Formuła 1  »  Aktualności F1  »  Bolid Red Bulla całkowicie bezawaryjny
Bolidy Red Bulla najmniej awaryjne

Bolid Red Bulla całkowicie bezawaryjny

2011-08-17 - G. Filiks     Tagi: Red Bull
W tym roku stajnia Red Bull Racing zdecydowanie wyprzedza resztę stawki nie tylko dorobkiem punktowym, ale także pod względem ilości przejechanych kilometrów. Zarówno Sebastian Vettel, jak i Mark Webber ukończyli wszystkie dotychczasowe Grand Prix.

Gdyby Czerwone Byki utrzymały ten trend, stałyby się pierwszym zespołem Formuły 1, którego oba samochody minęły linię mety każdego wyścigu sezonu. Jak wynika z wyliczeń Auto motor und Sport, model RB7 od czasu marcowych zawodów w Australii pokonał łącznie 1 362 okrążenia. Dziwi to tym bardziej, że konstrukcje autorstwa obecnego dyrektora technicznego stajni z Milton Keynes - Adriana Neweya zawsze uchodziły za bardzo szybkie, lecz jednocześnie dosyć kruche i awaryjne. „Teraz już lepiej wiemy co trzeba robić, by utrzymać ekstremalne samochody Adriana przy życiu". - powiedział szef Red Bull Racing, Christian Horner.
Sonda: Vettel i Webber ukończą resztę tegorocznych GP?
Bolidy Red Bulla najmniej awaryjneBolidy Red Bulla najmniej awaryjne
Co ciekawe, do tej pory mocno niezawodnym bolidem jest także Force India. Gdyby tylko Paulowi di Reście w Turcji nie odpadło koło, a Adrian Sutil przejechał pełen dystans deszczowego GP Kanady, hinduski team podobnie jak Czerwone Byki mógłby pochwalić się stuprocentową bezawaryjnością. Na trzecim miejscu zestawienia uplasowało się Ferrari, którego czerwone bolidy nie zaliczyły 89 okrążeń dotychczasowych wyścigów sezonu.
Bolidy Red Bulla najmniej awaryjneBolidy Red Bulla najmniej awaryjne
Czwartą lokatę ex aequo okupują McLaren na spółkę z Toro Rosso. Te ekipy pokonały 92,6 procent dystansu. W statystykach najgorzej wypadły HRT oraz Team Lotus, choć mocno zawodzi również tegoroczne auto Williamsa. Pastor Maldonado i Rubens Barrichello nie ukończyli po 3 rundy. A co z Lotus Renault GP? Czarno-złoty bolid w rękach Witalija Pietrowa nie dojechał do mety tylko jednego wyścigu - w Monako, ale nie ze względu na awarię. Sprawa wygląda gorzej z Nickiem Heidfeldem, który musiał kończyć rywalizację przedwcześnie w Kanadzie, Niemczech i na Węgrzech. Mimo to w niedzielę Niemca samochód zawiódł zaledwie raz. W taki oto sposób:
 



Dodaj komentarz

Nick
Treść
Wpisz kod
z obrazka
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.

Zaloguj się

Login Hasło
0

Komentarze do:

Bolid Red Bulla całkowicie bezawaryjny