Formuła 1 » Aktualności F1 » Grand Prix Monte Carlo - BMW: Kubica i Heidfeld rwą się do walki
Grand Prix Monte Carlo - BMW: Kubica i Heidfeld rwą się do walki
2007-05-19 - W. Nogalski Tagi:
Grand Prix Monte Carlo to najbardziej prestiżowy wyścig sezonu i wyjątkowa impreza - kierowcy po wąskich miejskich uliczkach mkną z prędkościami sięgającymi 280 km/h. Moc silnika na niewiele się zda - to docisk aerodynamiczny jest tym, czego nigdy za wiele w księstwie Monaco.
Robert Kubcia zawsze świetnie sobie radził na torach ulicznych
W Monaco potrzebna jest maksymalna precyzja
Manewry wyprzedzania są niestety rzadkością, więc dobre miejsce startowe jest nieocenione. Kierowcy zespołu BMW Sauber Robert Kubica i Nick Heidfeld udają się do Monaco z zamiarem dalszego umocnienia trzeciej pozycji zespołu w klasyfikacji konstruktorów.
Robert Kubica
„Z punktu kierowcy Grand Prix Monte Carlo jest czymś naprawdę wyjątkowym. Mamy bardzo niewiele miejsca na błędy, więc praktycznie przez cały czas jedziesz na limicie. Nie możesz sobie pozwolić na najmniejszy poślizg na tych wąskich uliczkach.”
„Ścigałem się w Monaco w World Series by Renault, ale tym razem po raz pierwszy będę się tu ścigać w Formule 1. W 2006 jeździłem podczas treningów, ale niestety niewiele z powodu awarii.”
„Po raz pierwszy od Grand Prix Australii wymagany jest wysoki docisk aerodynamiczny i między innymi dlatego już nie mogę się doczekać. To będzie prawdziwe wyzwanie i jestem bardzo ciekawy jak dobrze będziemy sobie radzić. W przeszłości zawsze nieźle mi szło na torach ulicznych.” Nick Heidfeld
„Już się nie umiem doczekać Monaco. Wszystko w tym wyścigu jest spektakularne: jachty, gwiazdy i gwiazdeczki, i niestety również ceny. Oczywiście również sam tor. Nie da się opisać wrażeń jakich dostarcza prowadzenie bolidu Formuły 1 po wąskich uliczkach Monte Carlo. Połączenie wąskiego toru z szybkością zapiera dech w piersiach i jest czymś, co naprawdę uwielbiam.”
„Dwa lata temu ukończyłem wyścig na drugiej pozycji. Rok temu niestety miałem awarię podczas kwalifikacji, przez co startowałem dopiero z szesnastej pozycji, jednak ostatecznie i tak zdobyłem dwa punkty kończąc na siódmym miejscu. Po raz kolejny okazało się, że kluczową rzeczą w Monaco jest brak błędów.”
„Grand Prix Monaco jest najważniejsze nie tylko dla kierowców, ale także dla kibiców. Nigdzie indziej nie jesteś w stanie bardziej zbliżyć się do pędzących bolidów. Na nowoczesnych torach fani są bardzo daleko od akcji na torze. Również ryk silników w centrum miasta jest niesamowity. Mieszkałem w Monaco przez kilka lat i świetnie się tu bawiłem. Jednak później szukałem cichszego miejsca na ‘stare’ lata, chociaż wciąż kocham powracać do Monte Carlo raz w roku.”
Mario Theissen, Dyrektor BMW Motorsport
“Grand Prix Monaco jest fascynujące. Z jednej strony jest najważniejszym punktem sezonu, a z drugiej sam tor jest już trochę archaiczny. Sam wyścig jest bardzo wymagający dla zespołu, ze względu na niewielką szerokość. Również ze strony kierowców Monaco jest prawdziwym wyzwaniem i wymaga maksymalnej precyzji. Dla kibiców jest to jedyna okazja, aby być aż tak blisko. Żadne Grand Prix nie jest tak sławne i czarujące. Jachty i imprezy to kwestia gustu, ale Monaco nie było by sobą bez nich.”
„Od strony technicznej, wymagany jest maksymalny docisk aerodynamiczny oraz silnik, który ma moc już od niskich obrotów. Oba nasze bolidy będą wyposażone w nowe silniki. W tym sezonie nie mieliśmy jednak żadnych problemów z jednostkami napędowymi.”
„Udało nam się rozwiązać problem ze skrzynią biegów, który wystąpił w bolidzie Nicka w Barcelonie jeszcze w niedzielę i już podczas testu na Paul Ricard testowaliśmy poprawioną wersję. Przeanalizowaliśmy również niezbyt udany postój Nicka i wyciągnęliśmy wnioski na przyszłość.”
„W Monte Carlo liczymy na bezbłędny weekend i umocnienie się na trzecim miejscu w klasyfikacji konstruktorów.”Willy Rampf, Dyrektor Techniczny
„Monaco jest torem, którego nie można porównać z żadnym innym. Zawsze sprawia niespodzianki i może zatrząść obiema klasyfikacjami. Po udanym teście na torze Paul Ricard, czujemy, że jesteśmy odpowiednio przygotowani.”
„Monaco to tor z najniższą średnią prędkością i właśnie dlatego wymaga maksymalnego docisku aerodynamicznego. Sam docisk jest zdecydowanie ważniejszy niż efektywność, a wiele z bardzo wolnych zakrętów przede wszystkim wymaga doskonałej trakcji.”
„Kluczowy jest również bolid, który będzie absolutnie precyzyjny i przewidywalny, ponieważ nawet najmniejsze błędy mogą oznaczać koniec wyścigu. Nasz samochód będzie wyposażony w Monaco w najnowsze elementy aerodynamiczne i dodatkowo użyjemy nowej przedniej osi, która została przygotowana specjalnie z myślą o tym wyścigu, aby zapewnić odpowiedni promień skrętu.”
Robert Kubica
„Z punktu kierowcy Grand Prix Monte Carlo jest czymś naprawdę wyjątkowym. Mamy bardzo niewiele miejsca na błędy, więc praktycznie przez cały czas jedziesz na limicie. Nie możesz sobie pozwolić na najmniejszy poślizg na tych wąskich uliczkach.”
„Ścigałem się w Monaco w World Series by Renault, ale tym razem po raz pierwszy będę się tu ścigać w Formule 1. W 2006 jeździłem podczas treningów, ale niestety niewiele z powodu awarii.”
„Po raz pierwszy od Grand Prix Australii wymagany jest wysoki docisk aerodynamiczny i między innymi dlatego już nie mogę się doczekać. To będzie prawdziwe wyzwanie i jestem bardzo ciekawy jak dobrze będziemy sobie radzić. W przeszłości zawsze nieźle mi szło na torach ulicznych.” Nick Heidfeld
„Już się nie umiem doczekać Monaco. Wszystko w tym wyścigu jest spektakularne: jachty, gwiazdy i gwiazdeczki, i niestety również ceny. Oczywiście również sam tor. Nie da się opisać wrażeń jakich dostarcza prowadzenie bolidu Formuły 1 po wąskich uliczkach Monte Carlo. Połączenie wąskiego toru z szybkością zapiera dech w piersiach i jest czymś, co naprawdę uwielbiam.”
„Dwa lata temu ukończyłem wyścig na drugiej pozycji. Rok temu niestety miałem awarię podczas kwalifikacji, przez co startowałem dopiero z szesnastej pozycji, jednak ostatecznie i tak zdobyłem dwa punkty kończąc na siódmym miejscu. Po raz kolejny okazało się, że kluczową rzeczą w Monaco jest brak błędów.”
„Grand Prix Monaco jest najważniejsze nie tylko dla kierowców, ale także dla kibiców. Nigdzie indziej nie jesteś w stanie bardziej zbliżyć się do pędzących bolidów. Na nowoczesnych torach fani są bardzo daleko od akcji na torze. Również ryk silników w centrum miasta jest niesamowity. Mieszkałem w Monaco przez kilka lat i świetnie się tu bawiłem. Jednak później szukałem cichszego miejsca na ‘stare’ lata, chociaż wciąż kocham powracać do Monte Carlo raz w roku.”
“Grand Prix Monaco jest fascynujące. Z jednej strony jest najważniejszym punktem sezonu, a z drugiej sam tor jest już trochę archaiczny. Sam wyścig jest bardzo wymagający dla zespołu, ze względu na niewielką szerokość. Również ze strony kierowców Monaco jest prawdziwym wyzwaniem i wymaga maksymalnej precyzji. Dla kibiców jest to jedyna okazja, aby być aż tak blisko. Żadne Grand Prix nie jest tak sławne i czarujące. Jachty i imprezy to kwestia gustu, ale Monaco nie było by sobą bez nich.”
„Od strony technicznej, wymagany jest maksymalny docisk aerodynamiczny oraz silnik, który ma moc już od niskich obrotów. Oba nasze bolidy będą wyposażone w nowe silniki. W tym sezonie nie mieliśmy jednak żadnych problemów z jednostkami napędowymi.”
„Udało nam się rozwiązać problem ze skrzynią biegów, który wystąpił w bolidzie Nicka w Barcelonie jeszcze w niedzielę i już podczas testu na Paul Ricard testowaliśmy poprawioną wersję. Przeanalizowaliśmy również niezbyt udany postój Nicka i wyciągnęliśmy wnioski na przyszłość.”
„W Monte Carlo liczymy na bezbłędny weekend i umocnienie się na trzecim miejscu w klasyfikacji konstruktorów.”Willy Rampf, Dyrektor Techniczny
„Monaco jest torem, którego nie można porównać z żadnym innym. Zawsze sprawia niespodzianki i może zatrząść obiema klasyfikacjami. Po udanym teście na torze Paul Ricard, czujemy, że jesteśmy odpowiednio przygotowani.”
„Monaco to tor z najniższą średnią prędkością i właśnie dlatego wymaga maksymalnego docisku aerodynamicznego. Sam docisk jest zdecydowanie ważniejszy niż efektywność, a wiele z bardzo wolnych zakrętów przede wszystkim wymaga doskonałej trakcji.”
„Kluczowy jest również bolid, który będzie absolutnie precyzyjny i przewidywalny, ponieważ nawet najmniejsze błędy mogą oznaczać koniec wyścigu. Nasz samochód będzie wyposażony w Monaco w najnowsze elementy aerodynamiczne i dodatkowo użyjemy nowej przedniej osi, która została przygotowana specjalnie z myślą o tym wyścigu, aby zapewnić odpowiedni promień skrętu.”
źródło: BMW
Dodaj komentarz
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
Zaloguj się
0
Komentarze do:
Grand Prix Monte Carlo - BMW: Kubica i Heidfeld rwą się do walki
Newsletter
Galerie zdjęć

