Formuła 1  »  Aktualności F1  »  GP Japonii - wyścig: Hamilton odnosi kolejne zwycięstwo i jest już o krok od piątego mistrzostwa świata
Lewis Hamilton

GP Japonii - wyścig: Hamilton odnosi kolejne zwycięstwo i jest już o krok od piątego mistrzostwa świata

2018-10-07 - G. Filiks     Tagi: Suzuka, Hamilton, Wyniki, Formuła 1, Japonia, Mercedes, Grand Prix, Wyścig F1
Lewis Hamilton pewnie wygrał wyścig Formuły 1 o Grand Prix Japonii i ma na wyciągnięcie ręki piąte w karierze mistrzostwo świata.
GP Japonii - skrót wyścigu

Kierowca Mercedesa odniósł szóste zwycięstwo na siedem ostatnich zawodów. Dzięki triumfowi na torze Suzuka zwiększył do 67 punktów przewagę nad Sebastianem Vettelem w klasyfikacji generalnej sezonu. Tym samym może zapewnić sobie tytuł już podczas następnego GP w Stanach Zjednoczonych.
Lewis HamiltonLewis Hamilton
Hamilton kontrolował dzisiejszą rywalizację, ale było ciekawie za jego plecami - mimo braku deszczu. Vettel po nieudanych kwalifikacjach zaliczył świetny początek wyścigu, lecz potem obrócił się w starciu z Maxem Verstappenem i spadł na koniec stawki.

Verstappen na dystansie zawodów zderzył się z oboma kierowcami Ferrari, a i tak stanął na podium.Ale po kolei. Na starcie Hamilton pewnie przekuł pole position w prowadzenie, lecz bohaterem pierwszego okrążenia był Vettel. Niemiec przesunął się z miejsca dziewiątego na czwarte.
Trochę pomógł mu w tym jadący jako trzeci Verstappen. Zawodnik Red Bulla nie wyhamował w szykanie Casio Triangle i wypadł na pobocze, a gdy wracał na tor, miał kolizję z próbującym wykorzystać jego błąd Kimim Raikkonenem. Holender utrzymał swoją pozycję, zaś Fin zamiast zyskać stracił. Ostatecznie skorzystał czający się z tyłu Vettel, przechodząc zespołowego partnera.

Później Verstappen dostał za ten incydent 5-sekundową karę (z którą oczywiście się kłócił). Raikkonen zaś nie dość, że spadł za Vettela, to jeszcze mocno zmagał się z uszkodzonym bolidem.

Zaraz potem wyjechał samochód bezpieczeństwa. Neutralizacja została spowodowana przez stłuczkę Charlesa Leclerka i Kevina Magnussena. Monakijczyk uderzył w Duńczyka od tyłu.

„Magnussen jest głupi i zawsze będzie". - skomentował Leclerc całe zajście, dając jasno do zrozumienia, kogo uważa za winowajcę kraksy.

Do akcji wkroczył safety car, aby porządkowi mogli posprzątać tor z pozostałości po zderzeniu.

Neutralizacja dobiegła końca na siódmym okrążeniu. Niedługo po restarcie znowu zagotowało się w czołówce - i znowu we wszystkim uczestniczył Verstappen.

21-latek został zaatakowany na ósmym kółku przez prącego do przodu Vettela. Efekt? Następna kolizja.

W wyniku kontaktu Vettel się obrócił i spadł na przedostatnie miejsce. O dobrym wyniku mógł już zapomnieć.

O tę sytuację jednak trudno obwiniać Verstappena. Wydaje się, że bardziej odpowiedzialny za nią był Vettel. Sędziowie wzięli stłuczkę pod lupę, ale nie ukarali jednego ani drugiego.

Dramat Vettela pozwolił Raikkonenowi wrócić na czwartą pozycję. Ale jadący wolnym tempem "Iceman" stracił ją drugi raz. W trakcie jedynej tury pit-stopów (którą zainicjował) spadł za Daniela Ricciardo, przedzierającego się z 15. pola. Świetny Australijczyk w przeciwieństwie do Vettela piął się w górę stawki mądrze i zyskał jedenaście miejsc.

Na czele Hamilton liderował zupełnie niezagrożony. Brytyjczykowi dawał komfort fakt, że na drugiej pozycji jechał jego zespołowy kolega Valtteri Bottas. Fin oczywiście nie próbował dobierać się partnerowi do skóry. Zresztą nawet nie miał ku temu szybkości. Stopniowo zostawał w tyle.

Skończyło się tym, że Hamilton prowadził od startu do mety i wygrał z przewagą 12,919 sekundy.

Jeżeli as Srebrnych Strzał zwycięży także za dwa tygodnie w USA, już tam rozstrzygnie sezon na swoją korzyść pod warunkiem, że Vettel nie zajmie drugiego miejsca.

Hamiltonowi więc znowu będzie potrzebna pomoc Bottasa - który dzisiaj o mało co nie został wyprzedzony na ostatnich okrążeniach. Przez Verstappena.

Max mimo kary utrzymał trzecią pozycję podczas postojów, następnie czyhał na drugą lokatę.

Bottas pod presją agresywnego rywala popełnił dwa duże błędy. Verstappen w pewnej chwili był bardzo blisko niego, lecz nie zdołał pozbawić Mercedesa dubletu.

Na czwartym miejscu finiszował Ricciardo, na piątym Raikkonen, a na szóstym największy przegrany dzisiejszego dnia, czyli Vettel. Gwiazdor Ferrari drugi raz dołączył do czołówki, ale zdobycie ośmiu punktów to dla niego marne pocieszenie.

Z pozostałych najlepszy był Sergio Perez. Kierowca Force India zajął 7. pozycję po uporaniu się z zawodnikami Toro Rosso oraz Romainem Grosjeanem.

Toro Rosso mimo świetnych kwalifikacji w ogóle nie zapunktowało. Brendon Hartley ruszył słabo z szóstego pola i od razu wypadł z czołowej dziesiątki. Pierre Gasly natomiast spadł za obu reprezentantów Force India w pit-stopach, a potem jeszcze dał się wyprzedzić Carlosowi Sainzowi Juniorowi.

Grosjean tymczasem długo prowadził w "drugiej lidze", lecz Perez przeszedł kierowcę Haasa jedenaście okrążeń przed metą. Francuz szwajcarskiego pochodzenia domagał się zwrotu pozycji twierdząc, że Meksykanin nieprzepisowo zbliżył się do niego podczas wirtualnej neutralizacji. Ale żadnej zamiany miejscami nie wykonano.

Tym samym Grosjean musiał zadowolić się ósmym miejscem. Na dziewiątym sklasyfikowano Estebana Ocona, a na dziesiątym Sainza Juniora.

W ciągu całego wyścigu zobaczyliśmy wiele kolizji. Poza stłuczkami Verstappena z Raikkonenem i Vettelem oraz kraksą Leclerka i Magnussena, doszło jeszcze do kontaktu pomiędzy Fernando Alonso i Lance'em Strollem, Leclerkiem i Ericssonem oraz Sainzem Juniorem i Sirotkinem.

Alonso i Stroll zderzyli się na pierwszym okrążeniu. Później sędziowie ukarali obu. Kierowcę Williamsa za spowodowanie kontaktu, zawodnika McLarena za zyskanie na ścięciu zakrętu. Jeden i drugi tak jak Verstappen dostał 5-sekundową karę.

Z kolei przy restarcie mieliśmy kraksę kierowców Saubera. Ericsson zwyczajnie nie wyhamował i wpadł na Leclerka.

Leclerc później odpadł z wyścigu. Wyjechał na pobocze i się na nim zatrzymał. Poinformował przez radio, że jest coś nie tak z jego samochodem. Właśnie wtedy zarządzono wspomnianą wcześniej wirtualną neutralizację.

Wcześniej z zawodów wycofali się Magnussen oraz Nico Hulkenberg.
Formuła 1 - sezon 2018 - GP Japonii - wyścig

KierowcaZespółStrata
1.Lewis Hamilton
Mercedes53 okrążenia
2. Valtteri Bottas
Mercedes
+12,919 sek.
3. Max Verstappen
Red Bull
+14,295 sek.
4. Daniel Ricciardo
Red Bull
+19,495 sek.
5. Kimi Raikkonen
Ferrari
+50,998 sek.
6. Sebastian Vettel
Ferrari
+69,873 sek.
7. Sergio Perez
Force India
+79,379 sek.
8. Romain Grosjean
Haas
+87,198 sek.
9. Esteban Ocon
Force India
+88,055 sek.
10. Carlos Sainz Jr
Renault
+1 okr.
11. Pierre Gasly
Toro Rosso
+1 okr.
12. Marcus Ericsson
Sauber
+1 okr.
13. Brendon Hartley
Toro Rosso
+1 okr.
14. Fernando Alonso
McLaren
+1 okr.
15. Stoffel Vandoorne
McLaren
+1 okr.
16. Siergiej Sirotkin
Williams
+1 okr.
17. Lance Stroll
Williams
+1 okr.
. Charles Leclerc
Sauber
nie ukończył
. Nico Hulkenberg
Renault
nie ukończył
.
Kevin Magnussen
Haas
nie ukończył

Najnowszy film z Video.V10.pl więcej »
Porsche 718 T - debiut nowej wersji modelu


Dodaj komentarz

Nick
Treść
Wpisz kod
z obrazka
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.

Zaloguj się

Login Hasło
19

Komentarze do:

GP Japonii - wyścig: Hamilton odnosi kolejne zwycięstwo i jest już o krok od piątego mistrzostwa świata

GP Japonii - wyścig: Hamilton odnosi kolejne zwycięstwo i jest już o krok od piątego mistrzostwa świata
ehhhhhhhhhhhhhhh 2018-10-07 08:51
Vettel po raz kolejny udowadnia dlaczego na tytuł nie zasługuje
GP Japonii - wyścig: Hamilton odnosi kolejne zwycięstwo i jest już o krok od piątego mistrzostwa świata
szkob 2018-10-07 09:05
jest jest jest Mercedessssssssssssssssssssssssssssss
GP Japonii - wyścig: Hamilton odnosi kolejne zwycięstwo i jest już o krok od piątego mistrzostwa świata
Mj 2018-10-07 09:08
Ten holenderski id** nie powinien w tym sporcie jezdzic.nacpal sie chyba za duzo trawki.notabene merceses ma tak duza przewage w tym sporcie ze az niemozliwe .kiedy chca to zwalniaja w oszczedzaniu opon a kiedy chca to odskakuja momentalnie na 2 sekundy i wiecej.mam nadzieje ze to sie skonczy w 2019 roku.co do ferrari to tam musza pracowac jacys idioci co pokazali wczoraj 2 qwalach.2 czesc sezonu to w ich wykonaniu katastrofa .jakby im ludzi i auta podmienili .w pierwszej czesci sezonu jezdzili pieknie i wszystko gralo .po wakavjach oddali praktycznie mistrza mercedesowi bo mogli naprawde tego mistrza miec .ktos pamieta kiedy ostatni raz ferrari zdobylo mistrza konstruktorow ??
GP Japonii - wyścig: Hamilton odnosi kolejne zwycięstwo i jest już o krok od piątego mistrzostwa świata
Nom 2018-10-07 09:22
Błoski Vettel znowu pokazuje jak sie przegrywa tytuł :-)
GP Japonii - wyścig: Hamilton odnosi kolejne zwycięstwo i jest już o krok od piątego mistrzostwa świata
nec 2018-10-07 09:27
Teraz widac ile jest wart Vettel bez dominujacego bolidu hahahahahhahaha
GP Japonii - wyścig: Hamilton odnosi kolejne zwycięstwo i jest już o krok od piątego mistrzostwa świata
a new 2018-10-07 09:38
dokładnie Vetel zdobył tytuły bo mial bezwzglednie najlepszy bolid, a gdy ten ten jest odrobine słabszy to juz sie chłopak gubi.
GP Japonii - wyścig: Hamilton odnosi kolejne zwycięstwo i jest już o krok od piątego mistrzostwa świata
A który 2018-10-07 09:45
kierowca nie zdobywa tytułów dzięki swojemu autu? mało jest sezonów gdzie dwie stajnie czy dwaj kierowcy w jednej stajni są na tyle równorzędni, że można powiedzieć, że ktoś faktycznie zdobył tytuł dzięki talentowi. Schumacher też wielokrotnie korzystał na dominacji Ferrari. tak jak Hamilton korzysta na dominacji Mercedesa czy wcześniej Vettel RB. Hamilton jest dobry zwłaszcza na tle Bottasa, który jest cienki. Z Rosbergiem już tak łatwo nie było. Gdyby do Merca dać Maxa też poznali byśmy ile wart jest Hamilton. Co do vettel to mu się nie dziwie. On wie, że już po tytule i pewnie trochę się gubi w związku z tym lub się na tym nie koncentruje bo wie, że pozamiatane i o nic nie musi juz walczyć.
GP Japonii - wyścig: Hamilton odnosi kolejne zwycięstwo i jest już o krok od piątego mistrzostwa świata
witek_p 2018-10-07 09:46
VER powinien oddać miejsce RAI albo dostać DT, kara kompletnie niesprawiedliwa, myślę że DT zmieniło by diametralnie przebieg wyścigu. Ja rozumiem że kary nie mogą być przesadzone, ale koleś nie utrzymuje się w torze, na powrocie wypycha innego zawodnika, po czym nie oddaje mu pozycji, w tej sytuacji +5s kompletnie krzywdzi kimiego. Jak nie zmienią sędziowania ja od 2019 nie oglądam tego chłamu.
GP Japonii - wyścig: Hamilton odnosi kolejne zwycięstwo i jest już o krok od piątego mistrzostwa świata
Mercedes 2018-10-07 09:56
Tylko to właśnie przez niego samego jest pozamiatane. Można wiele zarzucić zespołowi ale błędów kierowcy nic nie usprawiedliwia. Kiedy Ferrari miało przewagę Vettel kończył na bandzie lub gubił się jak dziecko w deszczu, a Hamilton odjeżdżał w punktach. Teraz znów płacz że Hamilton dominuje bo Merc wziął się w garść. Bez komentarza....
GP Japonii - wyścig: Hamilton odnosi kolejne zwycięstwo i jest już o krok od piątego mistrzostwa świata
Sjajdu 2018-10-07 09:59
Buahahahaha powtórzę buahahahaha
GP Japonii - wyścig: Hamilton odnosi kolejne zwycięstwo i jest już o krok od piątego mistrzostwa świata
Gimbaza 2018-10-07 10:36
Nigdy nie mogę nadziwić się ludziom, którzy piszą, że Hamilton musiałby dostać słaby bolid albo mocnego partnera, żeby poznać jego wartość. Te osoby chyba oglądają F1 od kilku lat, a jeśli tak, to skoro chcą mieć coś do powiedzenia to niech zapoznają się historia F1 przynajmniej na 15 lat wstecz. Hamilton udowodnił swoją wartość na długo przed tym jak trafił do Mercedesa, a garaż dzielił z dwoma mistrzami świata - Buttonem i Alonso. Wcześniej pokazywał talent w seriach juniorskich, gdzie wszyscy mieli identyczne bolidy.
GP Japonii - wyścig: Hamilton odnosi kolejne zwycięstwo i jest już o krok od piątego mistrzostwa świata
Gimbaza 2018-10-07 10:40
Ah, jeszcze jedno. Rosberg także był jednym z najlepszych kierowców swojego pokolenia (obok Hamiltona i Kubicy) i gdyby nie dzielił garażu z Hamiltonem, to prawdopodobnie to on miałby dzisiaj na swoim koncie wszystkie tytuły od początku dominacji Mercedesa tj od 2014. Pozdrawiam
GP Japonii - wyścig: Hamilton odnosi kolejne zwycięstwo i jest już o krok od piątego mistrzostwa świata
@Mercedes masz 2018-10-07 10:49
racje bez komentarza. ja rozumiem nienawiść do Vettela zaślepia. Ale spróbuj spostrzec na to obiektywnie. Wynik to komplet kierowca i zespół. Więc można mieć pretensje do jednego i drugiego tak samo. A nie, że jedne błędy można zrozumieć a innych nic nie usprawiedliwia. Ferrari w tym sezonie popełniło mase błędów nawet w czasie gdy miało szybki samochód. Ile razy tylko zostali podpuszczeni przez Mercedesa na zmianę opon bo mechanicy Mercedesa wyszli sobie z garażu. Ile wyścigów Ferrari tak położyło bo za wcześnie zjechali a potem nie było na czym jechać? Nie oglądałem dokładnie wczorajszych kwalifikacji ale ktoś pisał, że Mercedes podobnie podpuścił wczoraj Ferrari w Q3. Założyli pośrednie a gdy Ferrari wyjechały z garażu szybciutko zmienili na miękkie. Nie bronię Vettela bo tez popełniał błędy. A co do Mercedesa ja myślę, że oni jakoś mocno do roboty się nie wzięli. Może trochę poprawili auto po wakacjach. To Ferrari straciło szybkość i tyle.
GP Japonii - wyścig: Hamilton odnosi kolejne zwycięstwo i jest już o krok od piątego mistrzostwa świata
@Gimbaza tu 2018-10-07 10:57
nie chodzi o to, że Hamilton jest słabym kierowcą. Bo oczywiście jest dobry. Tu chodzi o to, że teraz łatwiej mu dominować bo ma słabego partnera i najszybszy w stawce samochód. Tak jak kiedyś mieli Vettel czy Schumacher. Tak na marginesie myślę, że Hamilton ma duże szanse pobić lub wyrównać jego rekord. Mercedes szantażując F1 odejściem wymusił takie zmiany i tak wyśrubował poziom technologiczny, że Honda przez te najbliższe dwa sezony nie da RB silnika pozwalającego na walkę z Mercedesem. A ferrari wszyscy widzimy jakie jest.
GP Japonii - wyścig: Hamilton odnosi kolejne zwycięstwo i jest już o krok od piątego mistrzostwa świata
Mercedes 2018-10-07 11:12
Daj sobie spokój z tą nienawiścią bo to mnie nie rusza. Napisałem wyraźnie że można też wiele zarzucić samemu zespołowi czyż nie? Prawda jest taka że mimo szkolnych błędów zespołu Vettel mógł dalej liczyć się w walce o tytuł. Wystarczy policzyć punkty które sam roztrwonił. Lekko licząc 50pkt Baku, Francja, Niemcy, Węgry, Włochy, Singapur, oraz dzisiejszy wyścig. Jak nie słaby wyścig to słabe kwalifikacje, i start z dalszej pozycji niż powinnien. Za wczorajszą czasówkę wszyscy jadą po zespole że dał się podpuścić. A co zrobił sam kierowca? Naprawdę nie dało się wycisnąć lepszej pozycji? Tak bardzo krytykowany Raikkonen wywalczył 4 miejsce, i co emeryt dał radę? Swoją drogą nieźli idioci muszą być w tym Ferarri żeby Merc ich tak ciągle wpuszczał w maliny z tymi zmianami kół. Nie mam nic do Vettela ale ostatnie sezony pokazują że jest bardzo przeciętnym kierowcą, który błyszczy tylko w najszybszym bolidzie pod warunkiem że jest sucho. Nie zdziwię się jak za rok przyjdzie młodziak, i będzie powtórka z sezonu 2014. Swoją drogą to za rok Ferarri będzie miało dwóch mistrzów jazdy ma mokrym, bo Leclerc gdy tylko popada wywija piruety. A Vettel wiadomo nie istnieje.
GP Japonii - wyścig: Hamilton odnosi kolejne zwycięstwo i jest już o krok od piątego mistrzostwa świata
MaciejF1 2018-10-07 14:16
Ale Leclerc dzis rozwalił :-) Magnussen był jest i będzie głupi
GP Japonii - wyścig: Hamilton odnosi kolejne zwycięstwo i jest już o krok od piątego mistrzostwa świata
max_mistrz 2018-10-08 01:50
małpka zaś przyfarciła bo zawalidroga bottas pilnował by nikt nie wyprzedził małpki i blokował maxa tylko mocą silnika na prostych, max oraz daniel dziś byli the best
GP Japonii - wyścig: Hamilton odnosi kolejne zwycięstwo i jest już o krok od piątego mistrzostwa świata
CoZaPajac 2018-10-08 09:36
@Up Coś czuję że troll humuś powrócił tylko zmienił swój nick. Bo wiadomo wstyd się teraz odezwać. Pieprzy dalej te swoje bzdury pod inną nazwą. Brawo dla Ciebie żałosny dzieciaku. Jak tam twój boski "miszcz"?
GP Japonii - wyścig: Hamilton odnosi kolejne zwycięstwo i jest już o krok od piątego mistrzostwa świata
@Pajac 2018-10-08 22:13
To nie Homuś. Homuś zawsze pieprzył o boskich błogosławionych ferrari i miał klapki na oczach, liczyło się tylko ferrari. To nie Homuś, to jakiś inny koleś Pajacu.
Podobne: GP Japonii - wyścig: Hamilton odnosi kolejne zwycięstwo i jest już o krok od piątego mistrzostwa świata
Podobne galerie: GP Japonii - wyścig: Hamilton odnosi kolejne zwycięstwo i jest już o krok od piątego mistrzostwa świata
Najczęściej czytane w tym miesiącu
Tapety na pulpit