Grand Prix Malezji: Renault
Prezentujemy wywiad z Giancarlo Fisichellą i Hiekki Kovalainenem, w którym obaj kierowcy wracają do wyścigu w Melbourne i opowiadają o nadchodzącym Grand Prix.
Giancarlo, zdobyłeś pierwsze punkty w sezonie dla Renault w Australii. Jaki był to dla ciebie wyścig?
„Było to dla mnie bardzo ciężkie Grand Prix. Nie byliśmy tak szybcy jak liderzy, więc musiałem być bardzo agresywny, aby utrzymać pozycję - szczególnie pod koniec wyścigu, gdy atakował mnie Felipe Massa. Już wcześniej wiedzieliśmy, że nie jesteśmy wystarczająco szybcy, ale pierwszy wyścig pokazał nam gdzie jesteśmy i wskazał obszary, nad którymi musimy się skupić.”
Grand Prix Malezji znane jest jako jeden z najtrudniejszych wyścigów. Czy wymaga specjalnych przygotowań?
„Bez wątpienia, jest to najcięższy wyścig sezonu - nie tylko fizycznie, ale także mentalnie. Wysokie temperatury i wilgotność bardzo utrudniają życie kierowcom i bolidom. Jednak dla mnie zawsze był to udany wyścig, a rok temu zwyciężyłem. Również tym razem jestem dobrze przygotowany. Ciężko trenowałem przez zimę i jestem w szczytowej formie. Jestem gotowy!”
Temperatury i wilgotność należą do najwyższych w sezonie. W jaki sposób ustawiasz bolid w takich warunkach?
„Podczas zimy testowaliśmy w wysokich temperaturach w Bahrajnie, dzięki czemu poczyniliśmy spore postępy. W Malezji warunki będą jednak jeszcze bardziej ekstremalne, ale wiemy, co musimy zrobić, aby zapewnić odpowiednie chłodzenie silnika i całego bolidu, co zawsze jest tu priorytetem. Od czasu testu w Bahrajnie testowaliśmy również w Malezji - jestem więc przekonany, że zespół jest dobrze przygotowany do wyścigu.”
Czy myślisz, że Renault R27 dobrze będzie się spisywał w Malezji?
„Naszym celem na drugi wyścig sezonu jest totalnie niezawodny bolid i oczywiście szybszy niż w Melbourne. Renault zawsze świetnie sobie radziło na Sepang i myślę, że również tym razem będzie dobrze. Zespół ciężko pracował od wyścigu w Australii, więc wierzę, że sprawy idą w dobrym kierunku. Liczymy, że krok po kroku zbliżymy się do liderów.”
Heikki - byłeś bardzo rozczarowany swoim debiutem w Australii. Jak przygotowywałeś się do Grand Prix Malezji?
„Chciałbym jak najszybciej zapomnieć o wyścigu w Albert Park - teraz to już przeszłość. Od Melbourne w pełni koncentrowałem się na Malezji - aby zaprezentować mój zwykły poziom. Ciężko pracowałem wraz z zespołem, aby dobrze czuć się w bolidzie oraz poznawałem nowy tor, który jest bardzo wymagający. Mam nadzieję, że uda mi się zapomnieć o Melbourne i pokazać się z lepszej strony w Malezji.”
Nad jakimi obszarami skoncentrowałeś się podczas przygotowań do wyścigu?
„Ponieważ temperatury są tu bardzo wysokie, musisz skoncentrować się nad znalezieniem odpowiedniego poziomu chłodzenia silnika i całego samochodu. Trzeba więc wprowadzić jak najwięcej powietrza do wlotów, nie psując za bardzo aerodynamiki samochodu.”
„Poza tym, pracowaliśmy również nad ustawieniami - aerodynamiką, zawieszeniem i ciśnieniem opon - aby znaleźć odpowiedni balans - zarówno na nowych jak i starych oponach. Jak zwykle, trzeba znaleźć najlepszą kombinację poszczególnych elementów.”
Czy spodziewasz się ciężkiego wyścigu w Malezji?
„Tak - myślę, że będzie to trudny wyścig - najprawdopodobniej najcięższy w sezonie - głównie ze względu na warunki. Powietrze jest bardzo gorące, więc nawet na prostych nie idzie się schłodzić, przez co prowadzenie bolidu jest bardzo wymagające fizycznie. Będzie ciężko, ale przygotowałem się dobrze, więc jestem gotowy.”
Wziąłeś udział w sesji testowej na torze Sepang w zeszłym tygodniu - czy była przydatna?
„Oczywiście! Znaleźliśmy dobre ustawienia bazowe w warunkach, które powinny być podobne do tych podczas weekendu. Poznałem również tor, optymalne linie i punkty hamowania - jestem więc w dobrej pozycji wyjściowej przed Grand Prix.”
Dodaj komentarz
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.

