Formuła 1 » Aktualności F1 » Trulli wciąż wierzy w Toyotę
Trulli wciąż wierzy w Toyotę
2008-01-02 - W. Nogalski Tagi:
Jarno Trulli podkreślił, że wciąż wierzy, że Toyota umożliwi mu walkę o czołowe pozycje pomimo, że przez ostatnie dwa sezony zespół uzyskiwał coraz gorsze wyniki.
Dotychczas najlepszym sezonem Toyoty był rok 2005, gdy Ralf Schumacher i Jarno Trulli łącznie zdobyli aż 88 punktów, co dało Toyocie czwarte miejsce w klasyfikacji konstruktorów. Później było już tylko gorzej - w 2006 Toyota zebrała 35 punktów, a w poprzednim sezonie zaledwie 13! Trulli wierzy jednak, że pomimo wyraźnego trendu spadkowego, dzięki ogromnemu potencjałowi Toyota powróci do czołówki Formuły 1.
„Nie chcę myśleć o poprzednim sezonie i mówić, że mogłem postąpić inaczej albo, że powinniśmy zrobić coś zupełnie innego”, powiedział Trulli. „Każdy może mówić o tym, co mogło być.”
„Prawdą jest, że nasze wyniki nie spełniły oczekiwań. Najważniejsze jednak, abyśmy wiedzieli, co musimy poprawić i abyśmy wierzyli, że nam się uda.”
„Toyota ma potencjał i zasoby, aby osiągnąć sukces. Chociaż jako zespół mamy mniejsze doświadczenie niż konkurencja, mamy wszystko, aby zbudować świetny bolid.”
„Nie spełniliśmy oczekiwań, ale wola walki i wiara w sukces są jeszcze silniejsze niż zwykle!”
Trulli przyznał, że poprzedni sezon był dla niego wyjątkowo ciężki - pracował jeszcze ciężej, co niestety nie znalazło odzwierciedlenia w wynikach.
„W poprzednim sezonie walczyłem o pierwszą dziesiątkę, co było ciężkie do zaakceptowania po walce o podium i zwycięstwa w 2005 roku”, powiedział.
„Poczułem, że mamy potencjał, aby wspiąć się na sam szczyt i nie widzę powodów, abyśmy nie mogli powrócić na ten poziom, a nawet jeszcze wyższy w 2008. Jestem bardziej zmotywowany niż kiedykolwiek i zrobię wszystko, aby zespół zajął należne mu miejsce.”
Trulli stwierdził, że najwięcej kłopotów sprawiła Toyocie nowa specyfikacja standardowych opon Bridgestone.
„Naszym głównym problemem były opony, których po prostu nie byliśmy w stanie odpowiednio rozgrzać.”
„Właśnie dlatego byliśmy zdecydowanie bardziej konkurencyjni w ekstremalnie wysokich temperaturach, jak miało to miejsce w Bahrajnie i w Malezji. Gdy było chłodniej, mieliśmy problemy, a gdy padało, było fatalnie.”
Dotychczas najlepszym sezonem Toyoty był rok 2005, gdy Ralf Schumacher i Jarno Trulli łącznie zdobyli aż 88 punktów, co dało Toyocie czwarte miejsce w klasyfikacji konstruktorów. Później było już tylko gorzej - w 2006 Toyota zebrała 35 punktów, a w poprzednim sezonie zaledwie 13! Trulli wierzy jednak, że pomimo wyraźnego trendu spadkowego, dzięki ogromnemu potencjałowi Toyota powróci do czołówki Formuły 1.
„Nie chcę myśleć o poprzednim sezonie i mówić, że mogłem postąpić inaczej albo, że powinniśmy zrobić coś zupełnie innego”, powiedział Trulli. „Każdy może mówić o tym, co mogło być.”
„Prawdą jest, że nasze wyniki nie spełniły oczekiwań. Najważniejsze jednak, abyśmy wiedzieli, co musimy poprawić i abyśmy wierzyli, że nam się uda.”
„Toyota ma potencjał i zasoby, aby osiągnąć sukces. Chociaż jako zespół mamy mniejsze doświadczenie niż konkurencja, mamy wszystko, aby zbudować świetny bolid.”
Trulli przyznał, że poprzedni sezon był dla niego wyjątkowo ciężki - pracował jeszcze ciężej, co niestety nie znalazło odzwierciedlenia w wynikach.
„W poprzednim sezonie walczyłem o pierwszą dziesiątkę, co było ciężkie do zaakceptowania po walce o podium i zwycięstwa w 2005 roku”, powiedział.
„Poczułem, że mamy potencjał, aby wspiąć się na sam szczyt i nie widzę powodów, abyśmy nie mogli powrócić na ten poziom, a nawet jeszcze wyższy w 2008. Jestem bardziej zmotywowany niż kiedykolwiek i zrobię wszystko, aby zespół zajął należne mu miejsce.”
Trulli stwierdził, że najwięcej kłopotów sprawiła Toyocie nowa specyfikacja standardowych opon Bridgestone.
„Naszym głównym problemem były opony, których po prostu nie byliśmy w stanie odpowiednio rozgrzać.”
„Właśnie dlatego byliśmy zdecydowanie bardziej konkurencyjni w ekstremalnie wysokich temperaturach, jak miało to miejsce w Bahrajnie i w Malezji. Gdy było chłodniej, mieliśmy problemy, a gdy padało, było fatalnie.”
źródło: Autosport
Dodaj komentarz
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
Zaloguj się
0
Komentarze do:
Trulli wciąż wierzy w Toyotę
Galerie zdjęć
Newsletter

