Formuła 1 » Aktualności F1 » Ferrari pójdzie na całość w Brazylii
Ferrari pójdzie na całość w Brazylii
2007-10-10 - W. Nogalski Tagi:
Kimi Raikkonen dzięki zwycięstwu podczas Grand Prix Chin zachował szanse na tytuł mistrzowski. Chociaż Fin traci do Lewisa Hamiltona aż siedem punktów, Ferrari zapowiada bezkompromisową walkę o tytuł.
„Nie mamy innego wyboru - musimy być agresywni”, powiedział dyrektor sportowy Ferrari Stefano Domenicali. „Kimi musi wygrać, a Felipe musi być drugi - to wszystko. Taka będzie nasza strategia.” Domenicali nie umiał się również nachwalić Kimiego Raikkonena, który zachował zimną krew i doskonale rozprawił się z Lewisem Hamiltonem podczas wyścigu w Szanghaju.
„Nie wiem czemu Hamilton wypadł z toru - może miał problemy z oponami. Kimi był w doskonałej pozycji i zaatakował go w odpowiednim momencie. Uniknięcie kontaktu było priorytetem, ponieważ nigdy nie wiadomo, co się może wydarzyć.”
„Kolizja miałaby dramatyczne konsekwencje - Kimi straciłby szanse na mistrzostwo i to tylko potwierdza jak doskonale się spisał. Zachował zimną krew, wyczekał do odpowiedniej chwili i zaatakował Hamiltona.”
Domenicali zaprzeczył również jakoby rywalizacja pomiędzy kierowcami McLarena mogła pomóc Ferrari w zapewnieniu Raikkonenowi tytułu mistrzowskiego.
„Musimy liczyć tylko na siebie”, powiedział. „Będzie ciężko, ponieważ musimy ukończyć wyścig na pierwszych dwóch pozycjach i dopiero wtedy okaże się, kto zostanie mistrzem. Musimy skoncentrować się na sobie - to wszystko. Szanujemy pracę naszych rywali, ale mamy zamiar ich 'przycisnąć' - to pewne.”
„Podczas wyścigu w Chinach wiedzieliśmy, że po drugim postoju Hamilton ma mniej paliwa - kontrowaliśmy więc spokojnie sytuację. Wiedzieliśmy, że i tak go wyprzedzimy więc było łatwiej.”
„Nie mamy innego wyboru - musimy być agresywni”, powiedział dyrektor sportowy Ferrari Stefano Domenicali. „Kimi musi wygrać, a Felipe musi być drugi - to wszystko. Taka będzie nasza strategia.” Domenicali nie umiał się również nachwalić Kimiego Raikkonena, który zachował zimną krew i doskonale rozprawił się z Lewisem Hamiltonem podczas wyścigu w Szanghaju.
„Nie wiem czemu Hamilton wypadł z toru - może miał problemy z oponami. Kimi był w doskonałej pozycji i zaatakował go w odpowiednim momencie. Uniknięcie kontaktu było priorytetem, ponieważ nigdy nie wiadomo, co się może wydarzyć.”
„Kolizja miałaby dramatyczne konsekwencje - Kimi straciłby szanse na mistrzostwo i to tylko potwierdza jak doskonale się spisał. Zachował zimną krew, wyczekał do odpowiedniej chwili i zaatakował Hamiltona.”
Domenicali zaprzeczył również jakoby rywalizacja pomiędzy kierowcami McLarena mogła pomóc Ferrari w zapewnieniu Raikkonenowi tytułu mistrzowskiego.
„Podczas wyścigu w Chinach wiedzieliśmy, że po drugim postoju Hamilton ma mniej paliwa - kontrowaliśmy więc spokojnie sytuację. Wiedzieliśmy, że i tak go wyprzedzimy więc było łatwiej.”
źródło: GPUpdate
Dodaj komentarz
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
Zaloguj się
0
Komentarze do:
Ferrari pójdzie na całość w Brazylii
Galerie zdjęć
Newsletter

