Formuła 1  »  Aktualności F1  »  GP Austrii - wyścig: Wygrana Verstappena na Red Bull Ringu (aktualizacja)
GP Austrii - wyścig: Wygrana Verstappena na Red Bull Ringu

GP Austrii - wyścig: Wygrana Verstappena na Red Bull Ringu (aktualizacja)

2018-07-01 - G. Filiks     Tagi: Red Bull, Verstappen, Red Bull Ring, Austria, Wyniki, Wyścig F1, Grand Prix, Formuła 1
Max Verstappen wygrał szalony wyścig Formuły 1 o Grand Prix Austrii.
skrót wyścigu

To pierwsze zwycięstwo Holendra w sezonie - i pierwszy w historii triumf Red Bulla na torze Red Bull Ring. W pewnym momencie wydawało się, że producent popularnego napoju energetycznego sensacyjnie zdobędzie nawet dublet na domowym obiekcie, ale drugi kierowca zespołu Daniel Ricciardo w swoje 29. urodziny ostatecznie w ogóle nie osiągnął mety.
GP Austrii - wyścig: Wygrana Verstappena na Red Bull RinguGP Austrii - wyścig: Wygrana Verstappena na Red Bull Ringu
Odpadli też obaj zawodnicy Mercedesa - i mistrz świata Lewis Hamilton ponownie oddał prowadzenie w klasyfikacji generalnej kierowców Sebastianowi Vettelowi. Niemiec znów wyprzedza Brytyjczyka o jeden punkt.

Dodatkowo Ferrari odebrało Srebrnym Strzałom pozycję lidera w klasyfikacji generalnej konstruktorów.

Dziewiąty wyścig sezonu obfitował w zwroty akcji od początku do końca. Wszystko zmieniało się jak w kalejdoskopie.

Bohaterem startu był Kimi Raikkonen. "Iceman" świetnie ruszył z trzeciego pola i wcisnął się pomiędzy najszybsze w kwalifikacjach Mercedesy, dysponujące twardszymi oponami. Cała trójka wjechała w pierwszy zakręt jednocześnie, jeden obok drugiego.
Zwycięsko z tej potyczki wyszedł jednak Hamilton, który znajdował się od wewnętrznej. Natomiast Valtteri Bottas, czyli zdobywca pole position, pokonując łuk zewnętrzną spadł na czwarte miejsce. Został przeskoczony dodatkowo przez Verstappena, startującego z czwartego pola.

Zanim kierowcy przejechali pierwsze okrążenie, zdążyli przetasować się tak, że kolejność w czołówce wyglądała jeszcze zupełnie inaczej.

Raikkonen co najmniej dwukrotnie nie zmieścił się na zakręcie i stracił pozycję wicelidera. Przedarł się na nią odrabiający straty Bottas. Kimiego przeszedł również Verstappen, w efekcie 38-latek znalazł się na czwartej pozycji.

Gdy Verstappen wyprzedzał Raikkonena, doszło do drobnego kontaktu. Sędziowie analizowali zdarzenie, ale nie nałożyli żadnej kary.

Za ich plecami, na piątą pozycję z siódmej awansował Ricciardo. Tymczasem Vettel, który po karze cofnięcia na starcie o 3 lokaty ruszał z szóstego pola, jeszcze spadł na ósme miejsce.

Oprócz wszystkich rywali z topowych zespołów, przed asem Ferrari podążali także obaj kierowcy Haasa. Ale zostali szybko wyprzedzeni.

Gdy sytuacja już trochę się uspokoiła, kolejność na czele skomplikowanych zawodów była następująca: prowadził Hamilton, drugi jechał Bottas, trzeci Verstappen, czwarty Raikkonen, piąty Ricciardo, a szósty Vettel.

Wtedy zatem to Mercedes zmierzał po dublet. Jednak obrońcy tytułów przegrali niemal w jednej chwili.

Na 14. okrążeniu Bottas zatrzymał się na poboczu, mając problem ze skrzynią biegów. Następnie zarządzono wirtualną neutralizację, a zespół z Brackley nie ściągnął Hamiltona na pit-stop. Zjechała cała ścisła czołówka, tylko nie lider.

Później Hamilton wykonał swój postój w normalnych warunkach wyścigowych, przez co spadł z pierwszego na czwarte miejsce. Mercedes przez radio przepraszał swojego kierowcę za błąd, on się denerwował. Jakby tego było mało, zgłaszał kłopoty z mocą.

Właśnie po pit-stopie Hamiltona na pozycję lidera wysunął się Verstappen - i już jej nie oddał.

Wcześniej Raikkonen został wyprzedzony przez kolejnego kierowcę: Ricciardo. Australijczyk wykorzystał następny błąd Fina.

Kiedy Hamilton odwiedził mechaników, na czele stawki zameldowały się więc dwa Red Bulle.

Potem jednak okazało się, że to nie jest dzień Ricciardo. Solenizant zaczął mieć problemy ze zużyciem tylnej lewej opony, tuż po półmetku wyścigu został udanie skontratakowany przez Raikkonena, aż wreszcie wykonał drugą wymianę ogumienia. Tak oto wylądował na piątym miejscu.

To jeszcze nie był koniec złych wiadomości dla Daniela. Kilkanaście okrążeń przed metą podzielił los Bottasa.

Identyczna historia do końca pogrążyła Hamiltona. Jadąc za podium, także zaczął zmagać się z degradacją opon, przez co jeszcze spadł za Vettela. Chwilę później zaliczył drugi postój, by siedem kółek przed końcem zupełnie stracić moc i też odpaść.

Kłopoty ze zużyciem ogumienia pod koniec nękały również Verstappena. Nie mieli ich za to kierowcy Ferrari. Dlatego na ostatnich okrążeniach Raikkonen doganiał lidera. Lecz zabrakło mu czasu, aby dopaść 20-latka. Na mecie dzieliło ich półtorej sekundy.

Vettel uzupełnił podium. Wydawało się, że Ferrari może zamienić swoich zawodników miejscami, ale nie zrobiło tego.

Bezpośrednio za pierwszą trójką finiszowali kierowcy Haasa - Romain Grosjean był czwarty, a Kevin Magnussen piąty. To najlepszy wynik w historii amerykańskiej stajni, windujący ją z siódmego na piąte miejsce w tabeli konstruktorów.

To także pierwsze punkty Grosjeana w sezonie.

Kolejne dwie pozycje przypadły reprezentantom Force India: Estebanowi Oconowi i Sergio Perezowi. Pod koniec Francuz dał się wyprzedzić Meksykaninowi, aby ten spróbował na świeższych oponach wyprzedzić Magnussena. Jako że nie zdołał, przed metą zamienili się kolejnością ponownie.

Ósmy niespodziewanie dojechał Fernando Alonso - po starcie z alei serwisowej.

Punktowaną dziesiątkę uzupełnili kierowcy Saubera: Charles Leclerc oraz Marcus Ericsson. Oni również zaliczyli wielki awans. Jeden i drugi zyskał osiem miejsc.

Leclerkowi udało się to mimo wypadnięcia na żwirowe pobocze na początku zawodów.

W końcówce Monakijczyk tak jak Ocon przepuścił zespołowego kolegę - aby ten spróbował wyprzedzić na nowszym ogumieniu Alonso. Ponieważ Ericsson nie dopadł Hiszpana, tak jak Perez przed finiszem zwrócił pozycję partnerowi.

Oprócz Bottasa, Ricciardo i Hamiltona, flagi w szachownicę nie zobaczyli Nico Hulkenberg, Brendon Hartley i Stoffel Vandoorne.

Hulkenberg odpadł najwcześniej ze wszystkich, na 12. okrążeniu. Plasując się pod koniec czołowej dziesiątki, kierowca Renault miał spektakularny defekt silnika.

Hartley wycofał się krótko po Ricciardo. Kierowca Toro Rosso w tym momencie też jechał po skromną zdobycz punktową - i też został wyeliminowany przez awarię bolidu.

Vandoorne z kolei zjechał do garażu w końcówce. Nie wiadomo dokładnie dlaczego. Ale Belg i tak podążał ostatni. Znalazł się na straconej pozycji od razu na początku wyścigu, przez stłuczkę z Pierre'em Gaslym. Miał po niej uszkodzone przednie skrzydło i musiał wykonać awaryjny pit-stop.

Warto wspomnieć jeszcze o incydencie na pierwszym okrążeniu pomiędzy Carlosem Sainzem Juniorem, a Oconem. Pierwszy z wymienionych został za to zdarzenie upomniany przez sędziów.

Na koniec wyniki kierowców Williamsa. Zespół Roberta Kubicy znowu zajął dwa ostatnie miejsca. Lance Stroll uplasował się na 13. pozycji, Siergiej Sirotkin na 14.

AKTUALIZACJA: Po wyścigu Stroll dostał 10-sekundową karę za ignorowanie niebieskich flag i zamienił się w wynikach miejscami z Sirotkinem. Więcej info TUTAJ.
Formuła 1 - sezon 2018 - GP Austrii - wyścig

KierowcaZespółStrata
1.Max Verstappen
Red Bull
71 okrążeń
2. Kimi Raikkonen
Ferrari
+1,504 sek.
3. Sebastian Vettel
Ferrari
+3,181 sek.
4. Romain Grosjean Haas
+1 okr.
5. Kevin Magnussen
Haas
+1 okr.
6.Esteban Ocon
Force India
+1 okr.
7.Sergio Perez
Force India
+1 okr.
8. Fernando Alonso
McLaren
+1 okr.
9.Charles Leclerc
Sauber
+1 okr.
10.Marcus Ericsson
Sauber
+1 okr.
11. Pierre Gasly
Toro Rosso
+1 okr.
12. Carlos Sainz Jr
Renault
+1 okr.
13.Siergiej Sirotkin
Williams
+2 okr.
14.Lance Stroll
Williams
+2 okr.
. Stoffel Vandoorne
McLaren
nie ukończył
. Lewis Hamilton
Mercedes
nie ukończył
. Brendon Hartley
Toro Rosso
nie ukończył
. Daniel Ricciardo
Red Bull
nie ukończył
. Valtteri Bottas
Mercedes
nie ukończył
.
Nico Hulkenberg
Renault
nie ukończył

Najnowszy film z Video.V10.pl więcej »
Samochód WRC vs rower MTB


Dodaj komentarz

Nick
Treść
Wpisz kod
z obrazka
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.

Zaloguj się

Login Hasło
24

Komentarze do:

GP Austrii - wyścig: Wygrana Verstappena na Red Bull Ringu (aktualizacja)

GP Austrii - wyścig: Wygrana Verstappena na Red Bull Ringu (aktualizacja)
Ślązak 2018-07-01 16:50
Według mnie to był bardzo emocjonujący wyścig, ciekawe kto zostanie mistrzem. Gratulacje dla każdego kto ukończył ten wyścig w pierwszej 10.
GP Austrii - wyścig: Wygrana Verstappena na Red Bull Ringu (aktualizacja)
Seeba 2018-07-01 16:50
Mam nadzieje ze po tym wyscigu nie usłyszymy juz bzdur i wymowek w stylu "Ferrari poświęca Kimiego"
GP Austrii - wyścig: Wygrana Verstappena na Red Bull Ringu (aktualizacja)
yeah 2018-07-01 16:51
yeaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaah.Dwa lata czekania na klęske Merca i Hamiltona
GP Austrii - wyścig: Wygrana Verstappena na Red Bull Ringu (aktualizacja)
zdlx 2018-07-01 16:52
Alonso z ostatniego na P8!! Brawo. Swoja droga swietnie zarządzał oponami.
GP Austrii - wyścig: Wygrana Verstappena na Red Bull Ringu (aktualizacja)
sasa 2018-07-01 16:54
Gratulacje dla Maxa a Merc pech pech trzeba wzias porazke na klate szkoda dubletu zyjemy dalej polowa sezonu:-)
GP Austrii - wyścig: Wygrana Verstappena na Red Bull Ringu (aktualizacja)
KIBICAS 2018-07-01 16:57
@yeah sobie poczekam przyjdzie czas na ferrari, zdarza sie najlepszym
GP Austrii - wyścig: Wygrana Verstappena na Red Bull Ringu (aktualizacja)
ASDGIO 2018-07-01 16:58
Hamilton po raz kolejny pokazał, że umie wygrywać tylko z P1
GP Austrii - wyścig: Wygrana Verstappena na Red Bull Ringu (aktualizacja)
Szkoda, że 2018-07-01 17:05
decyzje sędziów przy zielonym stoliku po raz kolejny wypaczają wyniki f1. Najpierw dotkliwa kara dla Vettela pomimo, że Sainz przez niego nic nie stracił. Co sam przyznał. A potem przymknięcie oka gdy Max popchnął w zakręcie Kmiego przez co zyskał pozycję. Była duża presja by pomóc RB stanąć na podium. Oczywiście przed wyścigiem nikt nie zakładał klęski Merca. Więc wykorzystano incydent Vettela by przesunąć dwa RB do przodu na starcie. Maxowi nie należą się gratulacje bo sędziowie dużo mu pomogli wczoraj i dziś. Jak już To kimi i Seb w miarę dobrze pojechali.
GP Austrii - wyścig: Wygrana Verstappena na Red Bull Ringu (aktualizacja)
YWX 2018-07-01 17:10
@Szkoda, że To bylo otarcie sie kołami a nie wypchniecie z toru bez zostawienia miejsca- widzisz roznice.
GP Austrii - wyścig: Wygrana Verstappena na Red Bull Ringu (aktualizacja)
Lsi 2018-07-01 17:12
Bravo Grosjean! Brawo Kevin Magnussen <3 Brawo HAAS
GP Austrii - wyścig: Wygrana Verstappena na Red Bull Ringu (aktualizacja)
Widzę 2018-07-01 17:14
najpierw dotkliwa kara dla jednego zawodnika, za to, że nie umyślnie nie zostawił miejsca jadącemu z tyłu. Chociaż ten jadący z tyłu nic nie stracił w kwalifikacjach co sam przyznał. A dzisiaj inny zawodnik pewnie też nie umyślnie dotknął kołem innego zawodnika, przez co zyskał pozycję i nawet 5 sekund kary nie dostał. Chociaż wtedy nikt nie wiedział jak zakończy się wyścig. Wczoraj mieliśmy trzy pozycje do tyłu chociaż poszkodowany nic nie stracił. Dzisiaj nie było nawet pięciu sekund chociaż sprawca zyskał a poszkodowany stracił. Była presja aby pomóc RB w domowym wyścigu i każdy to widział. Oczywiście ten kto umie wyciągać wnioski z tego co widzi. A samemu Maxowi już bardzo wiele uchodziło na sucho. Nikt mu nie dorówna.
GP Austrii - wyścig: Wygrana Verstappena na Red Bull Ringu (aktualizacja)
vosd 2018-07-01 17:15
hydraulika w mercu
GP Austrii - wyścig: Wygrana Verstappena na Red Bull Ringu (aktualizacja)
ywx 2018-07-01 17:23
Kimiego i tak na początku wyprzedzali bo nie miał tempa. Lekka przycierka, ledwie dotkniecie kolami a fani Raikkonena juz płaczą. MAx pojechał świetny wyscig i wygrał słabszym Red Bullem niz Raikkonen czy Vettel lepszym Ferrari i o to bol D... BRAWO MAX !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
GP Austrii - wyścig: Wygrana Verstappena na Red Bull Ringu (aktualizacja)
@ywx 2018-07-01 18:29
nie jestem kibicem KImiego. Ale w przeciwieństwie do ciebie nie lubię jak się mnie robi w wała próbując wpływać na wyniki jakiej kolwiek rywalizacji, którą oglądam. Przecierka wcale nie była taka lekka bo widać było wyraźnie jak auto Kimiego wpadło w poślizg. I Fin musiał wykonywać korekty kierownica aby utrzymać się na torze. Być może został by wyprzedzony przez Maxa. Ale jeśli już są kary to powinny być dla każdego kto zasłużył a nie wybiórczo. tak by pomóc jednej ekipie bo ma swój domowy wyścig.
GP Austrii - wyścig: Wygrana Verstappena na Red Bull Ringu (aktualizacja)
Więc gdyby 2018-07-01 18:30
nie pomoc sędziów wczoraj i dzisiaj Max by nie wygrał wyścigu słabszym RB.
GP Austrii - wyścig: Wygrana Verstappena na Red Bull Ringu (aktualizacja)
@(@ywx) 2018-07-01 18:51
@Więc gdyby Myslenie zupełnie z czapy. Jak doszło do kontaktu miedzy Ver a Rai to jeszcze oba Mercedesy jechały z przodu tak więc mówienie ze to byla celowa pomoc zeby RB wygrał jest bujdą bo nikt nie mogl przewidziec ze oba Mercedesy odpadna. Doszukujesz sie teorii spiskowych tam gdzie ich nie ma. Za duzo gorsze przewinienia nie bylo kar dla kierowcow a to był zwykłe dotkniecie kołami i tyle.
GP Austrii - wyścig: Wygrana Verstappena na Red Bull Ringu (aktualizacja)
frustat71 2018-07-01 20:07
swietw racja hamilton i max to swiete krowy
GP Austrii - wyścig: Wygrana Verstappena na Red Bull Ringu (aktualizacja)
frustat71 2018-07-01 20:09
ewidentnie zachaczyl kimiego i tyle i zyskal pozycje to co robia sedziowie to jest pajacowanie
Diesel Power
GP Austrii - wyścig: Wygrana Verstappena na Red Bull Ringu (aktualizacja)
Diesel Power 2018-07-01 20:10
Bardzo ciekawy wyścig. Szkoda tylko, że realizator skupił się bardziej na czołówce, a mniej na środku stawki, która się sporo mieszała, co było widać na tabeli i sporadycznie pokazywał powtórki. Start Raikkonena był naprawdę zaskakujący i niespodziewany, Vettel zresztą też miał bardzo dobry, tylko na pierwszym zakręcie wszystko stracił, a Mercedesy za to przewidywalny, czyli średni. Gdyby nie Kimi, to Bottas może by utrzymał pierwsze miejsce, ale ostatecznie i tak obaj odpadli. Bardzo fajnie, że nie doszło do jakiegoś karambolu i wyjazdu SC, tylko ładnie wszyscy ze sobą walczyli. Verstappen owszem dotknął Kimiego, ale to się właśnie nazywa walką koło w koło na ostro, lekkie przytarcie, a bardziej do wewnętrznej już by nie mógł zjechać, żeby tego uniknąć, ostatecznie i tak by go wyprzedził, bo miał lepsze tempo, a Kimi się ślizgał na tej mieszance. Zaskakujące jest natomiast tempo czołówki względem reszty stawki, trzech pierwszych kierowców zmieściło się ostatecznie w 5 sekundach, a reszta straciła ponad 1 okrążenie i oczywiście znów Williams +2, szkoda, mocno się stoczyli w ostatnim czasie. Owszem, pomogła charakterystyka toru, ale to i tak duża różnica. Grosjean w końcu przekuł swoją szybkość w punkty i dojechał do mety, Force India też ładnie się pokazało, choć w Q było słabo, Alonso też świetnie sobie poradził. Dawno też nie było takiej tabeli, że kierowcy poszczególnych stajni dojechali obok siebie, parami. No, gdyby 3 kierowców czołówki nie odpadło, to ostatecznie wyglądałoby to inaczej, ale awarie, to normalna rzecz w wyścigach. Generalnie dobry wyścig, bez zbędnej brawury młodzików, można powiedzieć "dojrzały". Tylko mam taką myśl... Na ile w tym wszystkim było prawdziwego tempa, a na ile pomogły aż trzy strefy DRS? Czy to przypadkiem nie pomogło za bardzo? Czy dlatego właśnie większość przyjechała parami? Niby wyprzedzeni mogli się czasem bronić, też mogli włączyć DRS po wyprzedzeniu na 3 zakręcie, a potem w krętej sekcji mogli się zbliżyć lub wyprzedzać, ale to i tak chyba za bardzo pomagało w wyprzedzaniu.
GP Austrii - wyścig: Wygrana Verstappena na Red Bull Ringu (aktualizacja)
@@(@ywx) 2018-07-01 20:43
Nie myślenie z czapy tylko twoja zdolność pojmowania oglądanego obrazu i rozumienia co się dzieje oraz co czytasz jest z czapy. Fakt w chwili potrącenia Kimiego przez Maxa nikt nie wiedział, że max wygra. I to napisałem w poście pt "Widzę". Ale to twoje pisanie z czapy nie zmienia faktu, że teza zawarta w poście "Więc gdyby" jest fałszywa. Bo wystarczyło by dać Maxowi 5 s kary dopisane do czasu lub postoju w boksach przy zmianie opon za stłuczkę z Kimim i już było by po wygranej. Gdyby sędziowie nie przesunęli Vettela o trzy miejsca też wygrać Max miał by ciężko. Więc pomimo, że nikt jak piszesz nie wiedział, że Max wygra. gdyby te dwa incydenty zostały rozpatrzone inaczej nie było by dzisiaj wygranej Maxa.
GP Austrii - wyścig: Wygrana Verstappena na Red Bull Ringu (aktualizacja)
@Diesel Power 2018-07-01 20:48
tak stłuczkę Kimiego z Maxem można nazwać incydentem. Tylko problem jest taki, że sędziowie karzą wybiórczo. Równie dobrze można było by nazwać incydentem zdarzenie z wczorajszych kwalifikacji. Gdzie jeden się zagapił przeszkodził drugiemu ale ten nic na tym nie stracił. Z kolei dzisiaj Kimi stracił pozycję po takim incydencie. Może i zaraz potem wyprzedził by Kimiego. Co nie zmienia faktu, że go uderzył i nie poniósł kary. A już nie raz było widać, ze za takie nawet incydenty kary były. Dla mnie problemem jest brak jakich kolwiek standardów w karaniu kierowców.
GP Austrii - wyścig: Wygrana Verstappena na Red Bull Ringu (aktualizacja)
l44 2018-07-01 22:00
Ale tragizujecie z tym Kimim. Pamietacie jak Alonso potraktowal brutalnie Masse w USA? Nie dosc ze go uderzył mocno kołem, to jeszcz go wypchnął poza tor i zamknął mu droge i kary nie dostał a tu MUŚNIĘCIE a wielka tragedia.
GP Austrii - wyścig: Wygrana Verstappena na Red Bull Ringu (aktualizacja)
skoda felicia 2018-07-01 22:35
Sześć silników Ferrari w pierwszej dziesiątce !
GP Austrii - wyścig: Wygrana Verstappena na Red Bull Ringu (aktualizacja)
Homonguoos 2018-07-02 01:46
Cóż za przepiękny wyścig Boskiego Ferrari, Madonna Mia! Profesor Kimi normalnie w szczycie formy, perfekcyjny wyścig, nawet na bardzo zużytych oponach rekord toru, coś niesamowitego. Mercedes Bottasa znów "niechcący" się psuje wtedy gdy Valtteri mocno zbliża się do Płaczącej Dziewczynki aka Hamiltona, przypadek? raczej nie. Tylko zapomnieli o jednym, że to tor Red Bulla i VSC został włączony "w odpowiednim momencie i w odpowiednim momencie wyłączony" hahahaha. Najlepszy był Hamilton aka Mistrz Prostej gdy po kilku okrążeniach po pit stopie załapał że jest czwarty.. ten czarny kierowca to jednak przygłup hahahaha. Hamilton na przynajmniej o 11 okrążeń świeższych oponach zarzyna opony, a w międzyczasie znów płacze po radiu "nie mam mocy" hahaha ten to jest sierota życiowa, jak nie prowadzi to od razu się gubi i nie wie co zrobić. Manewr Błogosławionego Sebastiana na Przygłupie aka Hamilton był mistrzowski, Vettel niesamowicie wymierzył wszystko co do centymetrów pomimo że Hamilton sekundy wcześniej chciał go zabić spychając na trawę, na bandy. Nawet gdy Hamilton dostał nowe opony to jedne co potrafił to zajechać bolid hahahaha ta miernota do dziś nie wie jak obsługi sprzęt hahahaha. Wspaniały wyścig, Forza Ferrari, Błogosławiony Sebastian znów tam gdzie jego miejsce - NIE SZCZYCIE TABELI KIEROWCÓW ZMIERZA PO MISTRZOSTWO 2018 - BÓG ZAPŁAĆ!!!