Formuła 1 » Aktualności F1 » Alonso spokojny o swój dorobek punktowy, nieporuszony formą Red Bulla
Alonso spokojny o swój dorobek punktowy, nieporuszony formą Red Bulla
Tegoroczne zmagania Formuły 1 nie rozpoczęły się po myśli Fernando Alonso, ale kierowca Ferrari zachowuje stoicki spokój wierząc, że w europejską część sezonu wejdzie mimo wszystko z większą liczbą punktów na koncie niż miał 12 miesięcy temu.
Ubiegłego roku niekonkurencyjnym bolidem Alonso wygrał GP Malezji i po dwóch wyścigach przewodził klasyfikacji generalnej. Teraz dysponuje dużo lepszym samochodem, jednak jest tylko szósty w tabeli łącznej. Na torze Sepang Hiszpan nie zdobył ani jednego oczka, wypadając z trasy już w trakcie drugiego okrążenia po uszkodzeniu przedniego skrzydła o auto Sebastiana Vettela. Jednak Alonso nie patrzy, jakie zeszłego roku było jego położenie po GP Malezji, a całej turze "zamorskich" wyścigów, czyli także GP Chin oraz GP Bahrajnu. Z tych dwóch eliminacji wówczas wywiózł zaledwie 8 oczek, teraz ma nadzieję w obu zdobyć podium i do domowego GP Hiszpanii przystąpić z większym dorobkiem punktowym. Jeżeli na torach w Szanghaju oraz Sakhir minąłby metę trzeci, zgromadziłby 48 oczek, a więc miał 5 więcej niż rok temu.
„Jeśli złożymy dobry weekend i będą normalne warunki pogodowe, miejmy nadzieję zaliczymy udane kwalifikacje, a następnie zdobędziemy duże punkty". - powiedział Alonso. „Celem jest zgarnięcie większej liczby oczek niż w sezonie 2012. Ubiegłego roku w Chinach oraz Bahrajnie byłem odpowiednio 9. i 7., więc poprawić tych rezultatów trudno nie będzie. Jeżeli przystąpimy do europejskiej części sezonu z trzema podiami na koncie (pierwsze Alonso wywalczył w GP Australii - przyp. red.), sytuacja będzie korzystna dla naszych morale".
Ferrari teoretycznie mogłaby niepokoić dyspozycja najgroźniejszego konkurenta, mistrzowskiego zespołu Red Bull Racing. W GP Malezji austriacki team wywalczył dublet, jednak na Alonso wrażenia to nie zrobiło.
„Nie sądzę, że Red Bull jakoś szczególnie zaimponował". - mówił 31-latek. „W Australii cały czas dominowali, mając dosyć widowiskowe osiągi, (ale) w Malezji napotkali problemy ze zużyciem opon i tak naprawdę do samego końca walczył z nimi Mercedes.„Zatem uważam, iż na Sepang mogłem zdobyć podium. Pierwsze dwa wyścigi były bardzo zmienne, w związku z czym jeszcze nie znamy układu stawki. Jeszcze nie widzieliśmy potencjału niczyjego bolidu na pojedynczym okrążeniu i naprawdę nie wiemy, gdzie jesteśmy".
Ubiegłego roku niekonkurencyjnym bolidem Alonso wygrał GP Malezji i po dwóch wyścigach przewodził klasyfikacji generalnej. Teraz dysponuje dużo lepszym samochodem, jednak jest tylko szósty w tabeli łącznej. Na torze Sepang Hiszpan nie zdobył ani jednego oczka, wypadając z trasy już w trakcie drugiego okrążenia po uszkodzeniu przedniego skrzydła o auto Sebastiana Vettela. Jednak Alonso nie patrzy, jakie zeszłego roku było jego położenie po GP Malezji, a całej turze "zamorskich" wyścigów, czyli także GP Chin oraz GP Bahrajnu. Z tych dwóch eliminacji wówczas wywiózł zaledwie 8 oczek, teraz ma nadzieję w obu zdobyć podium i do domowego GP Hiszpanii przystąpić z większym dorobkiem punktowym. Jeżeli na torach w Szanghaju oraz Sakhir minąłby metę trzeci, zgromadziłby 48 oczek, a więc miał 5 więcej niż rok temu.
„Jeśli złożymy dobry weekend i będą normalne warunki pogodowe, miejmy nadzieję zaliczymy udane kwalifikacje, a następnie zdobędziemy duże punkty". - powiedział Alonso. „Celem jest zgarnięcie większej liczby oczek niż w sezonie 2012. Ubiegłego roku w Chinach oraz Bahrajnie byłem odpowiednio 9. i 7., więc poprawić tych rezultatów trudno nie będzie. Jeżeli przystąpimy do europejskiej części sezonu z trzema podiami na koncie (pierwsze Alonso wywalczył w GP Australii - przyp. red.), sytuacja będzie korzystna dla naszych morale".
„Nie sądzę, że Red Bull jakoś szczególnie zaimponował". - mówił 31-latek. „W Australii cały czas dominowali, mając dosyć widowiskowe osiągi, (ale) w Malezji napotkali problemy ze zużyciem opon i tak naprawdę do samego końca walczył z nimi Mercedes.„Zatem uważam, iż na Sepang mogłem zdobyć podium. Pierwsze dwa wyścigi były bardzo zmienne, w związku z czym jeszcze nie znamy układu stawki. Jeszcze nie widzieliśmy potencjału niczyjego bolidu na pojedynczym okrążeniu i naprawdę nie wiemy, gdzie jesteśmy".
źródło: autosport.com
Dodaj komentarz
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
Zaloguj się
0
Komentarze do:
Alonso spokojny o swój dorobek punktowy, nieporuszony formą Red Bulla
Podobne: Alonso spokojny o swój dorobek punktowy, nieporuszony formą Red Bulla
Podobne galerie: Alonso spokojny o swój dorobek punktowy, nieporuszony formą Red Bulla
Najczęściej czytane w tym miesiącu
Tapety na pulpit Ferrari
Newsletter
Galerie zdjęć

