Formuła 1 » Aktualności F1 » Max Mosley kwestionuje uczciwość Dennisa
Max Mosley kwestionuje uczciwość Dennisa
2007-09-15 - W. Nogalski Tagi:
Prezydent FIA Max Mosley zakwestionował uczciwość Rona Dennisa, który twierdził, że gdy tylko dowiedział się o istnieniu dowodów, poinformował o tym FIA.
Mosley potwierdził tym samym doniesienia brytyjskiej prasy, która twierdzi, że Dennis dzwoniąc do Mosleya próbował zbagatelizować sprawę i ostrzegł prezydenta FIA, że rewelacje szantażującego go Alonso są bez pokrycia. „W niedzielę rano przed Grand Prix Węgier zadzwonił do mnie Ron i powiedział: „Właśnie rozmawiałem z Alonso i mówi, że ma pewne informacje i groził mi, że przekaże je FIA””, powiedział Mosley.
„Powiedziałem więc: „I co mu powiedziałeś Ron?”, a on odpowiedział: „Powiedziałem mu, aby je przekazał.” Odpowiedziałem mu, że dobrze zrobił, a on stwierdził: „Ale nie ma takich informacji.””
„Spytałem się więc Dennisa, czy to puste dowody, a on odpowiedział: „Tak - to bzdury. Nie ma żadnych dowodów. Mogę cię zapewnić, że gdyby cokolwiek istniało, powiedziałbym ci.””
„Znam Rona od 40 lat”, kontynuował Mosley. „I jeśli ktoś kogo znam od 40 lat mówi mi: „Max, mówię ci całą prawdę”, wierzę mu.”
„Dopiero gdy dostałem od policji informację, że zarejestrowano 323 rozmowy i SMSy pomiędzy Coughlanem i Stepneyem, zrozumiałem, że musi być tego więcej.”
„Wiedziałem, że sprawa jest poważna - dlatego usiadłem i napisałem list do kierowców. Resztę historii znacie.”
Mosley potwierdził tym samym doniesienia brytyjskiej prasy, która twierdzi, że Dennis dzwoniąc do Mosleya próbował zbagatelizować sprawę i ostrzegł prezydenta FIA, że rewelacje szantażującego go Alonso są bez pokrycia. „W niedzielę rano przed Grand Prix Węgier zadzwonił do mnie Ron i powiedział: „Właśnie rozmawiałem z Alonso i mówi, że ma pewne informacje i groził mi, że przekaże je FIA””, powiedział Mosley.
„Powiedziałem więc: „I co mu powiedziałeś Ron?”, a on odpowiedział: „Powiedziałem mu, aby je przekazał.” Odpowiedziałem mu, że dobrze zrobił, a on stwierdził: „Ale nie ma takich informacji.””
„Spytałem się więc Dennisa, czy to puste dowody, a on odpowiedział: „Tak - to bzdury. Nie ma żadnych dowodów. Mogę cię zapewnić, że gdyby cokolwiek istniało, powiedziałbym ci.””
„Znam Rona od 40 lat”, kontynuował Mosley. „I jeśli ktoś kogo znam od 40 lat mówi mi: „Max, mówię ci całą prawdę”, wierzę mu.”
„Wiedziałem, że sprawa jest poważna - dlatego usiadłem i napisałem list do kierowców. Resztę historii znacie.”
źródło: Autosport
Dodaj komentarz
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
Zaloguj się
0
Komentarze do:
Max Mosley kwestionuje uczciwość Dennisa
Galerie zdjęć
Newsletter

