Formuła 1  »  Aktualności F1  »  FIA nie obawia się łamania przepisów
Mosley jest pewny, że będziemy świadkami wielu efektownych 'boków'

FIA nie obawia się łamania przepisów

2008-01-29 - W. Nogalski     Tagi:
Prezydent FIA Max Mosley zdementował plotki jakoby niektóre zespoły mogły skonfigurować standardowe ECU tak, aby zminimalizować uślizg tylnych kół podczas gwałtownego przyspieszania.

W zeszłym tygodniu Jarno Trulli wyraził swoje zaniepokojenie faktem, że niektóre zespoły mogą wciąż eksperymentować z kontrolą trakcji, co dałoby im ogromną przewagę. Przepisy jednak jasno mówią, że „żaden bolid nie może być wyposażony w urządzenia zapobiegającego uślizgowi kół podczas przyspieszania lub po zbyt mocnym wciśnięciu pedału gazu przez kierowcę.”

„Urządzenia informujące kierowcę o uślizgu kół również są zabronione.”

Trulli twierdzi jednak, że niektóre zespoły znalazły obejście standardowych systemów elektronicznych, które uniemożliwiają kontrolę uślizgu kół.

„Nie podam nazw zespołów, ale wydaje nam się, że niektórzy znaleźli sposób na zminimalizowanie uślizgu kół podczas ruszania i gwałtownego przyspieszania”, powiedział Trulli włoskiemu magazynowi Autosprint.
„Nie mówię, że ktoś oszukuje, ale Toyota posiada pewne niepokojące informacje.”

Max Mosley jest jednak pewny, że odpowiednio sformułowane przepisy skutecznie uniemożliwią zespołom oszukiwanie i przyznał, że wypowiedź Trulliego bardzo go zdenerwowała.

„Na pewno będzie bardzo ciężko”, powiedział Mosley w Londynie. „Po pierwsze trzeba przechytrzyć standardowe ECU, a po drugie wyłączyć naszego ‘szpiega’, który rejestruje wszystko, co się dzieje.”

„Pamiętajmy, że podczas testów wszystko jest dozwolone, ale bardzo ciężko będzie oszukiwać podczas wyścigów.”

„Nie podoba mi się, że niektórzy wygadują takie bzdury. Gdy wypleniliśmy z Formuły 1 kontrolę trakcji wszyscy biegali po padoku i krzyczeli, że inne zespoły oszukują. Postanowiliśmy więc uwolnić przepisy i co się stało? Wszyscy mieli problemy z ruszaniem i w Monaco musieliśmy zorganizować dodatkowy trening, aby nie doszło do olbrzymiej kraksy na starcie!”

„Okazało się, że nikt nie oszukiwał, a wszyscy myśleli, że było inaczej.”



źródło: Autosport

Dodaj komentarz

Nick
Treść
Wpisz kod
z obrazka
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.

Zaloguj się

Login Hasło
0

Komentarze do:

FIA nie obawia się łamania przepisów

Najczęściej czytane w tym miesiącu
Tapety na pulpit