie był jedynym problemem Alonso - jeszcze na pierwszym okrążeniu Hiszpan w ostatnim zakręcie pojechał zbyt szeroko i stracił pozycję na rzecz Marka Webbera i tylko dzięki agresywnemu blokowaniu zdołał odeprzeć atak Kovalainena, który tyle McLarena Hiszpana uszkodził nos swojego Renault.
Robert Kubica dzięki wspaniałej jeździe o odważnej taktyce wskoczył na piąte miejsce
Ralf Schumacher był szóśty!
Już okrążenie później Fernando Alonso zdołał wyprzedzić Webbera, a na początku czwartego dopadł wyraźnie wolniejszego na prostych Kubicę.
Z przodu Hamilton z okrążenia na okrążenie rozbudowywał przewagę nad Kimim Raikkonenem - średnio był szybszy od Fina o 0.3-0.5 sekundy. W podobnym tempie Raikkonen oddalał się od Heidfelda, a Heidfeld od Rosberga. Felipe Massa rozpoczął wyścig fatalnie - startując z czternastej pozycji, po pięciu okrążeniach był szesnasty.
Swój pierwszy występ w barwach Spykera już po pięciu "kółkach" zakończył Sakon Yamamoto. Japończyk po błędzie w szybkim, prawym zakręcie rozbił bolid na bandach.
Na siódmym okrążeniu odrabiający starty Alonso dopadł Schumachera, jednak po raz kolejny okazało się, że pomimo ogromnej przewagi, na Hungaroring po prostu nie da się wyprzedzać.
W tym samym czasie Kimi Raikkonen zaczął jechać szybciej niż Hamilton, wyraźnie lepiej sobie radząc z twardymi oponami. Robert Kubica utrzymywał się za Alonso, a Felipe Massa w dalszym ciągu był szesnasty.
Prawdziwy dramat przeżywali kierowcy Hondy, którzy niespodziewanie zastąpili Spykera na końcu stawki - zwycięzca z zeszłego sezonu Jenson Button był dziewiętnasty, a Rubens Barrichello ostatni!
Na 13 okrążeniu Lewis Hamilton wyraźnie podkręcił tempo uzyskując rekord okrążenia i powiększając swoją przewagę do niespełna pięciu sekund. Kimi Raikkonen robił, co mógł, ale był średnio 0.3 sekundy wolniejszy od Brytyjczyka.
Na siedemnastym okrążeniu w boksach pojawili się pierwsi kierowcy - Nick Heidfeld, Nico Rosberg i Fernando Alonso, dzięki czemu Robert Kubica awansował na czwarte miejsce. Polak nie mógł się nim zbyt długo cieszyć - zjechał do boksów dwa okrążenia później.
Okrążenie po Alonso w boksach pojawił się Ralf Schumacher i utrzymał pozycję przed Hiszpanem. Na 19 okrążeniu do boksów zjechali liderzy i zgodnie z oczekiwaniami obaj pozostali na prowadzeniu.
Pierwsza runda postojów okazała się doskonała dla Roberta Kubicy - Polak dzięki błyskawicznemu dotankowaniu zdołał zyskać aż dwie pozycje i przesunął się przed Ralfa Schumachera i Fernando Alonso! Co ciekawe w bolidzie Roberta nie zmieniono opon.
Na rozjeżdżonych, twardych oponach Kubica był wyraźnie szybszy i z okrążenia na okrążenie rozbudowywał swoją przewagę nad Schumacherem i Alonso.
Na czwartej pozycji jechał Heikki Kovalainen, który jako jeden z niewielu kierowców pozostał na torze zdecydowanie dłużej i zjechał do boksów dopiero po 27 okrążeniach. Felipe Massa w dalszym ciągu nie był w stanie wyprzedzić Takumy Sato w Super Aguri i tylko dzięki postojom rywali awansował na czternastą pozycję.
Z przodu Kimi Raikkonen powoli niwelował stratę do Hamiltona. Nick Heidfeld jechał swoim tempem i spokojnie kontrolował trzecią pozycję. Robert Kubica w dalszym ciągu wykorzystywał fakt, że Schumacher blokuje Alonso i praktycznie na każdym okrążeniu zyskiwał pół sekundy nad rywalami.
Po 28 okrążeniach Kimi Raikkonen dogonił Hamiltona, jednak pomimo, że był szybszy, po prostu nie był w stanie zbliżyć się do Hamiltona na mniej niż 0.8 sekundy. W międzyczasie Robert Kubica zdołał wypracować pięciosekundową przewagę, jednak także regularnie tracił do rewelacyjnie spisującego się Nico Rosberga, który w dalszym ciągu był czwarty.
Dopiero po trzydziestu okrążeniach w boksach pojawili się kierowcy Hondy, Super Aguri, Alexander Wurz i Sebastian Vettel. W tym samym momencie zjechał również jadący na trzy postoje Nico Rosberg.
Dokładnie w połowie wyścigu w boksach pojawił się Felipe Massa i po powrocie wyjechał na tor tuż przed Hamiltonem i podążającym za nim Raikkonenem. Brazylijczyk tylko dzięki niewielkiej ilości paliwa i świeżym, miękkim oponom był w stanie utrzymać się przed liderami.
Świeże opony nie gwarantowały jednak optymalnej przyczepności - Massa po czterech okrążeniach przepuścił liderów, a najszybszy na torze był Robert Kubica, który był nawet 0.8 sekundy szybszy od Hamiltona i Raikkonena!
Na 29 okrążeń przed końcem po świeże opony i paliwo zjechał Nick Heidfeld , któremu po raz kolejny założono twarde opony, co oznaczało, że Niemiec wybrał strategię trzech postojów. Po powrocie na tor Heidfeld miał sporo szczęścia - zdołał utrzymać miejsce tuż przed Schumacherem i Alonso.
Okrążenie po Heidfeldzie w boksach pojawił się Robert Kubica, któremu również założono twarde opony. Chociaż Ralf Schumacher i Fernando Alonso pozostali na torze, Robert z pełnym bakiem utrzymywał tempo rywali.
Na 25 okrążeń przed końcem do boksów zjechał Raikkonen, któremu założono miękkie opony i nalano paliwa do końca wyścigu. Po zjeździe Fina, Hamilton zdecydowanie przyspieszył i pozostał na torze przez kolejne sześć okrążeń.
Pięć okrążeń później zjechał Schumacher dając Alonso po raz pierwszy w wyścigu szansę na pokazanie jak bardzo jest szybki. Zgodnie z oczekiwaniami, Alonso był bardzo szybki i już na pierwszym okrążeniu zbliżył się do najlepszego czasu wyścigu.
Na dziewiętnaście okrążeń przed końcem Grand Prix do boksów zjechał Lewis Hamilton i bez większych problemów powrócił na tor jako lider. Po chwili w boksach pojawił się Alonso, który dzięki jednemu szybkiemu okrążeniu powrócił na tor przed Schumacherem.
Dzięki postojom rywali Kubica awansował na czwartą pozycję, ale jasne było, że Polak jeszcze raz będzie musiał pojawić się w boksach. Robert robił wszystko, ale nawet rewelacyjne czasy nie były w stanie dać mu czwartej pozycji.
Na szesnaście okrążeń przed końcem do boksów zjechał Heidfeld, okrążenie później Rosberg, a po nim Kubica. Postój Polaka trwał zaledwie 5.8 sekundy, ale to i tak było zbyt dużo - zabrakło kilkudziesięciu metrów!
W tym samym czasie Kimi Raikkonen dorwał Hamiltona, a Alonso Heidfelda. O ile tempo liderów było podobne, to Alonso był zdecydowanie szybszy od Heidfelda. Natura toru Hungaroring po kilku okrążeniach uświadomiła jednak kierowcom i kibicom, że tylko błąd lub szalony atak któregoś z zawodników może zmienić losy wyścigu.
Podczas gdy Alonso tępił sobie zęby na Heidfeldzie, Robert Kubica powoli, ale regularnie zbliżał się do Hiszpana. Nie miał jednak dużego wyboru - tuż za nim bardzo szybko jechał Ralf Schumacher i Nico Rosberg.
Niestety, ani wspomnianego wcześniej błędu, ani szalonego ataku nie było dane zobaczyć kibicom zgromadzonym na Hungaroring i przed telewizorami. Kimi Raikkonen na ostatnim okrążeniu dał z siebie wszystko, ale pomimo rekordu toru, ostatecznie finiszowął 0.7 sekundy za Hamiltonem, który dzięki kolejnemu zwycięstwu rozbudował przewagę w klasyfikacji kierowców do siedmiu punktów.
Z przodu Hamilton z okrążenia na okrążenie rozbudowywał przewagę nad Kimim Raikkonenem - średnio był szybszy od Fina o 0.3-0.5 sekundy. W podobnym tempie Raikkonen oddalał się od Heidfelda, a Heidfeld od Rosberga. Felipe Massa rozpoczął wyścig fatalnie - startując z czternastej pozycji, po pięciu okrążeniach był szesnasty.
Swój pierwszy występ w barwach Spykera już po pięciu "kółkach" zakończył Sakon Yamamoto. Japończyk po błędzie w szybkim, prawym zakręcie rozbił bolid na bandach.
Na siódmym okrążeniu odrabiający starty Alonso dopadł Schumachera, jednak po raz kolejny okazało się, że pomimo ogromnej przewagi, na Hungaroring po prostu nie da się wyprzedzać.
W tym samym czasie Kimi Raikkonen zaczął jechać szybciej niż Hamilton, wyraźnie lepiej sobie radząc z twardymi oponami. Robert Kubica utrzymywał się za Alonso, a Felipe Massa w dalszym ciągu był szesnasty.
Prawdziwy dramat przeżywali kierowcy Hondy, którzy niespodziewanie zastąpili Spykera na końcu stawki - zwycięzca z zeszłego sezonu Jenson Button był dziewiętnasty, a Rubens Barrichello ostatni!
Na 13 okrążeniu Lewis Hamilton wyraźnie podkręcił tempo uzyskując rekord okrążenia i powiększając swoją przewagę do niespełna pięciu sekund. Kimi Raikkonen robił, co mógł, ale był średnio 0.3 sekundy wolniejszy od Brytyjczyka.
Na siedemnastym okrążeniu w boksach pojawili się pierwsi kierowcy - Nick Heidfeld, Nico Rosberg i Fernando Alonso, dzięki czemu Robert Kubica awansował na czwarte miejsce. Polak nie mógł się nim zbyt długo cieszyć - zjechał do boksów dwa okrążenia później.
Okrążenie po Alonso w boksach pojawił się Ralf Schumacher i utrzymał pozycję przed Hiszpanem. Na 19 okrążeniu do boksów zjechali liderzy i zgodnie z oczekiwaniami obaj pozostali na prowadzeniu.
Pierwsza runda postojów okazała się doskonała dla Roberta Kubicy - Polak dzięki błyskawicznemu dotankowaniu zdołał zyskać aż dwie pozycje i przesunął się przed Ralfa Schumachera i Fernando Alonso! Co ciekawe w bolidzie Roberta nie zmieniono opon.
Na rozjeżdżonych, twardych oponach Kubica był wyraźnie szybszy i z okrążenia na okrążenie rozbudowywał swoją przewagę nad Schumacherem i Alonso.
Na czwartej pozycji jechał Heikki Kovalainen, który jako jeden z niewielu kierowców pozostał na torze zdecydowanie dłużej i zjechał do boksów dopiero po 27 okrążeniach. Felipe Massa w dalszym ciągu nie był w stanie wyprzedzić Takumy Sato w Super Aguri i tylko dzięki postojom rywali awansował na czternastą pozycję.
Z przodu Kimi Raikkonen powoli niwelował stratę do Hamiltona. Nick Heidfeld jechał swoim tempem i spokojnie kontrolował trzecią pozycję. Robert Kubica w dalszym ciągu wykorzystywał fakt, że Schumacher blokuje Alonso i praktycznie na każdym okrążeniu zyskiwał pół sekundy nad rywalami.
Po 28 okrążeniach Kimi Raikkonen dogonił Hamiltona, jednak pomimo, że był szybszy, po prostu nie był w stanie zbliżyć się do Hamiltona na mniej niż 0.8 sekundy. W międzyczasie Robert Kubica zdołał wypracować pięciosekundową przewagę, jednak także regularnie tracił do rewelacyjnie spisującego się Nico Rosberga, który w dalszym ciągu był czwarty.
Dopiero po trzydziestu okrążeniach w boksach pojawili się kierowcy Hondy, Super Aguri, Alexander Wurz i Sebastian Vettel. W tym samym momencie zjechał również jadący na trzy postoje Nico Rosberg.
Dokładnie w połowie wyścigu w boksach pojawił się Felipe Massa i po powrocie wyjechał na tor tuż przed Hamiltonem i podążającym za nim Raikkonenem. Brazylijczyk tylko dzięki niewielkiej ilości paliwa i świeżym, miękkim oponom był w stanie utrzymać się przed liderami.
Świeże opony nie gwarantowały jednak optymalnej przyczepności - Massa po czterech okrążeniach przepuścił liderów, a najszybszy na torze był Robert Kubica, który był nawet 0.8 sekundy szybszy od Hamiltona i Raikkonena!
Na 29 okrążeń przed końcem po świeże opony i paliwo zjechał Nick Heidfeld , któremu po raz kolejny założono twarde opony, co oznaczało, że Niemiec wybrał strategię trzech postojów. Po powrocie na tor Heidfeld miał sporo szczęścia - zdołał utrzymać miejsce tuż przed Schumacherem i Alonso.
Okrążenie po Heidfeldzie w boksach pojawił się Robert Kubica, któremu również założono twarde opony. Chociaż Ralf Schumacher i Fernando Alonso pozostali na torze, Robert z pełnym bakiem utrzymywał tempo rywali.
Na 25 okrążeń przed końcem do boksów zjechał Raikkonen, któremu założono miękkie opony i nalano paliwa do końca wyścigu. Po zjeździe Fina, Hamilton zdecydowanie przyspieszył i pozostał na torze przez kolejne sześć okrążeń.
Pięć okrążeń później zjechał Schumacher dając Alonso po raz pierwszy w wyścigu szansę na pokazanie jak bardzo jest szybki. Zgodnie z oczekiwaniami, Alonso był bardzo szybki i już na pierwszym okrążeniu zbliżył się do najlepszego czasu wyścigu.
Na dziewiętnaście okrążeń przed końcem Grand Prix do boksów zjechał Lewis Hamilton i bez większych problemów powrócił na tor jako lider. Po chwili w boksach pojawił się Alonso, który dzięki jednemu szybkiemu okrążeniu powrócił na tor przed Schumacherem.
Dzięki postojom rywali Kubica awansował na czwartą pozycję, ale jasne było, że Polak jeszcze raz będzie musiał pojawić się w boksach. Robert robił wszystko, ale nawet rewelacyjne czasy nie były w stanie dać mu czwartej pozycji.
Na szesnaście okrążeń przed końcem do boksów zjechał Heidfeld, okrążenie później Rosberg, a po nim Kubica. Postój Polaka trwał zaledwie 5.8 sekundy, ale to i tak było zbyt dużo - zabrakło kilkudziesięciu metrów!
W tym samym czasie Kimi Raikkonen dorwał Hamiltona, a Alonso Heidfelda. O ile tempo liderów było podobne, to Alonso był zdecydowanie szybszy od Heidfelda. Natura toru Hungaroring po kilku okrążeniach uświadomiła jednak kierowcom i kibicom, że tylko błąd lub szalony atak któregoś z zawodników może zmienić losy wyścigu.
Podczas gdy Alonso tępił sobie zęby na Heidfeldzie, Robert Kubica powoli, ale regularnie zbliżał się do Hiszpana. Nie miał jednak dużego wyboru - tuż za nim bardzo szybko jechał Ralf Schumacher i Nico Rosberg.
Niestety, ani wspomnianego wcześniej błędu, ani szalonego ataku nie było dane zobaczyć kibicom zgromadzonym na Hungaroring i przed telewizorami. Kimi Raikkonen na ostatnim okrążeniu dał z siebie wszystko, ale pomimo rekordu toru, ostatecznie finiszowął 0.7 sekundy za Hamiltonem, który dzięki kolejnemu zwycięstwu rozbudował przewagę w klasyfikacji kierowców do siedmiu punktów.
| Grand Prix Węgier 05.08.2007 | ||||||
|---|---|---|---|---|---|---|
| Kierowca | Zespół | Czas | ||||
| 1. | Hamilton | McLaren-Mercedes | +h35:52.991 | |||
| 2. | Raikkonen | Ferrari | +0.715 | |||
| 3. | Heidfeld | BMW Sauber | +43.129 | |||
| 4. | Alonso | McLaren-Mercedes | +44.858 | |||
| 5. | Kubica | BMW Sauber | +47.616 | |||
| 6. | R.Schumacher | Toyota | +50.669 | |||
| 7. | Rosberg | Williams-Toyota | +59.139 | |||
| 8. | Kovalainen | Renault | +1:08.104 | |||
| 9. | Webber | Red Bull-Renault | +1:16.331 | |||
| 10. | Trulli | Toyota | +1 okr. | |||
| 11. | Coulthard | Red Bull-Renault | +1 okr. | |||
| 12. | Fisichella | Renault | +1 okr. | |||
| 13. | Massa | Ferrari | +1 okr. | |||
| 14. | Wurz | Williams-Toyota | +1 okr. | |||
| 15. | Sato | Super Aguri-Honda | +1 okr. | |||
| 16. | Vettel | Toro Rosso-Ferrari | +1 okr. | |||
| 17. | Sutil | Spyker-Ferrari | +2 okr. | |||
| 18. | Barrichello | Honda | +2 okr. | |||
| Najszybsze okrążenie | ||||||
|---|---|---|---|---|---|---|
| Kierowca | Zespół | Czas | Okrążenie | Śr. prędkość | ||
| 1. | Kimi Raikkonen | Ferrari | 1:20.047 | 70 | 197.029 | |
| 2. | Lewis Hamilton | McLaren-Mercedes | 1:20.171 | 13 | 196.724 | |
| 3. | Fernando Alonso | McLaren-Mercedes | 1:20.324 | 49 | 196.349 | |
| 4. | Robert Kubica | BMW | 1:20.419 | 40 | 196.117 | |
| 5. | Nick Heidfeld | BMW | 1:20.582 | 16 | 195.721 | |
| 6. | Nico Rosberg | Williams-Toyota | 1:20.672 | 68 | 195.502 | |
| 7. | Mark Webber | Red Bull-Renault | 1:20.915 | 63 | 194.915 | |
| 8. | Heikki Kovalainen | Renault | 1:20.935 | 69 | 194.867 | |
| 9. | Ralf Schumacher | Toyota | 1:20.961 | 69 | 194.804 | |
| 10. | Takuma Sato | Super Aguri-Honda | 1:20.980 | 66 | 194.759 | |
| 11. | Felipe Massa | Ferrari | 1:20.981 | 37 | 194.756 | |
| 12. | Jarno Trulli | Toyota | 1:21.253 | 48 | 194.104 | |
| 13. | Alexander Wurz | Williams-Toyota | 1:21.264 | 49 | 194.078 | |
| 14. | David Coulthard | Red Bull-Renault | 1:21.553 | 67 | 193.390 | |
| 15. | Giancarlo Fisichella | Renault | 1:21.695 | 66 | 193.054 | |
| 16. | Sebastian Vettel | STR-Ferrari | 1:21.915 | 65 | 192.536 | |
| 17. | Rubens Barrichello | Honda | 1:22.004 | 34 | 192.327 | |
| 18. | Anthony Davidson | Super Aguri-Honda | 1:22.166 | 39 | 191.948 | |
| 19. | Adrian Sutil | Spyker-Ferrari | 1:22.263 | 67 | 191.721 | |
| 20. | Vitantonio Liuzzi | STR-Ferrari | 1:22.410 | 35 | 191.379 | |
| 21. | Jenson Button | Honda | 1:22.906 | 25 | 190.234 | |
| 22. | Sakon Yamamoto | Spyker-Ferrari | 1:26.741 | 4 | 181.824 | |

Dodaj komentarz
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
Zaloguj się
0
Komentarze do:
Wyniki - Hungaroring - wyścig: Hamilton wygrywa, Kubica po świetnym wyścigu piąty
Newsletter
Galerie zdjęć

