Formuła 1 » Aktualności F1 » Michael: Protest McLarena był niedorzeczny
Michael: Protest McLarena był niedorzeczny
2007-11-19 - W. Nogalski Tagi:
Dyrektor Techniczny Williamsa Sam Michael z entuzjazmem przyjął werdykt FIA, która odrzuciła protest McLarena, który zakwestionował wyniki kończącego sezon Grand Prix Brazylii.
„Sąd Arbitrażowy FIA odrzucił protest, ponieważ McLaren dopuścił się zaniedbań i nie przestrzegał procedury, która jest bardzo prosta, jasna i zrozumiała dla każdego zespółu.” Michael zdradził również szczegóły posiedzenia Sądu Arbitrażowego FIA. Brytyjczyk powiedział, że główną linią obrony Williamsa było stwierdzenie, że próbki paliwa pobrane z dystrybutora nie są podstawą do określenie temperatury paliwa w baku.
Z dokumentów Williamsa, BMW Sauber i nie zamieszanego w całą sprawę Ferrari wynikało, że temperatura paliwa w bakach bolidów bez problemów mieściła się w regulaminowych „widełkach”.
Z danych udostępnionych przez zespoły wynikało, że temperatura paliwa w baku Williamsa Nico Rosberga wynosiła 31 stopni Celsjusza, a paliwo w bakach bolidów BMW Sauber i Ferrari miało temperaturę odpowiednio 35 i 30 stopni.
Co ciekawe, McLaren jako jedyny nie chciał ujawnić danych o temperaturze paliwa, co bez chwili wahania zostało wykorzystane przez prawnika Ferrari Nigela Tozziego.
„Williams, BMW, a nawet Ferrari, które przecież nie było o nic podejrzane, ujawniły temperatury paliwa w bakach swoich bolidów.”
„McLaren przyznał się, że również posiada takie informacje, ale odmówił ich ujawnienia.”
„Możecie mówić, że jestem cyniczny, ale według mnie dane te zaszkodziłyby McLarenowi.”
Sam Michael stwierdził również, że gdyby celem McLarena faktycznie byłoby wyjaśnienie przepisów, nie złożyłby protestu do Sądu Arbitrażowego FIA, a poprosiłby o wyjaśnienie przepisów przez tzw. Techniczną Grupę Roboczą (Technical Working Group - TWG).
Tym samym Michael dołączył do grona ekspertów twierdzących, że faktycznym celem McLarena było odebranie Raikkonenowi tytułu mistrzowskiego.
„W normalnych warunkach już w niedzielę wszystko by się skończyło, a jeśli byłyby jakiekolwiek wątpliwości co do przepisów, sprawa ta powinna być zgłoszona do TWG”, powiedział.
„Jasne było, że FIA powinna wyjaśnić przepisy, ale ciekaw jestem ile McLaren wydał na tych czterech czy pięciu prawników, którzy pojawili się na czwartkowym posiedzeniu.”
„Nie wydaję mi się, aby wydali tak ogromne pieniądze tylko po to, aby wyjaśnić pewne przepisy...”
„Sąd Arbitrażowy FIA odrzucił protest, ponieważ McLaren dopuścił się zaniedbań i nie przestrzegał procedury, która jest bardzo prosta, jasna i zrozumiała dla każdego zespółu.” Michael zdradził również szczegóły posiedzenia Sądu Arbitrażowego FIA. Brytyjczyk powiedział, że główną linią obrony Williamsa było stwierdzenie, że próbki paliwa pobrane z dystrybutora nie są podstawą do określenie temperatury paliwa w baku.
Z dokumentów Williamsa, BMW Sauber i nie zamieszanego w całą sprawę Ferrari wynikało, że temperatura paliwa w bakach bolidów bez problemów mieściła się w regulaminowych „widełkach”.
Z danych udostępnionych przez zespoły wynikało, że temperatura paliwa w baku Williamsa Nico Rosberga wynosiła 31 stopni Celsjusza, a paliwo w bakach bolidów BMW Sauber i Ferrari miało temperaturę odpowiednio 35 i 30 stopni.
Co ciekawe, McLaren jako jedyny nie chciał ujawnić danych o temperaturze paliwa, co bez chwili wahania zostało wykorzystane przez prawnika Ferrari Nigela Tozziego.
„McLaren przyznał się, że również posiada takie informacje, ale odmówił ich ujawnienia.”
„Możecie mówić, że jestem cyniczny, ale według mnie dane te zaszkodziłyby McLarenowi.”
Sam Michael stwierdził również, że gdyby celem McLarena faktycznie byłoby wyjaśnienie przepisów, nie złożyłby protestu do Sądu Arbitrażowego FIA, a poprosiłby o wyjaśnienie przepisów przez tzw. Techniczną Grupę Roboczą (Technical Working Group - TWG).
Tym samym Michael dołączył do grona ekspertów twierdzących, że faktycznym celem McLarena było odebranie Raikkonenowi tytułu mistrzowskiego.
„W normalnych warunkach już w niedzielę wszystko by się skończyło, a jeśli byłyby jakiekolwiek wątpliwości co do przepisów, sprawa ta powinna być zgłoszona do TWG”, powiedział.
„Jasne było, że FIA powinna wyjaśnić przepisy, ale ciekaw jestem ile McLaren wydał na tych czterech czy pięciu prawników, którzy pojawili się na czwartkowym posiedzeniu.”
„Nie wydaję mi się, aby wydali tak ogromne pieniądze tylko po to, aby wyjaśnić pewne przepisy...”
źródło: ITV
Dodaj komentarz
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
Zaloguj się
0
Komentarze do:
Michael: Protest McLarena był niedorzeczny
Newsletter
Galerie zdjęć

