Formuła 1  »  Aktualności F1  »  Montoya: Afera szpiegowska to nic specjalnego
Montoya: 'To było po prostu przekroczenie kolejnej granicy'

Montoya: Afera szpiegowska to nic specjalnego

2007-09-23 - W. Nogalski     Tagi:
Juan Pablo Montoya przyznał, że nie jest zaskoczony aferą szpiegowską w Formule 1. Kolumbijczyk twierdzi, że wcześniej czy później podobny skandal musiał wybuchnąć ponieważ wszystkie zespoły bardzo naginają przepisy.

„Właśnie taka jest Formuła 1”, powiedział Montoya. „Zespołom pozwala się na zbyt wiele. To moje prywatne zdanie, ale zawsze uważałem, że w F1 zbytnio nagina się przepisy. A to było po prostu przekroczenie kolejnej granicy.” „Zawsze się znajdzie ktoś, kto oszukuje. Każdy zespół ma sztab fotografów, którzy fotografują wszystko, co znajduje się na bolidach konkurencji. Wszyscy to robią. Jeśli w Formule 1 ktoś wypróbuje nowe skrzydło, wszyscy robią zdjęcia - miliony zdjęć. Następnie testują to w tunelach aerodynamicznych.”

Pomimo swoich przemyśleń na temat afery, Montoya twierdzi, że e-maile, które były głównym dowodem przeciwko McLarenowi, wcale nie są niczym nadzwyczajnym.

„Najdziwniejszą rzeczą jest to, że te e-maile to nic nadzwyczajnego, ponieważ każdy może się dowiedzieć szczegółów na temat konkurencji”, powiedział. „Zawsze znajdzie się ktoś, kto puści parę z ust.”
„Wystarczy, że pójdziesz na obiad i na pewno ktoś się znajdzie, kto powie: ‘Mamy taki rozkład masy i próbujemy takich rzeczy.’ Więc zazwyczaj i tak dowiesz się, co robi konkurencja.”

„A de la Rosa zawsze taki był. Potrafił do ciebie zadzwonić i powiedzieć ci: ‘Próbowaliśmy to i to, ale to nie działało’. A tu po prostu wysłał e-maila, że wypróbował rozkład mas Ferrari. A przecież taka informację mógł mieć każdy - nawet nie mając dostępu do tych dokumentów.”

Montoya przyznał jednak, że był zaskoczony nałożoną na McLarena karą oraz brakiem konsekwencji FIA.

„Byłem zaskoczony wysokością kary pieniężnej - jest trochę wysoka”, powiedział. „Muszę jednak przyznać, że byłem zaskoczony, że nie odebrano punktów również kierowcom. To szalone, ponieważ odebrali McLarenowi punkty, a powinni odebrać punkty również kierowcom - w końcu również oni zyskali dzięki skradzionym informacjom. Jeśli więc FIA coś robi, niech robi to porządnie.”



źródło: Autosport

Dodaj komentarz

Nick
Treść
Wpisz kod
z obrazka
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.

Zaloguj się

Login Hasło
0

Komentarze do:

Montoya: Afera szpiegowska to nic specjalnego

Najczęściej czytane w tym miesiącu
Tapety na pulpit