Formuła 1  »  Aktualności F1  »  GP Niemiec - wyścig: Verstappen wygrywa w ogromnym zamieszaniu, Kubica blisko punktów (AKTUALIZACJA - Kubica punktuje!)
GP Niemiec - wyścig: Verstappen wygrywa w ogromnym zamieszaniu, Kubica blisko punktów

GP Niemiec - wyścig: Verstappen wygrywa w ogromnym zamieszaniu, Kubica blisko punktów (AKTUALIZACJA - Kubica punktuje!)

2019-07-28 - G. Filiks     Tagi: Wyścig F1, Verstappen, Niemcy, Grand Prix, Formuła 1, Hockenheim, Wyniki, Red Bull, Kubica

Max Verstappen zwyciężył niezwykle chaotyczny wyścig Formuły 1 o Grand Prix Niemiec. Robert Kubica otarł się o punkty, finiszując na dwunastym miejscu.

GP Niemiec - wyścig: Verstappen wygrywa w ogromnym zamieszaniu, Kubica blisko punktówGP Niemiec - wyścig: Verstappen wygrywa w ogromnym zamieszaniu, Kubica blisko punktów
Nie będzie przesadą napisać, że zawody na torze Hockenheim okazały się jednymi z najbardziej szalonych w XXI wieku, albo nawet w całej historii królowej sportów motorowych. Wszystko za sprawą deszczu, który raz się wzmagał, a raz słabł. Było mnóstwo pit-stopów, wypadków oraz zwrotów akcji. Kierowcy jechali na każdym rodzaju opon - pełnych deszczówkach, przejściówkach, jak i slickach. Triumfator odwiedzał mechaników pięciokrotnie. Cztery razy interweniował samochód bezpieczeństwa. Całego wyścigu nie sposób streścić.

Wielkim wygranym jest nie tylko Verstappen, lecz również pozostali zawodnicy na podium. Drugi dojechał reprezentant gospodarzy Sebastian Vettel, chociaż po awarii bolidu Ferrari w kwalifikacjach rozpoczynał rywalizację z ostatniego pola. Trzeci metę przeciął zaś sensacyjnie Daniił Kwiat, dla którego to trzecie podium w karierze - i pierwsze wywalczone samochodem Toro Rosso.
Na starcie wszyscy mieli ogumienie tzw. "full wet". Verstappen podobnie jak w GP Austrii słabo ruszył z pierwszej linii i na dzień dobry poniósł straty. Ale znów zobaczyliśmy, że co się źle zaczyna dla asa Red Bulla, to się dobrze kończy.

Początkowo warunki dyktował Lewis Hamilton. Mimo, że wyścig przebiegał w zwariowany sposób, pięciokrotny mistrz świata, lider klasyfikacji generalnej sezonu i najszybszy kierowca czasówki miał go pod kontrolą. Jednak tylko do pewnego momentu.

Decydującą rolę odegrała środkowa część zawodów, gdy kierowcy podążali na ogumieniu bez rowków, a przeschnięta nawierzchnia zaczynała robić się z powrotem mokra. Najpierw na końcu okrążenia z toru wypadł Charles Leclerc. Reprezentant Ferrari uderzył w bandę i ugrzązł w żwirze. Był zrozpaczony, bo chwilę wcześniej awansował na pozycję wicelidera.

Zaraz potem w tym samym miejscu rozegrał się dramat Hamiltona. Lider powtórzył błąd Monakijczyka. Ale miał szczęście w nieszczęściu. Zdołał bowiem wrócić z pobocza i kontynuować jazdę. Tyle, że urwał pół przedniego skrzydła. Musiał więc wykonać awaryjny pit-stop. Spędził u mechaników mnóstwo czasu, ponieważ ci nie byli przygotowani, aby go obsłużyć. Na dodatek dostał 5-sekundową karę za zjechanie do alei serwisowej po niewłaściwej stronie pachołka...

Po Hamiltonie prowadzenie przejął drugi kierowca Mercedesa, Valtteri Bottas. Ale nie nacieszył się nim długo. Fin od razu także odwiedził boksy, by zmienić opony na przejściówki.

Wówczas nowym liderem został Verstappen - i zdominował drugą połowę wyścigu. Ostatecznie zwyciężył z przewagą 7,333 sekundy. Oprócz 25 punktów za pierwszą lokatę Holender zgarnął dodatkowo ekstra oczko za najszybsze okrążenie, a fani przyznali mu nagrodę "Kierowca Dnia".

Gdy na czoło stawki wysunął się późniejszy triumfator, na drugie miejsce wskoczył niespodziewanie drugi obok Vettela kierowca jadący u siebie - Nico Hulkenberg. Ale zawodnikowi Renault znów nie było dane zdobyć upragnionego, pierwszego podium, na które czeka już blisko dekadę. Po pewnym czasie spadł na czwartą pozycję, wyprzedzony przez odrabiający straty duet Mercedesa, a później... podzielił los Leclerka. Niemiec też zakopał się na poboczu w sekcji stadionowej.

Kierowcy Mercedesa również zostali z niczym. Hamilton w trakcie kolejnych pit-stopów nieoczekiwanie wypadł z czołowej dziesiątki i już nie zdołał do niej wrócić. Być może zdobyłby jeszcze jakieś małe punkty, gdyby nie popełnił następnego błędu, w postaci piruetu przy sporej prędkości. Na mecie był jedenasty. Bottas natomiast rozbił się kilka okrążeń przed końcem. Zajmował wtedy czwarte miejsce i próbował na nowo przedrzeć się do strefy podium.

Wypadek Bottasa spowodował ostatnią neutralizację. Po restarcie bezpośrednio za plecami liderującego Verstappena podążał Kwiat, a trzecią pozycję okupował Lance Stroll, lecz na finałowych kółkach obaj musieli uznać wyższość przedzierającego się do przodu Vettela. Bohater lokalnej publiczności wydarł drugie miejsce trochę ni stąd ni zowąd, gdyż przez większość wyścigu jechał w drugiej połowie pierwszej dziesiątki.

Szarża Vettela pozbawiła marzeń o podium Strolla. Kanadyjczyk miał szansę ukończyć wyścig w czołowej trójce drugi raz w karierze. Ba, przez kilka lub kilkanaście sekund nawet prowadził (w zamieszaniu podczas którychś z kolei pit-stopów). Ostatecznie jest czwarty. Tylko, albo aż czwarty.

Piąte miejsce zajął Carlos Sainz Jr, mimo groźnego wypadnięcia z toru swoim McLarenem w pierwszej połowie zawodów.

Na szóstej pozycji dojechał Alexander Albon. To jego nowy najlepszy wynik w F1.

Siódma lokata należy do Kimiego Raikkonena. Po dobrym starcie kierowca Alfy Romeo był trzeci, ale nie utrzymał się w czołówce długo. W końcówce jeszcze i on zwiedził pobocze.

Miejsce ósme zdobył zespołowy kolega najstarszego kierowcy w stawce, Antonio Giovinazzi. Włoch podobnie jak Albon jeszcze nie był tak wysoko.

Ostatnie pozycje w czołowej dziesiątce przypadły duetowi Haasa - Romainowi Grosjeanowi i Kevinowi Magnussenowi. Francuz oraz Duńczyk zapunktowali, chociaż dziś znowu się zderzyli.

Magnussen na pierwszych okrążeniach awansował na drugie miejsce, bo jako jeden z nielicznych nie zjechał zmienić opon deszczowych na przejściowe, ale ryzykowna zagrywka strategiczna przyniosła tylko krótkotrwały efekt. Rywale po pit-stopach szybko wyprzedzili Duńczyka.

A jak pojechał Kubica? Początek był dla Polaka nieudany. Spadł na starcie z osiemnastego na ostatnie miejsce. Potem tak jak Magnussen wstrzymał się z wymianą deszczowego ogumienia, dzięki czemu wskoczył na dziesiątą pozycję. Niestety, jego szczęście także trwało krótko. Parę okrążeń później był znowu na końcu stawki.

Jednak odpadanie kolejnych kierowców stopniowo windowało zawodnika Williamsa w tabeli. Ostatecznie do zapunktowania zabrakło mu zaledwie dwóch miejsc. Ponadto nasz rodak drugi raz wygrał wewnątrzzespołowy pojedynek z George'em Russellem. Przez zdecydowaną większość wyścigu jechał za mistrzem F2, ale wyprzedził go pod koniec. Brytyjczyk znalazł się bowiem na poboczu.

Na swoją dwunastą pozycję Kubica niewątpliwie zasłużył, bo w trudnym GP wystrzegał się błędów. A przecież potknięcie zaliczył nawet Verstappen, obracając się na slickach.

Do mety nie dotarło łącznie siedmiu kierowców. Oprócz wspomnianych wcześniej Leclerka, Bottasa i Hulkenberga, również Sergio Perez, Daniel Ricciardo, Lando Norris oraz Pierre Gasly.

Perez rozbił się już na samym początku. Ricciardo po kilkunastu okrążeniach wyeliminowała awaria silnika. Norris stracił moc parę kółek przed półmetkiem dystansu. Gasly natomiast wycofał się dwa okrążenia przed metą, na skutek zderzenia z Albonem.

Wracając do Mercedesa, mistrzowie świata nie zdobyli ani jednego punktu w domowym Grand Prix, podczas którego świętowali swoje 125-lecie w sportach motorowych i 200. start w Formule 1. Niemniej jednak stajnia wciąż przewodzi klasyfikacji generalnej konstruktorów, a jej zawodnicy dalej zajmują dwa pierwsze miejsca w klasyfikacji łącznej kierowców. Przewaga prowadzącego Hamiltona nad drugim Bottasem to oczywiście nadal 39 oczek.

Verstappen jest w generalce trzeci. Do Hamitona traci 61 punktów.

Tymczasem Kubica awansował z ostatniego na przedostatnie miejsce, przeskakując Russella.

Kolejny wyścig już za tydzień, na Węgrzech.

AKTUALIZACJA: Sędziowie zmienili wyniki wyścigu. Kubica awansował na dziesiąte miejsce i zdobył jeden punkt!

To efekt ukarania obu zawodników Alfy Romeo, za złamanie regulaminu w kwestii użycia sprzęgła na starcie. Raikkonenowi oraz Giovinazziemu dopisano do końcowego rezultatu po 30 sekund. Fin spadł z pozycji siódmej na dwunastą, Włoch z ósmej na trzynastą.

Razem z Kubicą skorzystali kierowcy Haasa i Hamilton. Ten ostatni awansował z miejsca jedenastego na dziewiąte i dostał dwa oczka. Jego przewaga w generalce wzrosła do 41 punktów.

Formuła 1 - sezon 2019 - GP Niemiec - wyścig

KierowcaZespółStrata
1.Max Verstappen
Red Bull
64 okrążenia
2.Sebastian Vettel
Ferrari
+7,333 sek.
3. Daniił Kwiat
Toro Rosso
+8,305 sek.
4. Lance Stroll
Racing Point
+8,966 sek.
5. Carlos Sainz Jr
McLaren
+9,583 sek.
6. Alexander Albon
Toro Rosso
+10,052 sek.
7.Romain Grosjean
Haas
+16,838 sek.
8.Kevin Magnussen
Haas
+18,765 sek.
9.Lewis Hamilton
Mercedes
+19,667 sek.
10.Robert Kubica
Williams
+24,987 sek.
11.George Russell
Williams
+26,404 sek.
12. Kimi Raikkonen
Alfa Romeo
+42,214 sek.
13.Antonio Giovinazzi
Alfa Romeo
+43,849 sek.
14. Pierre Gasly
Red Bull
nie ukończył
. Valtteri Bottas
Mercedes
nie ukończył
. Nico Hulkenberg
Renault
nie ukończył
. Charles Leclerc
Ferrari
nie ukończył
. Lando Norris
McLaren
nie ukończył
. Daniel Ricciardo
Renault
nie ukończył
.
Sergio Perez
Racing Point
nie ukończył

Najnowszy film z Video.V10.pl więcej »
Hyundai Nexo w osobliwym eksperymencie


Dodaj komentarz

Nick
Treść
Wpisz kod
z obrazka
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.

Zaloguj się

Login Hasło
8

Komentarze do:

GP Niemiec - wyścig: Verstappen wygrywa w ogromnym zamieszaniu, Kubica blisko punktów (AKTUALIZACJA - Kubica punktuje!)

GP Niemiec - wyścig: Verstappen wygrywa w ogromnym zamieszaniu, Kubica blisko punktów (AKTUALIZACJA - Kubica punktuje!)
worek bez szydła 2019-07-28 17:33
Williams pokpił sprawę. Kubica przed Russellem.
GP Niemiec - wyścig: Verstappen wygrywa w ogromnym zamieszaniu, Kubica blisko punktów (AKTUALIZACJA - Kubica punktuje!)
129 2019-07-28 17:38
haha Kubica nie scigał się z 10 lat na mokrym i odrazu objeżdża talent zwany raselem:-)))) dodatkowo rasel jest ostatni w klasyfikacji :-)))))) kto dokładnie śledzi dane to widzi też słabszą jednostkę napędową Kubicy. Widać to po prostych 0.100 prawie zawsze. nie zwracając juz uwagi na inne wahacze, szok że ten zespół takie gówno Kubicy wcisnął. OKON w mercu???
GP Niemiec - wyścig: Verstappen wygrywa w ogromnym zamieszaniu, Kubica blisko punktów (AKTUALIZACJA - Kubica punktuje!)
Niids 2019-07-28 18:11
Jak obie Alfy dostaną DSQ to jeszcze punkt będzie :-D
GP Niemiec - wyścig: Verstappen wygrywa w ogromnym zamieszaniu, Kubica blisko punktów (AKTUALIZACJA - Kubica punktuje!)
Optymista 2019-07-28 18:27
Kolejnych dwóch by wypadło i pkt by wpadł
GP Niemiec - wyścig: Verstappen wygrywa w ogromnym zamieszaniu, Kubica blisko punktów (AKTUALIZACJA - Kubica punktuje!)
Szrot 2019-07-28 21:11
Powiem tak Mercedes zje.. wyscig po cholere sciagnieli Hama po slicki widzac co sie dzieje wystarczylo go zostawic na przejsciowkach i by kontrolowali to no coz tak bywa wyscig szalony wydac po podium 3 miejsce szok
GP Niemiec - wyścig: Verstappen wygrywa w ogromnym zamieszaniu, Kubica blisko punktów (AKTUALIZACJA - Kubica punktuje!)
xsawierr 2019-07-28 21:36
Super Robert - brawo , a Russellowi zabrakło 1.5 sekundy do punktowania. Fajnie,że to Robert otworzył punktowe konta Williamsa w tym sezonie. Tego sobie nawet nie wyobrażałem !
GP Niemiec - wyścig: Verstappen wygrywa w ogromnym zamieszaniu, Kubica blisko punktów (AKTUALIZACJA - Kubica punktuje!)
jinks 2019-07-28 21:50
No to Żorża pewnie telepło ...!
GP Niemiec - wyścig: Verstappen wygrywa w ogromnym zamieszaniu, Kubica blisko punktów (AKTUALIZACJA - Kubica punktuje!)
NOWY DYFUZOR 2019-07-28 22:23
Nigdy tu nie miałem.. Ale BRAWO ROBERT 1 PUNKT 000000 Russell