Formuła 1 » Aktualności F1 » Kubica: "Nie mogliśmy nic zrobić"
Kubica: "Nie mogliśmy nic zrobić"
2007-10-19 - W. Nogalski Tagi:
Piątkowe treningi minęły dla zespołu BMW Sauber prawie bez problemów. Prawie, ponieważ jedynym problemem była pogoda, przez którą obaj kierowcy zdecydowali się pozostać w boksach podczas pierwszej sesji.
Podczas drugiego treningu było już jednak zdecydowanie lepiej i na praktycznie suchym torze Robert Kubica i Nick Heidfeld zdołali wykonać zaplanowane na piątek zadania.
Robert Kubica narzekał na super miękkie opony
Pomimo nowej nawierzchni Interlagos wciąż jest piekielnie trudnym torem
„Rano w ogóle nie jeździliśmy ze względu na złą pogodę. Wiedzieliśmy, że po południu nie będzie padać, więc po prostu poczekaliśmy aż tor wyschnie”, tłumaczył Robert Kubica.
„Nasze prognozy się sprawdziły i pod koniec drugiego treningu tor był już niemal zupełnie suchy. Sporo pracowaliśmy nad ewaluacją opon, ponieważ w Brazylii mamy dostępne najbardziej miękkie mieszanki. Niestety nie mogliśmy nic zrobić - opony bardzo się kruszyły i przynajmniej na razie nie znaleźliśmy na to recepty.” Robert chwalił również organizatorów Grand Prix Brazylii, którzy zafundowali nawierzchni toru Interlagos kurację odmładzającą, dzięki której wyeliminowano wszystkie nierówności.
„Organizatorzy spisali się doskonale. Praktycznie całkowicie zlikwidowali nierówności toru. Zazwyczaj, gdy kładzie się nowy asfalt nierówności pozostają, ale tym razem jest inaczej. Ze względu na nierówną nawierzchnię Interlagos był naprawdę trudnym torem, ale teraz jest zdecydowanie lepiej.”
Nick Heidfeld podczas drugiego treningu był jednym z najbardziej pracowitych kierowców i również on koncentrował się głównie na zoptymalizowaniu współpracy bolidu z oponami.
„Po południu przejechałem aż 44 okrążenia i muszę przyznać, że mój bolid spisywał się całkiem nieźle”, powiedział Heidfeld. „Porównywałem oba typy opon i zebrałem sporo danych. Niestety bardziej miękka mieszanka bardzo się kruszy.”
Podczas drugiego treningu było już jednak zdecydowanie lepiej i na praktycznie suchym torze Robert Kubica i Nick Heidfeld zdołali wykonać zaplanowane na piątek zadania.
„Nasze prognozy się sprawdziły i pod koniec drugiego treningu tor był już niemal zupełnie suchy. Sporo pracowaliśmy nad ewaluacją opon, ponieważ w Brazylii mamy dostępne najbardziej miękkie mieszanki. Niestety nie mogliśmy nic zrobić - opony bardzo się kruszyły i przynajmniej na razie nie znaleźliśmy na to recepty.” Robert chwalił również organizatorów Grand Prix Brazylii, którzy zafundowali nawierzchni toru Interlagos kurację odmładzającą, dzięki której wyeliminowano wszystkie nierówności.
„Organizatorzy spisali się doskonale. Praktycznie całkowicie zlikwidowali nierówności toru. Zazwyczaj, gdy kładzie się nowy asfalt nierówności pozostają, ale tym razem jest inaczej. Ze względu na nierówną nawierzchnię Interlagos był naprawdę trudnym torem, ale teraz jest zdecydowanie lepiej.”
„Po południu przejechałem aż 44 okrążenia i muszę przyznać, że mój bolid spisywał się całkiem nieźle”, powiedział Heidfeld. „Porównywałem oba typy opon i zebrałem sporo danych. Niestety bardziej miękka mieszanka bardzo się kruszy.”
źródło: BMW
Dodaj komentarz
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
Zaloguj się
0
Komentarze do:
Kubica: "Nie mogliśmy nic zrobić"
Newsletter
Galerie zdjęć

