Alonso: 'Ferrari będzie z przodu'
Fernando Alonso jest przekonany, że również w Malezji Ferrari będzie zdecydowanie najszybszym zespołem - podobnie jak przed trzema tygodniami w Melbourne.
Podczas swojego pierwszego Grand Prix dla McLarena, Fernando Alonso musiał uznać jedynie wyższość Kimiego Raikkonena i ukończył wyścig na drugiej pozycji, tuż przed największą niespodzianką sezonu - Lewisem Hamiltonem w drugim McLarenie.
Pomimo, że w przerwie pomiędzy wyścigami cały zespół McLarena pracował na pełnych obrotach i poczynił spore postępy, czego dowodem był bardzo udany test na torze Sepang, Fernando z przykrością stwierdził, że sytuacja w Malezji powinna być podobna do tej z Melbourne.
„Nic się nie zmieniło i Ferrari wciąż jest mocniejsze niż konkurencja. To żadna niespodzianka, że również tu są faworytami i są gotowi do wygrania kolejnego wyścigu.”
„Musimy zmniejszyć stratę. Wciąż nie wiemy jaka będzie tym razem, ale w Australii przekonaliśmy się, że jesteśmy siedem-osiem dziesiątych sekundy w tyle. Oczywiście, testowaliśmy tu w zeszłym tygodniu i poczyniliśmy pewne postępy, ale każdy się poprawił.”
„Mam nadzieję, że różnica jest mniejsza, ale na pewno podczas Grand Prix nie będzie niespodzianek. Wyścig będzie podobny do tego w Australii - Ferrari będzie z przodu.”
Pomimo wciąż niepewnej sytuacji z silnikiem Kimiego Raikkonena, który z powodu przegrzania w Australii może zostać wymieniony, oraz nowych regulacji dotyczących uginających się podłóg bolidów, Alonso nie przewiduje zmian na czele stawki.
„Zobaczymy. Myślę, że przepisy będą takie same dla wszystkich, więc jeśli problem z podłogami zostanie rozwiązany, to może nam to pomóc.”
„Możliwe, że zyskali dzięki temu pewną przewagę, ale nie sądzę, aby zmiana była drastyczna. Nie wiem czy będą wolniejsi, ale jeśli tak, to na pewno nie będzie to duża strata - na tyle duża, abyśmy byli w stanie wygrywać.”
Dodaj komentarz
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.

