Formuła 1 » Aktualności F1 » McLaren rozważa apelację
McLaren rozważa apelację
2007-09-13 - W. Nogalski Tagi:
McLaren Mercedes podczas weekendu zdecyduje czy złoży apelację w sprawie werdyktu Światowej Rady Sportów Motorowych (WMSC), która odebrała zespołowi wszystkie punkty zdobyte w klasyfikacji konstruktorów i nałożyła karę w wysokości 100 milionów dolarów.
Podczas konferencji prasowej, która odbyła się tuż po ogłoszeniu przez WMSC werdyktu, prezes McLarena Martin Whitmarsh zdradził, że zespól dokładnie przestudiuje dowody w sprawie, zanim zdecyduje o złożeniu apelacji.
„Wierzymy, że mamy podstawy do apelacji”, powiedział Whitmarsh. „Oczywiście musimy poczekać na uzasadnienie FIA, które zostanie opublikowane jutro i dokładnie przeanalizujemy sytuację, zanim podejmiemy decyzję.”
Szef zespołu Ron Dennis w oświadczeniu dla prasy po raz kolejny podkreślił, że zespół nie użył żadnych informacji należących do Ferrari.
„Najważniejsze, że będziemy mogli się ścigać podczas najbliższego weekendu i do końca aktualnego sezonu”, powiedział Dennis. „Oznacza to, ze nasi kierowcy w dalszym ciągu będą mogli walczyć o mistrzostwo.”
„Jednakże po dzisiejszym posiedzeniu nie mogę zaakceptować faktu, że zostaliśmy ukarani - nie zasługujemy na karę i na utratę reputacji. Dowody przekazane dziś przez naszych kierowców, inżynierów i resztę załogi pokazały, że nie użyliśmy skradzionych informacji w celu zyskania przewagi.”
„WMSC otrzymała oświadczenia Fernando Alonso, Lewisa Hamiltona i Pedro de la Rosy, w których kategorycznie zaprzeczyli jakoby jakiekolwiek informacje należące do Ferrari zostały użyte przez zespół oraz że nie przekazali żadnych informacji zespołowi.”
„Cały zespół inżynierów, czyli ponad 140 osób, złożył oświadczenia, że nigdy nie otrzymał informacji należących do Ferrari. Nigdy nie zaprzeczaliśmy, że jeden z naszych pracowników wszedł w posiadanie dokumentów Ferrari. Chodzi o to, czy informacje w nich zawarte zostały użyte?”
„To nie zostało jeszcze udowodnione.”
Podczas konferencji prasowej, która odbyła się tuż po ogłoszeniu przez WMSC werdyktu, prezes McLarena Martin Whitmarsh zdradził, że zespól dokładnie przestudiuje dowody w sprawie, zanim zdecyduje o złożeniu apelacji.
„Wierzymy, że mamy podstawy do apelacji”, powiedział Whitmarsh. „Oczywiście musimy poczekać na uzasadnienie FIA, które zostanie opublikowane jutro i dokładnie przeanalizujemy sytuację, zanim podejmiemy decyzję.”
Szef zespołu Ron Dennis w oświadczeniu dla prasy po raz kolejny podkreślił, że zespół nie użył żadnych informacji należących do Ferrari.
„Najważniejsze, że będziemy mogli się ścigać podczas najbliższego weekendu i do końca aktualnego sezonu”, powiedział Dennis. „Oznacza to, ze nasi kierowcy w dalszym ciągu będą mogli walczyć o mistrzostwo.”
„Jednakże po dzisiejszym posiedzeniu nie mogę zaakceptować faktu, że zostaliśmy ukarani - nie zasługujemy na karę i na utratę reputacji. Dowody przekazane dziś przez naszych kierowców, inżynierów i resztę załogi pokazały, że nie użyliśmy skradzionych informacji w celu zyskania przewagi.”
„Cały zespół inżynierów, czyli ponad 140 osób, złożył oświadczenia, że nigdy nie otrzymał informacji należących do Ferrari. Nigdy nie zaprzeczaliśmy, że jeden z naszych pracowników wszedł w posiadanie dokumentów Ferrari. Chodzi o to, czy informacje w nich zawarte zostały użyte?”
„To nie zostało jeszcze udowodnione.”
źródło: Autosport, McLaren Mercedes
Dodaj komentarz
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
Zaloguj się
0
Komentarze do:
McLaren rozważa apelację
Galerie zdjęć
Newsletter

