Formuła 1 » Aktualności F1 » Jones: "Rozumiem Alonso"
Jones: "Rozumiem Alonso"
2007-08-14 - W. Nogalski Tagi:
Alan Jones, pierwszy w historii mistrz świata Formuły 1 w barwach Williamsa, stwierdził, że rozumie Fernando Alonso i wierzy, że Hiszpan ma prawo do psychologicznych gierek ze swoim młodszym kolegą - Lewisem Hamiltonem.
„Myślę, że Alonso miał prawo oczekiwać, że w McLarenie będzie wyżej w hierarchii”, powiedział Jones. „Jako dwukrotny mistrz świata ma prawo oczekiwać większej uwagi. Jednak pojawił się ten dzieciak i pokrzyżował mu plany - Alonso to się nie podoba. I dobrze - mi też by się to nie podobało!” Australijczyk zwrócił jednak uwagę, że zarówno Hamilton jak i Alonso jako partnerzy w zespole powinni dbać o relacje pomiędzy sobą, ponieważ już wkrótce mogą potrzebować swojej pomocy.
„Pierwszym kierowcą, którego musisz pokonać w F1 jest twój kolega. Dozwolone są wszystkie triki psychologiczne i tym podobne. Blokując Hamiltona w boksach, Alonso chciał dać mu nauczkę, jednak Hamilton musi pamiętać, że prowadzi w klasyfikacji generalnej i już wkrótce może potrzebować pomocy Alonso.”
„Jeśli byłbym Alonso, podszedłbym do Hamiltona i powiedziałbym: ‘OK., kolego - koniec zabawy. Każdy jeździ dla siebie. Jeśli nie chcesz trzymać się zasad, to tak możemy się bawić.’ Następnie bym dodał: ‘Kolego, to ty prowadzisz w mistrzostwach. Jeśli chcesz, żebym ci przeszkadzał, rób tak dalej…’”
„Myślę, że Alonso miał prawo oczekiwać, że w McLarenie będzie wyżej w hierarchii”, powiedział Jones. „Jako dwukrotny mistrz świata ma prawo oczekiwać większej uwagi. Jednak pojawił się ten dzieciak i pokrzyżował mu plany - Alonso to się nie podoba. I dobrze - mi też by się to nie podobało!” Australijczyk zwrócił jednak uwagę, że zarówno Hamilton jak i Alonso jako partnerzy w zespole powinni dbać o relacje pomiędzy sobą, ponieważ już wkrótce mogą potrzebować swojej pomocy.
„Pierwszym kierowcą, którego musisz pokonać w F1 jest twój kolega. Dozwolone są wszystkie triki psychologiczne i tym podobne. Blokując Hamiltona w boksach, Alonso chciał dać mu nauczkę, jednak Hamilton musi pamiętać, że prowadzi w klasyfikacji generalnej i już wkrótce może potrzebować pomocy Alonso.”
„Jeśli byłbym Alonso, podszedłbym do Hamiltona i powiedziałbym: ‘OK., kolego - koniec zabawy. Każdy jeździ dla siebie. Jeśli nie chcesz trzymać się zasad, to tak możemy się bawić.’ Następnie bym dodał: ‘Kolego, to ty prowadzisz w mistrzostwach. Jeśli chcesz, żebym ci przeszkadzał, rób tak dalej…’”
źródło: Autosport
Dodaj komentarz
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
Zaloguj się
0

